Chateau Montelena

    winiarnia w Napa Valley (Kalifornia). Jedna z najsłynniejszych w historii winiarstwa w ogóle. W 1976 roku pochodzące z niej Chardonnay 1973 odprawiło z kwitkiem wszystkich rywali (w tym najsłynniejsze burgundy!) podczas jedynej w swoim rodzaju Degustacji Paryskiej.

    Fot. Chateau MontelenaO tym zdarzeniu nakręcono w 2008 r. film Bottle Shock o mocno fikcyjnej fabule (choć z prawdziwymi nazwiskami bohaterów paryskiego wydarzenia). Dzieło niezwykle popularne w winiarskim świecie. Głównie dlatego, że ów winiarski świat śmieje się z idiotyzmów w scenariuszu (niektóre butelki na planie mają kody paskowe, wówczas nieznane!; są też takie, które pochodzą z wytwórni jeszcze wtedy nieistniejących, a jedna jest flaszką rumu!!!) oraz przynajmniej setki innych głupot (jak choćby tej, że w filmie nie pojawia się postać Mike’a Grgiča – twórcy Chardonnay 1973), przy których Charliego Chaplina wzięto by za bohatera filmów noire.

    Z drugiej strony słynny Steven Spurrier, piszący dla „Decantera”, organizator paryskiego konkursu, wytoczył twórcom filmu proces za obsmarowanie go. Jeszcze większą tajemnicą pozostaje tytułowy „bottle shock”, czyli chwilowe zbrązowienie butelkowanego wina. W dodatku James Laube, felietonista „Wine Spectatora”, zasugerował, że w pozostałych flaszkach Chardonnay 1973 znajdują się śladowe ilości związku TCA powodującego tzw. „korkowość wina”. Badania laboratoryjne to potwierdziły. Czy zatem w Paryżu najlepsze na świecie białe wino było korkowe? Film koniecznie do obejrzenia!

    Więcej o filmie na: Zostaliśmy oszukani