Powrót francuskiego sauvignon

Sauvignon blancjedna z najbardziej rozpowszechnionych na świecie białych ... (...) kojarzymy obecnie częściej z Nową Zelandią niż z jego rodzimą Francją. Wielka sława szczepu zaczęła się w średniowiecznej Europie, ale owoce sukcesu zbiera dziś Nowy Światpopularne, zbiorcze określenie pozaeuropejskich państw win.... Wielu francuskich winiarzy postanowiło upomnieć się o swoje dziedzictwo i odzyskać sauvignon.

Sauvignon blanc kojarzymy obecnie częściej z Nową Zelandią niż z jego rodzimą Francją. Wielka sława szczepu zaczęła się w średniowiecznej Europie, ale owoce sukcesu zbiera dziś Nowy Świat. Wielu francuskich winiarzy postanowiło upomnieć się o swoje dziedzictwo i odzyskać sauvignon.

Białe bordeaux w okresie średniowiecza było winem powszechnym. Większość produkcji tego regionu była koloru białego. Trafiało ono na rynek lokalny oraz na eksport za pośrednictwem kupców niderlandzkich, a później angielskich. Sauvignon blanc był jednym ze składników tych starych bordoskich kupaży. Samodzielnie swoją sławę budował w tym czasie gdzie indziej, w nadloarskich apelacjach Pouilly-Fumé i Sancerre. Od przyklasztornych początków do świeckiej sławy jednego z najbardziej aromatycznych win Francji regiony te zapewniły sauvignon blanc najdłuższą nieprzerwaną karierę w świecie win. Tradycyjna nazwa „fumé blanc” pochodzi właśnie od Pouilly-Fumé. Nazwa sauvignon blanc do XX wieku była znana jedynie winiarzom i dociekliwym – obowiązywało określanie win od regionów ich pochodzenia.
W XX wieku w Bordeaux dominował sémillonfrancuska odmiana białych winogron.Uprawiana głównie w Bo... (...) – sauvignon blanc pozostawał bardzo długo w jego cieniu. Obu używano do produkcji win wytrawnych w Graves, Pessac-Léognan, Blaye i Entre-Deux-Mers oraz szlachetnych, słodkich win z Barsacfrancuskie, botrytyzowane białe słodkie wino AOC z region... (...) i Sauternes. Dzieliły one dwudziestowieczne upadki i wzloty regionów. W połowie wieku blisko 40 procent powierzchni Bordeaux obsadzone było białymi szczepami. W Dolinie Loary, w Pouilly-Fumé i Sancerre sauvignon blanc jest szczepem dominującym (jedynie w Sancerre dopuszcza się uprawę pinot noirjedna z najbardziej rozpowszechnionych i najstarszych czerwo... (...)).

Wina z końca świata

Fot. Vignobles BaudetProducenci z Bordeaux i Loary niewątpliwie wiedzieli o potencjale drzemiącym w sauvignon blanc, jednak nie uczynili z niego rozpoznawalnej marki. Uwiązanie w tradycyjnym modelu regionów wykorzystali winiarze z Nowego Światapopularne, zbiorcze określenie pozaeuropejskich państw win..., którzy wypromowali wiele „znanych” francuskich szczepów przez zwyczajne umieszczenie ich nazw na etykiecie wina. Przełom XX i XXI wieku przyniósł ogromną sławę sauvignon blanc. Producenci z odległych części świata – Chile, Australii i przede wszystkim Nowej Zelandii – uwolnili jego ogromny potencjał. Nową stolicą sauvignon blanc stało się Marlborough. Wielki sukces komercyjny wina Cloudy Bay w 1985 roku zainspirował wielu lokalnych producentów. Po kilkunastu latach sauvignon blanc z Marlborough stał się klasą samą dla siebie. Bardzo aromatyczne, orzeźwiające, relatywnie tanie i rozpoznawalne winonapój uzyskiwany na drodze całkowitej lub częściowej fer... (...) stało się ogólnoświatowym przebojem.
Obecnie sauvignon blanc to najbardziej rozpowszechniony szczep w Nowej Zelandii. W 2010 roku stanowił 22 proc. całości produkcji tamtejszych win. We Francji wciąż jest najwięcej hektarów pod uprawą, jednak nasadzenia w Nowej Zelandii od początku XXI wieku wzrosły o około 600 proc., we Francji tylko o około 25 proc.

Problem rozpoznawalności

Francuscy producenci nie kwapili się z szybką odpowiedzią. Nazwa sauvignon blanc nieśmiało zaczęła się pojawiać na etykietach win z Bordeaux dopiero na początku XXI wieku. Jean-Michel Baudet po przejęciu winnicy po ojcu postanowił wykarczować część czerwonych krzewów i w ich miejsce posadzić sauvignon blanc i sémillon. – Znaczna część gron białych jest zbierana przez nas ręcznie – mówi Alice McLeod Dumas z Vignobles Baudet. – Nasza specjalizacja w zaledwie dwóch tradycyjnych dla Bordeaux białych szczepach pozwala na osiągnięcie wyższego poziomu rozpoznawalności – dodaje McLeod Dumas. Charakterystyczność nowozelandzkiego sauvignon blanc jest jedną z podstaw jego sukcesu. Jean-Michel Baudet zdaje się podążać właściwą ścieżką.
Wciąż jednak teren przeznaczony pod uprawę winogron na białe wytrawneokreślenie wina, w którym, teoretycznie, cały cukier na d... wina stanowi około
10 proc. powierzchni Bordeaux. Według Minette Constant MW produkcja win białych może być ekonomicznie uzasadniona dla mniejszych producentów. – Sauvignon blanc nie wymaga długiego leżakowania w winiarni oraz – w większości przypadków – zakupu bardzo drogich beczek. Wymaga jednak pewnych inwestycji, lepszych pras oraz chłodzonych zbiorników – powiedziała Constant. Niższa cena na półce kusi konsumentów, a jakość z roku na rok staje się coraz wyższa.
Aby Bordeaux oraz Loara odzyskały dawną pozycję lidera, moda musi przejść kolejne przesilenie. – Duża intensywność aromatów może z zalety stać się dużym ograniczeniem dla nowozelandzkiego sauvignon blanc – uważa Constant. – Charakterystyczny zielony, ziołowy aromat, czasem przechodzący w zapach kociej kuwety sprawia, że wino to nie sprawdza się przy mniej aromatycznych daniach kuchni europejskiej – dodaje. Epoka parkeryzmu zdaje się wkraczać w fazę schyłkową, dzięki czemu do łask wracają bardziej zniuansowane i spokojniejsze wina.

Drugi oddech

W ciągu ostatnich 30 lat procentowy udział wytrawnych win białych w łącznej produkcji win w Bordeaux spadł o połowę. Wiele winnic postanowiło wykarczować białe winogrona i skupić się na bardziej rozpoznawalnych w świecie winach czerwonych. Według Constant winiarze uprawiający tylko białe szczepy, poza okręgami Barsac i Sauternes, właściwie nie istnieją. Powstała nisza może być potencjałem wartym inwestycji. Vignobles Baudet produkuje obecnie dwie białe etykiety, za ich przykładem podążają kolejni. – Winiarze z Nowej Zelandii zjawili się na rynku ze wspaniałym winem w najodpowiedniejszym czasie – mówi McLeod Dumas – innowacyjny marketing, moda, to wszystko skłaniało konsumentów do zakupu ich win. Myślę, że teraz nie będą mieli już tak łatwo – dodaje.
Pouilly-Fumé i Sancerre ze znacznie niższą dozwoloną regulacjami apelacyjnymi wydajnością z hektara są w oczywisty sposób predestynowane do tworzenia win z wyższej półki jakościowej. Intensywna krzemowo-ziołowa charakterystyka tych win i zniuansowanie nieosiągalne dla nowozelandzkich sauvignonów jest adresowane dla bardziej wyrobionych miłośników fumé blanc.
Jakkolwiek mierzyć, zawsze będzie nam bliżej do Francji niż do Nowej Zelandii. Wielki powrót francuskiego sauvignon blanc właśnie się zaczyna.