Soave jak chianti

tekst ukazał się w „CW” nr 96, grudzień 2018 – styczeń 2019 | kup ten numer | prenumerata | e-wydanie

widok na Soave: zamek otoczony winnicami | fot. pointbreak / shutterstock
widok na Soave: zamek otoczony winnicami | fot. pointbreak / shutterstock

Trzeba przyznać, że przez wiele lat soavewłoskie białe DOC/DOCG z regionu Veneto produkowane z odmi... (...) traktowane było jako zwyczajne białe winonapój uzyskiwany na drodze całkowitej lub częściowej fer... (...), trzecie do kompletu w regionie Veneto. Valpolicella  Czerwone wino włoskie DOC z regionu Veneto, produ..., bardolino i soave właściwie wymienia się jednym tchem omawiając ten region północnych Włoch. W drugim zdaniu pada stwierdzenie, że z tych trzech zdecydowanie się wyróżnia valpolicella (to dzięki amaronewłoskie czerwone wino DOCG z regionu Veneto (Włochy) produ...), natomiast dwa pozostałe regiony produkują, ot takie wina na co dzień. A kiedyś tak przecież nie było.

umiejscowienie Soave w regonie Veneto | mapka © Czas Wina
umiejscowienie Soave w regonie Veneto | mapka © Czas Wina
Soave, do spółki z toskańskim Chianti, były pierwszymi obszarami uprawy winorośli, które królewskim dekretem z 1931 roku zostały uznane za szczególne wartościowe i ważne dla włoskiej enologii. Historia tych win nadal toczyła się wspólnie. Obydwa – zarówno czerwony Toskańczyk, jak i białe wino spod Verony, zrobiły oszałamiającą karierę w Stanach Zjednoczonych. Powstające tam po drugiej wojnie światowej włoskie restauracje były w stanie pochłonąć każdą ilość wina z napisem „chianti” i „soave”. W obydwóch wypadkach zwabieni chęcią zysku winiarze zaczęli produkować wina w masowych ilościach – co naturalnie obniżyło ich jakość. W przypadku soave było to między innymi odejście od nieco trudniejszej w uprawie i mniej plennej odmiany trebbiano di soave na rzecz wydajniejszej garganegi. Pod koniec lat siedemdziesiątych, podobnie jak chianti, soave stało się synonimem niczym nie wyróżniającego się białego wina do wszystkiego.

Na szczęście w ostatnich dekadach wielu winogrodników zmieniło swoje podejście do produkcji. Powstały liczne konsorcja i spółdzielnie, które za cel postawiły sobie przywrócenie dawnego poziomu tutejszych win. Należne miejsce przywrócono odmianie trebbiano di soave, która w kupażu odpowiedzialna jest za kwasowość i aromatyczną cytrusową nutę. Zwrócono także większą uwagę na siedliska, z których tymi najlepszymi są powulkaniczne wzgórza w historycznej części regionu dziś określanym jako Soave Classico. W 2001 roku dla najlepszych terroirs przyznano oznaczenie DOCG. Pojawiły się dłużej leżakowane wina o wyższym nieco poziomie alkoholu z dopiskiem „superiore” i „riserva” na etykiecie. To wszystko sprawia, że dzisiaj wśród nadal sporej liczby przeciętnych win powstających wokół warownego miasteczka Soave, spotkamy wysokojakościowe, wyraźnie i dobrze zbudowane wina.