Stary Nowy Świat

Ciekawe, czy gdyby we współczesnym Egipcie produkowano dziś wina, światowi winiarscy eksperci też zaliczyliby je do Nowego Światapopularne, zbiorcze określenie pozaeuropejskich państw win...?

Tak zrobili w przypadku Izraela i wszędzie – w przewodnikach winiarskich i konkursach – klasyfikowany jest jako Nowy Światpopularne, zbiorcze określenie pozaeuropejskich państw win....

Przypomnę, że Nowy Świat to umowna nazwa obejmująca wszystkie pozaeuropejskie krainy, gdzie przeszczepiono kulturę europejską – w tym kulturę stołu i wina. Ciekawostką jest, że pierwotną przyczyną podjęcia produkcji wina w Ameryce Południowej były względy religijne. Misjonarze chrześcijańscy potrzebowali wina jako niezbędnego elementu eucharystii, a że nieliczne kursujące wówczas z Europy statki rzadko zdążały na czas, zaczęto nasadzać winoroślVitis vinifera.., by produkować winonapój uzyskiwany na drodze całkowitej lub częściowej fer... (...) lokalnie i uniezależnić się od nieregularnych dostaw. Wraz z przybyciem coraz liczniejszych emigrantów z Hiszpanii czy Włoch rozpoczęła się produkcja wina do celów komercyjnych.

Inne miejsce określane mianem Nowego Świata to Afryka Południowa, a konkretnie Kraj Przylądkowy, okolice dzisiejszego Kapsztadu. Tutaj w XVII wieku swoją bazę utworzyli Holendrzy. Miała ona dostarczać żywność i wodę statkom Wschodnioindyjskiej Kompanii Handlowej pływającymi pomiędzy obecną Indonezją a Holandią. Plagą marynarzy tamtych czasów był szkorbut, na który wielu z nich umierało. Jan van Riebeeck, lekarz i dowódca bazy zarazem, odkrył, że skutecznym antidotum na tę chorobę jest wino, i tak zaczęto uprawiać pierwsze winnice na południu Afryki. Wielkim impulsem tworzenia nowych winnic było przybycie do Południowej Afryki wypędzanych z Europy – z powodów religijnych – Hugenotów, którzy przywieźli z sobą wiedzę na temat uprawy winorośli i produkcji wina.

W Australii pierwsze winiarskie skrzypce odgrywali historycznie imigranci z Chorwacji – tutaj, podobnie jak w Stanach Zjednoczonych czy Nowej Zelandii, produkcja wina nie miała historycznego związku z religią, była wyłącznie efektem przeszczepiania w zdominowanych przez Europejczyków terytoriach własnych zwyczajów i kultury.

W Izraelu, jak wiemy, winną latorośl uprawiano przed tysiącami lat. Trochę ponad dwa tysiące lat temu miał miejsce – jedyny do dziś opisany – przypadek produkcji wina z wody, a było to w galilejskiej Kanie, zaś producentem opisanym przez ewangelistów był sam Jezus Chrystus. Faktem również jest, że wiele zwyczajów dnia codziennego w kulturze żydowskiej związanych jest z winem. Od poświęcenia wina rozpoczyna się każda szabasowa kolacja, a odbywa się ona w każdy piątek, w każdym miejscu gdziekolwiek znajdują się religijni Żydzi.

Jest więc paradoksem – moim zdaniem głęboko niesłusznym – że izraelskie wino zaliczono ex cathedra do Nowego Świata. Wszak ono jest tak stare jak korzenie naszej cywilizacji. Winorośl na terenach dzisiejszego Izraela uprawiano wiele setek lat przed powstaniem pierwszych winnic w Bordeaux czy Tokaju. Oczywiście winiarscy eksperci mają swoje wytłumaczenia: że brak jest ciągłości, że współczesne izraelskie winiarstwo stworzyli fachowcy z Kalifornii itp., itd.

Jeżeli Izrael to Nowy Świat, to trzeba dodać, że arcystary zarazem.