Sześć mgnień pinota

Ta odmiana jest jedną z najstarszych, a mimo to spory o charakter otrzymanego z niej wina są równie wiekowe. Wszystko przez burgundzkich mnichów, którzy wyznaczyli tak dokładnie jego wzorce, że nawet precyzyjnie określili, jakie powinno być winonapój uzyskiwany na drodze całkowitej lub częściowej fer... (...) z parceli po jednej stronie miedzy, a jakie po drugiej.

Nie oszukujmy się – nawet w Burgundii nie ma jednolitego wzorca dla tego szczepu. W końcu wszyscy chcieliby tworzyć Romanée-Conti, ale jakoś nie wszystkim wychodzi.
Że woli zimny klimat, że wina są słabo wybarwione, że… Pewien jestem, że każdy kiedyś pił czarnego pinota z miejsc, gdzie śnieg nigdy nie zagląda, że w kieliszku widział wino o kolorze merlota, że w ogóle nie zorientował się, że to pinot noirjedna z najbardziej rozpowszechnionych i najstarszych czerwo... (...).
Cóż – świat wina rzadko daje precyzyjne odpowiedzi, dlatego fascynuje i dlatego zajęliśmy się dziś czarnym pinotem.

Wojciech Gogoliński

Wojciech Giebuta
Badacsonyi Pinot Noir 2009

Huba Szeremley
Badacsonyregion winiarski w zachodnich Węgrzech, leżący nad półn... (...), Węgry

Fot. ArchiwumNa położonym w północnej części Balatonu półwyspie Tihany wznosi się założone w XI wieku opactwo benedyktynów. To właśnie przybywającym z Włoch i Francji mnichom średniowieczne Węgry zawdzięczają rozwój winiarstwa. Dokumenty archiwalne dowodzą, że jeszcze w czasach Arpadów na północnym brzegu Balatonu, także w okolicach Badacsony, rosły winnice, a w nich stare burgundzkie odmiany takie jak pinot noir, pinot gris czy chardonnayfrancuska odmian białych winogron, jedna z najbardziej rozp... (...). Jest zatem całkiem prawdopodobnym, że pinot noir uprawiany jest na Węgrzech dłużej niż kékfrankos czy kadarkaodmiana czerwonych winogron uprawianych głównie w Europie ... (...). Jest on zatem bardziej węgierski niż urugwajski jest tannatJest francuską odmianą czerwonych winogron uprawianych gł... (...), a chilijskie carménère(hiszp. czarne liście) francuska odmiana czerwonych winogro... (...).
Proponuję właśnie takiego pinota z historycznych nadbalatońskich siedlisk. Po długiej przerwie uprawę tej trudnej odmiany wznowił spadkobierca arystokratycznej madziarskiej rodziny – Huba Szeremley. W przeciwieństwie do tutejszych białych win, czerwone odmiany nie rosną na bazaltowych skałach tuż nad jeziorem. Winnice ukryte są wśród łagodnych wzgórz Parku Narodowego Badacsony.
Polecam wino z 2009 roku. Taki pięcioletni pinot jest już na tyle dojrzały i rozwinięty, że z łatwością roztoczy przed nami bukiet truskawkowej konfitury, lekko podwędzanych śliwek i odrobiny cedrowego drewna. Kosztując go, łatwo możemy sobie wyobrazić, jak po kilku bądź kilkunastu latach może zachowywać się wino w solidnym burgundzkim stylu. A najlepiej możemy się o tym przekonać zajadając przy okazji pieczoną gęś lub kaczkę.

Fot. ArchiwumPaweł Gąsiorek
Bourgogne Pinor Noir 2012

AOC Bourgogne
Maison Champy, Burgundia, Francja

Jeżeli ktoś lubi wino o ciemnej, gęstej sukni i budowie Pudziana lub Szwarcenegera, z waniliowymi beczkowymi aromatami, może właściwie w tym miejscu przestać czytać, bo wino tu opisywane jest tego wszystkiego przeciwnością. U początkujących już sam jego kolor wywołuje lekkie zdziwienie i zaniepokojenie. Suknia jego jest w kolorze jasnego burgunda, i już samo to sugeruje, jaki będzie smak. A smak zalotnie podąża w kierunku świeżych majowych truskawek, zupełnie nie zbliżając się do czarnoporzeczkowych rejestrów swoich odległych braci z innego francuskiego regionu również zaczynającego się na literę B.
„Jeśli podadzą merlota, to wychodzę” – to fraza, która już chyba na zawsze przeszła do kanonu nie tylko kina, ale też winiarstwa. Po tym filmie liczba miłośników pinot noir na świecie lawinowo wzrosła. Ciągle dołączają nowi. Ale nie ma przecież konieczności wyrzec się merlota, by pokochać burgunda.

Fot. ArchiwumArtur Boruta
Reserve Pinot Noir 2009

Château Vartely
Mołdawia

Nie byłoby rewolucji, gdyby nie pinot noir z mołdawskiego rejonu Orhei. To był błyskawiczny myślowy blik, jaki zaświtał w mojej głowie, gdy otworzyłem moją pierwszą butelkę mołdawskiego pinota w klasie rezerwa wytworzonego przez enologa Arcadie Foschnea z Château Vartely. Głęboki czerwony kolor, wyraźny owocowy zapach z dodatkiem fiołków, anyżku i polnych traw. Wyraźna nuta beczki w smaku, choć łagodniejsza niż mogłyby na to wskazywać pozostałe cechy wina. Toż to zaprzeczenie klasycznego pinot noir! Wiadomym jest, że Mołdawia nie wyprodukuje nigdy burgunda, ale żeby tak odważnie pójść pod prąd panującym w świecie trendom…? I za to dostają ode mnie punkt. Ciekaw jestem, czy Państwu również zasmakuje.

 

Dorota Romanowska
Vicar’s Choice Pinot Noir 2013

Saint Clair Family Estate
Marlborough, Nowa Zelandia

Fot. ArchiwumPinoty zaliczane są do najwspanialszych i najszlachetniejszych czerwonych win świata. Inna sprawa, że do wielu konsumentów nie przemawia pinotowa finezja i jaśniejsza niż w przypadku innych win czerwonych barwa. Na szczęście szczep ten charakteryzuje nieprawdopodobna zdolność odzwierciedlania siedliska, co skutkuje ich wielką różnorodnością. Dzięki temu zgłębianie przymiotów kapryśnego burgundzkiego arystokraty można z powodzeniem zacząć od kontaktu z bardziej przystępnymi winami. A te, jak wiadomo, pochodzą z Nowego Światapopularne, zbiorcze określenie pozaeuropejskich państw win.... Wybrane przeze mnie wino z Nowej Zelandii stanowi rodzaj pomostu między nowoświatowymi pinotami a tymi pochodzącymi z burgundzkiego matecznika. Jego barwa jest trochę ciemniejsza niż europejskich pinotów, ale jednak wyraźnie wskazująca na to, z jakim szczepem mamy do czynienia. Bukiet klasyczny – czysty i szlachetny, wyraźnie owocowy (wiśnie, maliny, porzeczki), z nutami korzennymi w tle. Piękne, delikatne, ale dobrze zbudowane, jedwabiście taniczne usta. Długi, rześki, pełen czystego owocu posmakposmak jest ostatnim wrażeniem, jakie pozostawia w ustach k... (...). Całość stanowi niezbity dowód na to, że poza Burgundią również rodzą się prawdziwe, pełne klasy pinoty. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie ich szukać.

Wojciech Gogoliński
QBA Spätburgunder 2008

Heinrich Vollmer
Palatynat, Niemcy

Fot. ArchiwumZawsze zazdrościłem Heinrichowi Vollmerowi. Nie dlatego, że robi wyborne wina, ale dlatego, że cały rok żyje w przyjemnie ciepłym otoczeniu. Gdybym był na jego miejscu, wyrzuciłbym długie spodnie i przez dwanaście miesięcy chodził w krótkich oraz w koszulkach polo. Vollmer i jego żona Zita żyją w cieple, bo mieszkają na dwóch półkulach – w lecie i wczesną europejską jesienią w Palatynacie, resztę czasu – w słońcu argentyńskiej Mendozy. Nie są latającymi weinmacherami – są latającymi producentami.
W dodatku Heinrich/Enrique (zależnie od miejsca pobytu) jest wytrawnym alpinistą i osobą o zacięciu charytatywnym, co spełnia skromnie, bez żadnego rozgłosu. Zawsze pilnie wsłuchuje się w opinie innych o swoich winach, czasami polemizuje, ale nie ma w tym zacietrzewienia – raczej chęć delikatnego zwrócenia uwagi, dlaczego postąpił tak, a nie inaczej.
Altum Spätburgunder 2008 jest winem spełnionym – takim, jakie z niemiecką precyzją zaplanował. I takim, jakie będzie kontynuował w następnych rocznikach. Rzecz jasna nie będzie to wino powtarzalne – Palatynat to nie stabilna klimatycznie Mendoza, jednak, jeśli zauważymy pewne ważne cechy w tym winie, zapewne w jakimś stopniu pojawią się w kolejnych wydaniach. Te, które ja zauważyłem, to złożoność –  krążymy wokół owocowości (wiśnie), ale także różnych (pieprz!) przypraw i nut dymnych. I takie właśnie, jak sądzę, będą jego kolejne pinoty. Chyba, że w zbiory będzie zimno, buro, deszczowo i nieprzyjemnie…

Michał Bardel
Badacsonyi Pinot Noir White 2009

Huba Szeremley
Badacsony, Węgry

Fot. ArchiwumZaczęliśmy tę kolumnę pinotem od Huby Szeremleya, i pinotem od Huby Szeremleya kończymy. Jakiż jednak inny jest to pinot! I to nie z powodu opisywanej wyżej nieskończonej wprost liczby siedliskowych emanacji, nie z powodu różnic nowo-staroświatowych, nie mówiąc już o tysięcznych odcieniach bladej czerwieni. To wino wcale bowiem w czerwienie nie wpada – to wino jest najzwyczajniej w świecie… białe. Pinot noir należy bowiem do tych sympatycznie uniwersalnych odmian, z których bez wielkiego trudu możemy zrobić zarówno czerwone jak i białe wino – wystarczy odpowiednio szybko wycisnąć owoce i dalej winifikować jak każdą inną białą odmianę. W końcu nie bez kozery pinot to jedna z trzech odmian, z których powstają (nigdy czerwone przecież) szampany.
Po co jednak z czerwonego wyciskać białe? Sięgnijcie Państwo proszę po wino Szeremleya, by się o tym przekonać. Blanc de noir, szczególnie zaś biały pinot, przy swojej łagodnej słomkowej barwie, potrafi przemówić do naszego podniebienia naprawdę sprężystą cielesnością, delikatną taniną, wytrawną ziemistą goryczką. Kupa mięśni ukryła się pod tym niewinnym bladym ciałkiem.