VieVinum 2018. Czas wielkich zmian

VieVinum 2018 | © ÖWM/Anna Stöcher
VieVinum 2018 | © ÖWM/Anna Stöcher

Właśnie zakończyły się trwające od 7 do 11 czerwca największe tragi w Europie Środkowej – wiedeńskie VieVinum. Znowu padły kolejne rekordy, jednak najwięcej o nadciągających zmianach można było dowiedzieć się z towarzyszących targom seminariów oraz po prostu od winiarzy. Na przeszkodzie stały tylko gigantyczne upały.

To było rekordowe, a w dodatku jubileuszowe wydarzenie. VieVinum obchodziło 20. urodziny, a że targi odbywają się co dwa lata, było to dziesiąte spotkanie. Sam austriacki Weinmarketing (AWMB) zaprosił ponad tysiąc gości z całego świata, co i tak było kroplą w morzu zwiedzających i degustujących.

Ogromny Hofburg, niegdyś siedziba cesarzy, wprost pękał w szwach. Na potrzeby wystawców i gości wynajęto wszystko, co się dało – na następną imprezę chyba trzeba będzie wynająć też sale muzealne lub siedzibę prezydenta Austrii znajdującą się w tym samym zamku. Już teraz centrum prasowe ulokowano w foyer Biblioteki Narodowej przy Josefsplatz z drugiej strony budynku. Stoiska rozkładano nawet w przejściach na schodach i półpiętrach. Mimo potężnych zamkowych murów i wentylacji, uczestnikom najbardziej dawał się we znaki nie ścisk, lecz temperatury.

Powtórzę, że AWMB zaprosił ponad tysiąc specjalistów – dziennikarzy, sommelierów, handlowców, konsultantów (np. sieci supermarketów) i restauratorów z 45 krajów. Mimo bardzo drogich biletów (55 euro za dzień; 100 euro za trzy dni) w Hofburgu było niekiedy tak tłocznie, że wydawało się, iż to w Wiedniu ma się odbyć spotkanie Trump – Kim Dzong Un.

Spore emocje jeszcze przed otwarciem targów wzbudziła wielka degustacja w Pałacu Dolnej Austrii (Palais Niederösterreich) przy Herrengasse. Pokazano tam wina z odmiany sauvignon blancjedna z najbardziej rozpowszechnionych na świecie białych ... (...) i rodziny pinotów, dodatkiem były wyroby ze szczepu chardonnayfrancuska odmian białych winogron, jedna z najbardziej rozp... (...). Sauvignon blanc były wyborne, zaś przy czerwonych pinotach często musieliśmy zakładać ich stan za 2–3 lata, gdyż część była po prostu za młoda.

Na okołotargowe seminaria często nie sposób było się dostać, choć rejestracja internetowa trwała od kilku tygodni. O niektóre miejsca trwała zażarta walka, bo sale nie mieściły więcej niż setkę słuchaczy, a to na takich sesjach można było dowiedzieć się najwięcej.

 

Degustacja w Palais Niederösterreich | © ÖWM/Anna Stöcher
Degustacja w Palais Niederösterreich | © ÖWM/Anna Stöcher

Najpopularniejsze okazało się codwuletnie wystąpienie Williego Klingera, szefa AWMB. Tam padły ważne stwierdzenia, zwłaszcza te o dopuszczeniu hybrydowych (grzyboodpornych) odmian PiWi do wyrobu win jakościowych w Austrii (a związku z tym i w całej Unii) oraz o nowej klasyfikacji winnic i ich podziale na parcele Erste Lage i Grosse Lage. Ich wstępne wyodrębnianie jest w toku i ma się zakończyć w przyszłym roku, ale z rozmów z winiarzami wynika, iż nie chcą się oni śpieszyć, by nie popełnić tak katastrofalnych błędów jak kiedyś Niemcy, którzy zrobili to po łebkach.

Zresztą, nie pali się, bowiem wszyscy interesujący się winami austriackimi wiedzą, które parcele są najlepsze: ich nazwy pojawiają się na etykietach znanych wytwórców od dawna jako tzw. Rieden, czyli francuski odpowiednik crus. Ta austriacka wstrzemięźliwość raczej cieszy – podziały z natury cechują spory i wielkie emocje, którym lepiej dać ucichnąć, zanim ustalona zostanie ostateczna klasyfikacja.

Z ważniejszych seminariów należy wymienić to o obliczach zweigelta, kiedyś odmiany do masowego wyrobu tanich win, a dziś święcącej triumfy i dającej także najlepsze, butikowe wina. Emocje dotyczyły również twórcy tej odmiany, dr. Fritza Zweigelta, naukowca, a równocześnie zatwardziałego faszysty, który nigdy nie rozstawał się ze swoją odznaką NSDAP, nawet przed Anschlussem Austrii. Na Zweigelcie ciążą (niepotwierdzone co prawda) zarzuty, że był również denuncjatorem swoich współpracowników. Cóż, takie są niekiedy przyziemne oblicza winiarstwa, nie tylko w Austrii.

Na koniec swojego seminarium Willi Klinger z dumą ogłosił kolejną średnią cenę litra austriackiego wina przeznaczonego na eksport. Sięgnęła ona poziomu 3,39 euro i jest jedną z najwyższych na świecie – trzeba pamiętać, iż ta średnia obejmuje wszystkie wina, a więc i te sprzedawane luzem. Jest to zatem ogromy i uzasadniony powód do dumy.