Prawdziwy smak Słowenii

Trzech przyjaciół, między Alpami a Adriatykiem, robi wina, które olśniły nas, a także między innymi Jancis Robinson.

To, że niespełna dwumilionowy naród jest czarnym koniem winiarskiej Europy, zauważono już w wydanym parę lat temu przewodniku Wina Europy. Kraj u przedmurza Bałkanów zaskakuje na każdym kroku, pokazując, że nie ma rzeczy niemożliwych. Drogi, o jakich u nas można na razie pomarzyć, dzikie Alpy Julijskie (Venezia Julia) z rozpostartym u ich podnóży bajkowym jeziorem Bled, setki kilometrów jaskiń, modna Lublana z odnowionym na połysk Cankarjevim Nabrežjem. Dodajmy do tego należący do jednych z najwyższych w Europie wskaźnik znajomości języków obcych, a spostrzeżemy, że kraj ten – jeden z pierwszych z tzw. bloku wschodniego, który przyjął euro – najskuteczniej zaciera granice między Starą a Nową Unią.

Fot. VERSUS VineyeardsPowstała w 2007 roku winiarnia Verus usytowana jest na zachodzie Słowenii, w winarskim regionie Podravje, a więc zlewisku rzeki Drawy, tuż przy granicy z Chorwacją i tylko 300 km od Wiednia. Rozciąga się malowniczo na wzniesieniach jeruzalemsko-ormužskich o wysokości 300–340 m i średnim nachyleniu oscylującym w granicach 30–40 proc. Poza pięknem krajobrazu okolicę cechuje również interesujący klimat, będący wypadkową Alp i wybrzeża Adriatyku.

Wina produkuje trzech przyjaciół – Rajko Žličar, Danilo Šnajder i Božidar Grabovac, a nazwa którą wybrali (verus to z łacińska „prawdziwy”) ma oddawać charakter ich win, dedykowanych „tradycji rodzinnej i przyjaźni”.
Tworzą nieprzeciętne wina białe, głównie furmint (po słoweńsku šipon), rieslingbiała odmiana winogron uważana za jedną z najlepszych i n..., sauvignon i pinot gris), które mogą śmiało konkurować ze światową czołówką. Krytycy doceniają ich wyważony smak, ziołowo-owocowe nuty, czystość oraz nienachalną mineralność.

Jancis Robinson na swoim blogu nie kryje zachwytu nad jakością tych win, jednak utyskuje na ich słabą dostępność. Wina doceniła także Angela Muir z „Cellarworld International”, a  potencjał szybko dostrzegł słynny brytyjski importer Mark Hughes z Real Wine Company.

Jancis Robinson jest znana, że raczej nie rzuca słów na wiatr. Tego, że Verus Furmint 2007 został przez nią wybrany winem tygodnia, nie należy przypisywać łutowi szczęścia nieopierzonych adeptów winiarskiej sztuki.

To efekt długich studiów nad uprawą wina, ogromu niebotycznie ciężkiej pracy, ale przede wszystkim fundament tych wysiłków – szczerość, zaufanie, szacunek do tradycji, a zwłaszcza przyjaźń trójki mężczyzn, bez której to wszystko nie byłoby możliwe. To kolejny przykład, że wina nie można przekuć wyłącznie na pieniądze i interesy. Verus to winonapój uzyskiwany na drodze całkowitej lub częściowej fer... (...) prawdziwe w każdym calu, a prawdziwość ta wyczuwalna jest w jego smaku, zapachu i refleksach na dnie. Bo można stwarzać pozory, ale zmysłów nie da się oszukać.