Varsovino i potęga Hiszpanii

Varsovino, 25 września 2018, Warszawa

Varsovino 2018 | fot. Jarosław Stępień
Varsovino 2018 | fot. Jarosław Stępień

To było wielkie wydarzenie i wielka degustacja win hiszpańskich. Przedwczoraj (25 września) w Warszawie po raz kolejny spotkali się producenci i miłośnicy iberyjskich win. Warto było dojechać i z samego Krakowa, by wszystko to zobaczyć!

Od Andaluzji po Walencję – skąd wino hiszpańskie na dziś?

Chyba żadne wydarzenie winiarskie ostatnich lat nie odbyło się w takim entourage’u. Na miejsce spotkania organizatorzy – BRH Ambasady Hiszpanii oraz ICEX, agencja promująca hiszpański eksport zagranicą – wybrali warszawski hotel Raffles Europejski, najlepszy i najdroższy hotel w Polsce. Spędzenie jednej nocy to koszt nawet 18 tysięcy złotych! Jest także firmowa woda mineralna, niestety – niegazowana, więc dla mnie bezużyteczna. Jednak elegancję czuć na każdym kroku. Właśnie elegancję, a nie przepych.

Varsovino 2018 | fot. Jarosław Stępień
Varsovino 2018 | fot. Jarosław Stępień
W tej siedzibie wystawiało się 25 stolików, ale wytwórców było więcej, bowiem niektórzy producenci dzielili stoliki, inni wystawcy reprezentowali zaś kilka winiarni. Może szału uniesień nie było, jeśli chodzi o poziom winiarski, ale wina były doprawdy dobre, a niektóre bardzo dobre, kilka zaś świetnych. Po części było tak, bo wielu (może nawet większość) wystawców – co naturalne – szukała kontaktów na polskim rynku, dokładniej – importerów, więc dla nich było to swoiste „rozpoznanie bojem”. Z luźnych rozmów wnioskuję, iż nasz rynek wzbogaci się jednak o kolejne hiszpańskie wina. Ceny tych, o które pytałem, nie były wygórowane.

Najwięcej było win z Kastylii i Leónu, a więc z apelacji Ribera del Duero, Rueda (producenci z tej DO byli w tym roku gościem specjalnym Varsovino), Toro, Bierzo i kilku pomniejszych. Mocno stały Rías Baixas i region Riojahiszp. czer. DOCa z regionu Rioja, prod. z wszystkich czerw.... (...). Dalej było kilka apelacji z rejonu Walencji oraz trochę La Manchy i Katalonii. Brakło win z pachnącego południa, z Andaluzji, było za to całkiem sporo bąbelków.

Na jednym ze stoisk znalazłem też słynne winonapój uzyskiwany na drodze całkowitej lub częściowej fer... (...) niebieskie. Słynne swoim kolorem, kiedy 2–3 lata temu zaistniało po raz pierwszy, wzbudzając sensację. Dziś sensacja jest już mniejsza, ale sprawa dla Unii Europejskiej nagląca, bo zabierają się za produkcję takich win wytwórcy spoza Hiszpanii, a ostatnio z Francji. Przypomnijmy – to wino białewino gronowe otrzymywane z białych odmian winogron i – zn... (...) (z białych odmian), najczęściej z dodatkiem antocjanów (barwników) ze skórek czerwonych winogron. W sumie daje to właśnie kolor niebieski. Wielu nieco przypadkowych (choć nie tylko) gości robiło sobie pamiątkowe zdjęcia z niebieskim płynem w kieliszku.

Co ciekawe, to niebieskie wino z odmiany verdejo– (verdejo blanco) hiszpańska odmiana białych winogron u... pokazane na Varsovino nie było złe. W zapachu nieco landrynkowe, słodkawe w smaku, ale i dobrze kwasowe. Powiedziałbym: „kobiece”, ale koleżanki po fachu obraziły się wczoraj na mnie za to określenie. Tylko ten kolor… No ale właśnie barwa ma być jego największym atutem!

Zupełnie urzekła mnie organizacja samej imprezy – doprawdy, pełny profesjonalizm. Bo oprócz stolikowych degustacji mieliśmy jeszcze dwa zebrania warsztatowe, jedno ogólnohiszpańskie („Spanish Surprises”), drugie zaś poświęcone białym ruedom.

Goście dopisali, wszystko udało się pysznie! Mamy nadzieję, że cykl z winami pt. „Degusta España” ruszy wkrótce w objazdówkę po Polsce.