Rueda – biała wyspa

W barze winnym Strefa przy Dolnych Młynów w Krakowie obyła się niedawno wiekopomna degustacja białych win z Ruedy – najbardziej białej z białych apelacji hiszpańskich.

Prócz Francji, kraje śródziemnomorskie mają pewien kłopot z apelacjami dedykowanymi wyłącznie dla białych win – po prostu nie ma ich zbyt wiele. W hiszpańskiej Galicji, za wyjątkiem apelacji Rías Baixas, sporo robi się jednak (bardzo dobrych zresztą!) win czerwonych, podobnie jest we włoskim Friuli – tylko Górna Adyga w tym kraju ma wyraźnie biały, austriacki sznyt. Tymczasem okręg Rueda to wielka biała wyspa w regionie Kastylia-León, dodatkowo wciśnięta pomiędzy dwie słynne czerwone apelacje – wielką Riberę del Duero i równie znane, choć malutkie Toro. Kilka firm ze wspomnianych apelacji ma także winnice w Ruedzie, lecz można ich posmakować w głównej siedzibie. I właśnie z tych powodów do Ruedy mało kto się zapuszcza. A to wielki błąd!

Fot. Patrycja Gruca

Degustacja w należącej do Basi Lejkowskiej, działaczce organizacji „Kobiety i Wino”, krakowskiej Strefie była już drugą z serii spotkań pod hasłem „Degusta España”, czyli „Posmakuj Hiszpanii”. Ta niezwykle cenna inicjatywa wyszła zaś od pani Małgorzaty Kozakiewicz z Działu Promocji Produktów Spożywczych działającego przy BRH ambasady Hiszpanii w Polsce. I chwała jej za to – do tej pory podobne imprezy odbywały się, niestety, tylko w Warszawie. A do smakowania Hiszpanii nie trzeba nikogo w Krakowie zmuszać. Degustację prowadził mówiący naszym językiem Julio Cesar Sobrino – ambasador win hiszpańskich w Polsce.

Szybko i sprawnie dostaliśmy do oceny aż dziesięć ruedzkich win, głównie lekkich i młodych z ostatniego rocznika, ale też kilka dojrzewających nad osadem oraz fermentowanych w beczkach. Królem Ruedy jest odmiana verdejo, ale było też jedno winonapój uzyskiwany na drodze całkowitej lub częściowej fer... (...) ze szczepu sauvignon blancjedna z najbardziej rozpowszechnionych na świecie białych ... (...) (ze słynnej wytwórni Marqués Cáceres).

Wielka za to szkoda, że nie usłyszeliśmy właściwie nic o niezwykle fascynującej – nawet jak na miarę Hiszpanii – historii regionu, ani też o tem, skąd się wzięło verdejo w Ruedzie oraz dlaczego stał się on okręgiem emblematycznym dziś dla wytrawnych win białych. A wcale tak nie musiało być, bo jeszcze trzy-cztery dekady temu dominowały tu wzięte z kosmosu (czyli z Andaluzji) wina typu pálido i dorado, czyli odpowiedniki fino i oloroso(hiszp.) typ szlachetnego, hiszpańskiego alkoholizowanego w... (...). Od tamtego czasu Rueda zmieniła się jednak całkowicie, wręcz nie do poznania. Pamiętam, jak robiłem zdjęcia ruedzkim winom dojrzewającym w dymionach na słońcu oraz jak szokujące wrażenie zrobiło kiedyś na mnie pochodzące stąd wino Quintaluna (100% verdejo) z wytwórni Ossian założonej przez Javiera Zaccagnini’ego i Ismaela Gozalo (mają także świetną winiarnię w Ribera del Duero – Aalto). Wtedy uznawano je niemal za najlepsze hiszpańskie wino białewino gronowe otrzymywane z białych odmian winogron i – zn... (...).

Fot. Patrycja Gruca

W każdym razie Rueda jest jedynym z niewielu obszarów, gdzie lokalna odmiana – verdejo właśnie – dała odpór odmianom międzynarodowym, zwłaszcza sauvignon blanc, i choć ta może być wykorzystywana w apelacji, to jej zasięg jest niewielki i spada. Kosmiczne jest pochodzenie samego verdejo, bo trafiło do Iberii najprawdopodobniej z Afryki i to już w czasach kartagińskich lub greckich, ewentualnie później – w okresie arabskim. W dodatku jest bardzo blisko spokrewniona z galisyjskim godello, którą do niedawna wielu widziało już na winiarskim cmentarzu.

Smakowanie młodych win z Ruedy to zawsze feeria młodości i owocowości oraz ciekawych nut orzechowych i wielu niuansów ziołowych oraz przyprawowych. I mile spędzony czas, zwłaszcza kiedy sama ocena przebiega tak sprawnie, jak w krakowskiej Strefie. Ale, kiedy przy wejściu widzi się Bożenę Dragosz i Tatianę Muchę to wiadomo, że wszystko odbędzie się perfekcyjnie.

Wojciech Gogoliński