W jednej drużynie?

Nie da się objąć wspólnym mianownikiem win na hiszpańskiej części pątniczego szlaku. Są tak różne, jak różni są sami pielgrzymi i kraje, z których przybywają. W dodatku to najbardziej dynamiczny winiarski obszar tego kraju.

Wszystko zmienia się tak szybko, że za kilka lat być może będziemy weryfikować swoje opinie. I tak jest pięknie!

Najważniejszym regionem szlaku jest – co oczywiste – Riojahiszp. czer. DOCa z regionu Rioja, prod. z wszystkich czerw.... (...). Bez sensu są takie porównania, ale ponieważ można to znaleźć w tylu źródłach, można powtórzyć: RiojaLa Rioja – Hiszpania – reg. winiarski w pn.-środ. Hiszp... to hiszpańskie Bordeaux. Nie ma w tym za grosz prawdy, ale jedno jest ważne – waga i prestiż są podobne w obu krajach.
Z takim twierdzeniem zapewne nie zgodzą się Katalończycy. Dla nich winiarsko wszystko się tam zaczyna i kończy. Ten region – bodaj największy na szlaku – miał dwa wielkie okresy w historii. Pierwszy – dwa tysiące lat temu, gdy wina stąd masowo eksportowano do Rzymu. Drugi zaś – paradoksalnie związany z filokserą. Kiedy winiarstwo na północ od Pirenejów legło w gruzach, ktoś musiał wypełnić lukę w popycie na winonapój uzyskiwany na drodze całkowitej lub częściowej fer... (...). I stało się to właśnie pod Pirenejami – nasadzenia i eksport win rosły gwałtownie. Ale była to tylko bomba z opóźnionym zapłonem – Katalonia i tak musiała zapłacić straszliwą cenę po ataku szkodnika.

Nowy konkurent

Fot. Spanish Group of Independent WineriesRioja przespała nieco drugą połowę ubiegłego stulecia – zadufana w swoją wielkość, niepodważalność klasy tamtejszych win i… brak konkurencji. A to zawsze jest zgubne. Konkurencja pojawiła się nagle i w głównych miastach regionu Logroño oraz HaroMiasto i gmina w okręgu Rioja Alta w hiszpańskim regionie... (...) musiano mieć potwornego kaca. Niemal sąsiednia Ribera del Duero powstała z niczego – na polach w miejsce zbóż i kapusty, wymyślona przez jednego człowieka – Alejandro Fernándeza. Uzyskała apelację dzięki jego zabiegom i ruszyła na podbój świata. Mocne, ekstraktywne i skoncentrowane wina zawojowały go błyskawicznie, bijąc rekordy cenowe, w tym deklasując Rioję, która musiała bardzo szybko przegrupować szyki. Do niedawna udawało się to średnio, dopiero teraz można mówić o ponownym współzawodnictwie obu regionów.

U celu

Następnym konkurentem na szlaku stało się zyskujące coraz szybciej popularność Bierzo. W dodatku dokonano tego na bazie endemicznych szczepów – mencía (czerwony) i godello (biały).
Bierzo to jedyne miejsce, gdzie do dziś zachowała się żywa tradycja wyrobu win dla pielgrzymów. Bo to ostatni duży punkt postojowy na trasie do Santiago de Compostela, a dokładnie niewielka miejscowość Vilafranca do Bierzo, u wrót Galicji. Tutaj znajdują się klasztory, które raczyły pątników winem z mało wymagających i niedojrzewanych wówczas odmian.
To oblicze regionu zmienia bardzo szybko spółka Álvaro Palacios (tak, ten od Prioratu) i jego siostrzeniec. Zresztą Palaciosowie obstawiają niemal cały szlak – Katalonię, Rioję i Bierzo, ale już inwestują w Galicji.
Ten ostatni region wieńczy trakt do celu – Santiago de Compostela. Dzięki słynnemu albariñoiberyjska odmiana białych winogron uprawiana głównie w p... (...) jest obszarem zdecydowanie kojarzonym z winami białymi. Ale to tylko półprawda. Za przykładem Bierzo rośnie popularność mencíi i szczepów międzynarodowych. Przeszkadza trochę klimat – to najwilgotniejszy obszar Hiszpanii i bodaj całej Europy. Dlatego gruboskórkowe i odporne albariño wydaje się niezagrożone.