Wina na (nie byle jaki) medal

Obserwując swoją sześcioletnią córkę wdrapującą się na kadzie i oblizującą paluszki umoczone w świeżo fermentującym moszczu, Jean Vialade nie miał wątpliwości, że będzie miał godną następczynię.

Czy przypuszczał, że mała Claude za kilkanaście lat stworzy jedno z najprężniejszych langwedockich winnych przedsięwzięć?

Jean, choć zapisał się w historii regionu jako jeden z największych wizjonerów i promotorów langwedockiego winiarstwa, nie stworzył własnej posiadłości. Zarządzał jedynie wielką kooperatywą w Ribaute oraz Château Pech-Latt. Był za to inicjatorem (już w 1980 roku!) przekształcenia dwóch należących do spółdzielni winnic w winogrady organiczne. Dzięki wsparciu niemieckich ekologów, na każdym kroku mierząc się z trudnościami, jakie stawiało przed orędownikami nowej mody konserwatywne INAO (Institut National de l’Origine et de la Qualité), udało mu się uczynić z Ribaute pierwszą w stu procentach organiczną kooperatywę w Langwedocji.

Fot. Archiwum Domaines AuriolW 2012 roku Ernst & Young ogłosił Claude Vialade „Business Woman Roku”, a rok później została odznaczona Legią Honorową. „Kiedy otrzymałam list z ministerstwa – wspomina – natychmiast pomyślałam o ojcu, który nauczył mnie smaków i zapachów ziemi i wina, który pokazał mi, jak bronić swoich najgłębszych przekonań”. Kiedy zaczynała własny biznes, nie miała nic prócz pasji zaszczepionej przez Jeana i doświadczenia w handlu winem i promocji wina (pracowała m.in. w potężnej Val d’Orbieu). W ciągu trzech lat stworzyła firmę przynoszącą dwa miliony euro. Dziś obroty jej dziecka – Domaines Auriol – sięgają kilkunastu milionów euro.

Domaines Auriol powstało w 1995 roku i zrzesza dziś cztery rodzinne wytwórnie usytuowane w Corbières, Faugères i Costières de Nîmes: Château Saint-Auriol (stare winogrady z lat 80. ubiegłego wieku), Maison Vialade (stworzone jako trybut dla ojca), Domaine(fr.) posiadłość, majątek, gospodarstwo.. Montmija (w całości organiczne winnice) oraz Château Ciceron (eksperymentalną winnicę i winiarnią urządzoną w antycznej rzymskiej willi, gdzie od niedawna powstają wina z tak mało langwedockich odmian jak verdejo– (verdejo blanco) hiszpańska odmiana białych winogron u..., albariñoAlbariño jest odmianą iberyjską, uważaną za szczep auto..., marselan czy cabernet francczerwona odmiana winogron, jedna z bardziej rozpowszechniony... (...)). Ponadto Domaines Auriol eksportuje wina z innych południowo-francuskich winiarni – łącznie kilkanaście milionów butelek rocznie.

Sukces Claude – dostrzeżony, jako się rzekło, przed kilkoma laty przez francuską administrację – jest imponujący, ale nie wyraża się jedynie w liczbach. Niezwykłe jest to, że udało jej się osiągnąć kilka równoległych i często w praktyce sprzecznych ze sobą celów. Osiągnęła sukces komercyjny, jednocześnie tworząc kosztowny projekt dedykowanej ojcu winiarni-pomnika i kontynuując proces przekształcania kolejnych parcel (200 ha) zgodnie z zasadami organiki (gł.  linia Montmija) i biodynamiki (linia Plo-des-Vents od 2014 roku).

Ciekawa jest także motywacja, jaka stoi za ekologicznymi przedsięwzięciami Domaines Auriol. To sama jakość i charakter wina, ale przede wszystkim troska o środowisko naturalne i odpowiedzialność wobec następnych pokoleń skłoniła kiedyś Jeana, a teraz Claude, do „powrotu do natury”. „Organiczne winogrodnictwo – twierdzi Claude – ożywia na nowo gleby, pozwala na pozytywną interakcję między ziemią, klimatem i winoroślą”. Niezależnie zatem od spełniania wymogów organizacji certyfikujących (takich jako Bureau Veritas), związanych z obniżoną wydajnością czy unikaniem lub ograniczaniem interwencji chemicznej, w winnicach i winiarniach należących do Domaines Auriol zbiera się wodę deszczową, poddaje recyklingowi odpady poprodukcyjne oraz opakowania papierowe.

I – co może najważniejsze – wina z wszystkich posiadłości kontrolowanych przez Claude, niezależnie od swojej ekologiczności czy jej braku, to klasa sama w sobie. Nawet tzw. „entry level”, czyli wina codzienne, najtańsze, zaskakują czystością owocu i nadzwyczajną pijalnością. I to wydaje się najważniejszym z osiągnięć Claude. I za to należy się Legia Honorowa.

Krótka historia organiczności Domaines Auriol
1980 Jean Vialade jako prezydent spółdzielni Ribaute rozpoczyna proces przekształcenia wybranych parcel na winnice organiczne
1995 Nowe pokolenie, Eric i Claude Vialade, tworzą w Ribaute własną rodzinną winiarnię Domaine Montmija
1999 Montmija staje się częścią Domaines Auriol
2010 Domaine Montmija staje się sztandarową posiadłością organiczną rodziny
2011 Domaines Auriol zdobywa nowe certyfikaty organiczności dla kolejnych parcel
2014 Powstaje pierwsza kolekcja win biodynamicznych Plo-des-Vents certyfikowanych przez Demeter
2015 Do posiadłości dołączają nowe winnice w Clape i Terrasse u Larzac