Śpiewający wiatr

Choć Langwedocja jest ogromnym i zróżnicowanym regionem, dwie rzeczy wydają się tam oczywiste. Po pierwsze to, że decydujący wpływ na winnice ma wiatr (Cers versus Marin). Po drugie, winny świat dzieli się tam na spółdzielnie i całą resztę.

Langwedocki wiatr dał nazwę godnemu uwagi przedsięwzięciu spółdzielczemu – Chantovent (fr. śpiewający wiatr). Oferowane przez nie wina są przekrojową próbką tutejszego winiarstwa – zarówno masowego, jak i reprezentowanego przez małych niezależnych producentów. Szczególnie interesujące są wina od tych ostatnich – to próba sięgnięcia po wyższą, langwedocką jakość. To wszystko w wyniku połączenia zalet spółdzielczości i zalet produkcji rzemieślniczej. Spójrzmy więc na Chantovent i związane z nim spółdzielnie – tworzą one interesującą układankę.

Fot. Paweł PolakW grupie siła
Co daje praca w grupie? Langwedoccy winiarze twierdzą, że daje siłę ekonomiczną i minimalizuje ryzyko finansowe. Dla nas z pewnością ważniejsze jest to, że grupa pozwala na wprowadzenie kosztownych, nowoczesnych technologii, na które nie byłoby stać żadnego winiarza z osobna.
Dobrym przykładem są choćby należące do grupy ultranowoczesne zakłady butelkowania Les Celliers Jean d’Alibert, wyposażone w zautomatyzowane laboratoria (zapewniają one blisko dwadzieścia niezależnych kontroli jakości wina podczas jego krótkiej drogi od zbiornika do butelkityp butelek o różnym kształcie, pojemności i kolorze, pr...). Technika wspomaga tu wysoką jakość obróbki wina – zastosowano tu innowacyjne rozwiązania, opracowane przez jeden z uniwersytetów. Każdy zrzeszony producent jest współwłaścicielem zakładu, może więc z czystym sumieniem pisać, że butelkuje wina u siebie.

Magia wielkich liczb
Przytoczmy kilka faktów, by pobudzić wyobraźnię: Chantovent jest wielką kooperatywą zajmującą się sprzedażą wina na rynek francuski i jego eksportem do ponad 30 krajów. Dystrybuuje wina związanej z nią grupy producenckiej l’Union des Producteurs du Haut Minervois. Grupa posiada winiarnie oraz 17 posiadłości i châteaux. Zrzesza 1200 winogrodników uprawiających łącznie 6000 ha winnic. Na takiej bazie powstaje rocznie 380 000 hektolitrów wina (według danych EU to więcej niż wyprodukowano w całej Słowacji w roczniku 2012). Wszystkie przedsiębiorstwa tworzą Group Jean d’Alibert, która w ofercie posiada zarówno winonapój uzyskiwany na drodze całkowitej lub częściowej fer... (...) produkowane masowo, dla wielkich sieci, jak i najbardziej interesujące nas wysokiej jakości wino od zrzeszonych niezależnych producentów.

Społeczna odpowiedzialność i tradycje
Spółdzielcy chętnie podkreślają społeczną rolę grupy – pozwala ona na zrównoważony rozwój regionu. Co najważniejsze – dając pracę, pozwala zatrzymać odpływ młodych ludzi z prowincji. Może trudno w to uwierzyć, ale w południowej Francji winogrodnictwo często postrzegane jest jeszcze jako mniej interesujące od pracy w banku czy w korporacji. Celem jest zatem długofalowy rozwój oraz zachowanie tradycji.
Tradycje langwedockie bywają jednak problematyczne – wszak składa się na nie również wielowiekowa produkcja taniego, masowego wina. Langwedocja długo pracowała na złe opinie. Dziś wciąż mogą razić dawne hale produkujące wina masowe, pamiętające lata trzydzieste XX wieku i niekiedy domagające się odświeżenia. Spółdzielcy krok po kroku poprawiają warunki, odnawiają betonowe kadzie, wprowadzają kadzie z żywic epoksydowych. W działaniach inwestycyjnych widać dużą ostrożność i umiarkowanie (zapewne wynik dyskusji i kompromisów), ale już dziś wina czerwone są zaskakująco dobre jak na warunki, w których powstają (wina białe przeszły już swą rewolucję technologiczną). Miejsce powstawania wina tworzy jeszcze niezwykły kontrast z ekstranowoczesnymi zakładami butelkowania Les Celliers Jean d’Alibert – jakość podnoszona jest jednak sukcesywnie na każdym etapie procesu wytwarzania. Langwedocja to region, który przechodzi przyspieszoną ewolucję. Oby winiarzom udało się podnosić jakość wina, zachowując przy tym tylko wartościowe elementy lokalnych tradycji.

Langwedocja a sprawa polska
Fot. Justyna Korn-SuchockaDla rozwijającego się polskiego rynku z pewnością ważne jest to, że grupa korzysta z efektu skali. Pozwala to optymalizować stosunek jakości do ceny wina. Hugh Johnson podczas zeszłorocznej wizyty w Sierakowie prorokował, że taki typ wina, jeśli będzie szeroko dostępny, może zrewolucjonizować polski rynek winiarski. Spółdzielcze wina z Langwedocji już dziś bardzo często goszczą w ofertach wielu importerów – i to nie tylko supermarketowych.
Michael Agnel, prezes grupy producenckiej tworzącej wina dla Chantovent, szczerze dziwi się naszej polskiej nieufności do zalet winiarskiej spółdzielczości. Przyznaje, że polscy przyjaciele tłumaczyli mu już zawiłości naszej powojennej historii. Odniosłem jednak wrażenie, że niepokoiło go pytanie: dlaczego nikt u nas nie myśli, że coś w tej kwestii mogłoby się zmienić. Któż jednak nad Wisłą wyobrazi sobie prezesa dużej grupy pracującego społecznie? Któż przepełniony duchem centralizmu wyobrazi sobie pod jednym szyldem koegzystencję winiarstwa przemysłowego i małych niezależnych wytwórców? Może jednak warto spróbować zrewidować niektóre stereotypy…

Domaine(fr.) posiadłość, majątek, gospodarstwo.. La Cassagne

Posiadłość leży w granicach miejscowości Rieux w apelacji Minervois. Liczy 6 hektarów położonych na południowych zboczach. Winnica zawiera stare krzewy, prowadzone w sposób tradycyjny, owoce zbierane są więc ręcznie. Znaleźć tu można nawet stuletnie krzewy carignanfrancuska odmiana czerwonych winogron uprawianych głównie ... (...). Jednym słowem – tradycyjne langwedockie winogrodnictwo, przekazywane z pokolenia na pokolenie od co najmniej wieku. Powstają tu wina eleganckie, o dobrej strukturze.

Domaine St. Augustin

Kamienna kapliczka dedykowana św. Augustynowi, położona na wzgórzu, w samym sercu winnic, dała nazwę jednej z wiekowych posiadłości, która wytwarza wina dla Chantovent. Winnica położona jest w samym sercu apelacji Minervois, w gminie Rieux Minervois. Choć tutejsze zabudowania gospodarcze nie są już użytkowane, to 12 hektarów winnic (średni wiek krzewów – 20 lat) rosnących na gliniasto-wapiennych glebach rodzi wina skomponowane z odmian syrahfrancuska odmiana czerwonych winogron uprawianych głównie ..., grenachehiszpańsko-francuska czerwona odmiana winogron, uprawiana g... i carignan, doskonałe do czerwonych mięs i serów.

Château Montrabech Pitt

Na wzgórzu górującym nad doliną rzeki Aude rozciąga się posiadłość należąca do rodziny Pitt. Winnice położone na kamienistych tarasach są doskonale nasłonecznione, specyfiką mikroklimatu jest bardzo mała ilość opadów. Obecnie pod kontrolą enologa współpracującego ze spółdzielnią powstają tu wyłącznie wina czerwone w apelacji AOC Corbières. W roku 2011 wyprodukowano tu ostatnie białe wino Château Montrabech Pitt. Po przejęciu całości winnicy przez obecnego właściciela zrezygnowano z tej części produkcji (mimo medali dla wina!), sprzedając owoce spółdzielni (nieubłagany rachunek zysków i strat!).

Château Hautpoul

Zamek Hautpoul usytuowany w pobliżu miejscowości Mazamet strzegł w dawnych czasach drogi wiodącej na górującą nad regionem Montagne Noire. Przez wieki była to siedziba rodu Hautpoul. Dziś dał on nazwę winom powstającym na kamienistych glebach (piaskowce i łupki) w apelacji Minervois. Powstają tu złożone, pełne wina z miękkimi taninami i doskonałą owocowością, nadające się do starzenia.