Śniadanie z cavą

Julio César Sobrino | fot. W. Gogoliński
Julio César Sobrino | fot. W. Gogoliński

W ubiegłym tygodniu pod hasłem „Cavahiszpańskie białe lub różowe wino musujące klasy DO pro... (...) na ławę” odbyła się kolejna degustacja z cyklu „Degusta España”. Obecni byli ci, którzy interesują się winem, a ci, którzy interesują się polityką i historią – nasłuchiwali wiadomości z Iberii, bo i w Hiszpanii, i w samej Katalonii wiele się działo.

Nie wiem, która to już z kolei degustacja z serii organizowanej przez panią Małgorzatę Kozakiewicz z BRH ambasady Hiszpanii – spotkania przerodziły się w stały element krakowskiego pejzażu winiarskiego. Podobnie jak miejsce spotkań – wino-klubo-kawiarnia Strefa przy ul. Dolnych Młynów.

Cava to musująca wizytówka Hiszpanii, na miejscu tak popularna, że ponoć niektórzy piją kieliszek do porannej jajecznicy. Nie wiem, czy to prawda, ale mam znajomych w Niemczech, którzy w sobotni poranek zawsze tak robią – twierdzą, że to tradycja.

Będąc w Hiszpanii, od cavy się nie uwolnimy. Mało kto sięga po inne wino musującewino zawierające dwutlenek węgla.CO2 może znaleźć się ... (...), bo cava to sprawdzona marka i nawet jeśli nie mamy pod ręką naszej ulubionej, zawsze coś znajdziemy. Cava jednak bardzo się zmienia, a od niedawna mamy do czynienia z nową, czy też dokładniej poszerzoną jej klasyfikacją, a właściwie dwiema. Do tej pory mieliśmy do czynienia po prostu z cavą produkowaną metodą tradycyjną, czyli szampańską (inną nie wolno) i dojrzewającą co najmniej dziewięć miesięcy nad osadem (sur lie). Dywersyfikacja polegała jedynie na owym okresie starzenia, a więc mamy wina reserva (15 miesięcy) i gran reserva (30 miesięcy). Ważna była także zawartość cukru w winie.

Od niedawna mamy nowy rodzaj cavy pochodzącej z pojedynczej parceli (jest ich 14) – Cava de Paraje Calificado (CPC). Wina z nich otrzymywane muszą spełniać wyśrubowane warunki, jak choćby dużo niższa wydajność czy dojrzewanie przez co najmniej 36 miesięcy. W dodatku muszą być wyrabiane w szeroko pojętej kategorii „brut”, a więc wytrawne, bez lub z niewielką, naturalną zawartością cukru. W Krakowie pokazano cztery takie wina i od razu należy stwierdzić – są to wina nie dla wszystkich. Zwłaszcza przez wytrawność oraz dojrzałość, która w przypadku tych win bardziej kojarzy się z różnym stopniem utlenienia niż oczekiwaną przez wielu świeżością. A dodatku – cena nie będzie niska. Niemniej, dla osób lubiących takie wina ich rozróżnianie po specyficznym siedlisku może być sporym i ciekawym wyzwaniem.

Kawa czy cava? Nie tylko do śniadania.

Mnie trochę przeszkadza owa rygorystyczność przy ich wyrobie – podstawową zasadą przy produkcji win musujących jest sztuka kupażowania, także wytwórnie szampańskie z rzadka decydują się na produkcje rocznikowe. Zobaczymy, jak to będzie w Katalonii.
Wydaje mi się też, że producenci cavy zapominają o błędach, które popełniły inne wielkie apelacje czy nawet regiony, a wiele jest takich, które w tym kierunku niechybnie zmierzają. Otóż jest to podstawowy fakt, iż przeciętny konsument cavy (a jest to 99,9% kupujących) kończy czytanie etykiety na słowie „cava” – a następną ważną (jeśli nie pierwszą) informacją jest cena flaszki. No, może jeszcze termin „reserva” wciąż robi wrażenie, bo już nawet rocznik niewiele tu znaczy.

Reszta informacji na butelce przeznaczona jest i często zachwyca dość wąską (w porównaniu z ilością wytwarzanego wina) grupę bardziej świadomych konsumentów, specjalistów czy dziennikarzy winiarskich. Nawet jeśli sprzedawca w sklepiku czy sommelier w restauracji wytłumaczy nam, na czym polega specyfika konkretnej cavy, nie będziemy gotowi zapłacić za nią 2–3 razy więcej.

Ewa Wawro i Roman Myśliwiec | fot. W. Gogoliński
Ewa Wawro i Roman Myśliwiec | fot. W. Gogoliński

Ale to wszystko moje prywatne dywagacje. Większość win pokazanych w Krakowie to były jednak klasyczne cavy, i to często w najlepszym wydaniu. Degustacja udała się przednio, zwłaszcza że było ciepło, a zimny „musiak” w takich okolicznościach przyrody smakuje wybornie i odgania pesymistyczne myśli. Smakowanie prowadził tradycyjnie Julio César Sobrino, a wśród gości zauważyć można było Ewę Wawro i Romana Myśliwca!

Produkcja cavy rośnie. Niezależnie od typologii. I to jest najważniejsze, bowiem cava poniżej pewnego poziomu nigdy nie schodzi. To od dawna świetna wiadomość!

 

Moje prywatne oceny:

  • 94 Jaume de Codorníu Gran Reserva 2012, Codorníu
  • 92 Reserva Real, Freixenet
  • 91 Can Sala 2007, CPC Can Sala, Freixenet
  • 90,5 La Capella 2016, CPC Espiells, Juve y Camps
  • 90 AA Bruant 2015 Brut(fr.) bardzo wytrawne.Określenie stosowane wyłącznie do w... (...) Nature Reserva Ecológico, Alta Alella
  • 90 Torelló 225 2014, CPC Can Marti, Torelló
  • 89,5 Cava Brut Nature Reserva Authentique 2014 (Utiel Requena), Dominio de la Vega
  • 88,5 Gran Cuvée(fr.) zawartość kadzi, zestaw wina, wino kupażowane.Termi... (...) Reserva, Segura Viudas
  • 88 Sabaté i Coca Reserva Familiar 2010, CPC Finca Terroja, Castellroig
  • 87 Cava Reserva Brut, Consejo Regulador del Cava
  • 87 Pere Ventura Vintage(fr., ang.) – winobranie, rocznik.. Roséfrancuski termin określający wino różowe, który zrobił... (...) 2013, Pere Ventura
  • 86 Brut Reserva Rosé Delicat Ecológico, Vilarnau