Spanish Group of Independent Wineries: In vino reclamas?

Porządne wina robią ludzie mądrzy. Ich mądrością jest wiedza winiarska, cierpliwość, systematyczność i nieustanne myślenie o poprawie kondycji winnic.

Mądrych winiarzy nie brakuje na świecie, ale jak przedrzeć się przez gąszcz ofert, by spróbować win właśnie od nich? Iloma litrami dziadostwa trzeba przepłukać usta – by trafić na winną perełkę?
Z punktu widzenia człowieka na co dzień obserwującego wyścig producentów i negocjantów w konkursie, którego nazwa brzmi „promocja i reklama”, widzę wielu winiarzy z ich „fabrykami” winiarskimi, którzy traktują to wyłącznie jak dobry biznes. Zatrudniają fachowców od projektowania etykiet, specjalistów od marketingu i cenionych menedżerów od kontaktów z mediami. Tworzą produkt. Niekiedy w procesie tym posługują się „rodzinnymi tradycjami”, czasem dorabiają sztuczną historię do staro-nowej etykiety.
Zatrudnieni enologowie mają zadanie poboczne – wyprodukować winonapój uzyskiwany na drodze całkowitej lub częściowej fer... (...). Tworzą więc również produkt – nie wino…

The Spanish Group of Independent Wineries
Tymczasem w sercu Hiszpanii grupa winiarzy, których połączyła ta sama filozofia działania – inspirowani przez przyjaciół, najlepszych klientów i stałych odbiorców – postanowiła zerwać z tradycyjną formą reklamy i promocji swoich win. Dlaczego? Bo nie chcieli stawać do nierównej walki ze specami od globalnej reklamy produktu. Produktu, który jest przemyślany marketingowo, ale wartość winiarską ma przeciętną. Mówią jednym głosem: „Cóż z tego, że konsumenci kupują piękną flaszkę, przemyślnie zaprojektowaną etykietę, oglądają wino w reklamach najbardziej poczytnych magazynów winiarskich na świecie, gdy jednocześnie przepłacają za trunek, który jest wewnątrz butelkityp butelek o różnym kształcie, pojemności i kolorze, pr...?”.
Nie chcieli być kojarzeni z tą grupą. Postanowili zawiązać dwie instytucje: Araex (bodegi z okręgu Riojahiszp. czer. DOCa z regionu Rioja, prod. z wszystkich czerw.... (...) Alavesa) i Spanish Fine Wines (niezależne bodegi z Hiszpanii). Wespół nazwali je The Spanish Group of Independent Wineries.

Postawili na niezależność i zaufali winu jako napojowi, który dobrze zrobiony – obroni się na rynku samodzielnie. Ceny ich win odzwierciedlają zatem rzeczywiste koszty związane z ich wytworzeniem. Nie ma tu miejsca na marketingowe śmieci i dążenie do szybkiego zysku. Wyeliminowali zbędne spekulacje i niepotrzebne marże, usuwając z komercyjnej drogi wina zachłannych pośredników. Jeśli coś kosztuje dużo, oznacza naprawdę najwyższą jakość – ciężką pracę w winnicy, świetne warunki do wzrostu, czasochłonną selekcję, sterylną technologię i zdobywaną latami doświadczeń oraz będącą wynikiem żmudnej edukacji wiedzę twórcy.
Dlatego między innymi zdecydowaliśmy się zaproponować Państwu zestaw styczniowy. Mamy nadzieję, że będziecie Państwo mieli wiele przyjemności degustując tworzące go wina, a ich jakość i smak będą ich najskuteczniejszą reklamą.