Winne oazy na peruwiańskiej pustyni

tekst ukazał się w „CW” nr 94, sierpień – wrzesień 2018 | kup ten numer | prenumerata

Huacachina, oaza na pustyni obok Ica | fot. B. Winiarska
Huacachina, oaza na pustyni obok Ica | fot. B. Winiarska

Jeszcze przed pojawieniem się hiszpańskich konkwistadorów Pachacutec, dziewiąty król Inków, nakazał zbudowanie ogromnego kanału, którym woda z Andów mogłaby docierać do pustynnych terenów wokół miasta Ica. Imponujące, że 40 tysięcy ludzi podjęło się tego wyczerpującego zadania, w zaledwie dziesięć dni przekształcając pustynię w zieloną oazę.

Z pustyni i oceanu – zestaw peruwiańskich win.

Do dziś w rejonie Ica można odwiedzić miejsca jak Huacachina – tam, po wyczerpującym wdrapaniu się na kilkudziesięciometrowe wydmy, łatwiej zrozumieć, że peruwiańskie wina powstają dosłownie na pustyni.

Będąc w okolicy Ica, warto odwiedzić kilka winnic, żeby lepiej zrozumieć kulturę wina w Peru. Można podzielić ją na dwa obszary. Ogromna część winnic skupia się na produkcji win (i pisco) przeznaczonych dla Peruwiańczyków, którzy, jak mówi przewodnik w El Catador, „kochają cukier i alkohol”. Stąd po degustacji win „półwytrawnych” przychodzi pytanie, czy da się wyprodukować winonapój uzyskiwany na drodze całkowitej lub częściowej fer... (...) jeszcze słodsze.

Deptanie winogron, cachina i Idealna Miłość

W winnicach Peru ciekawy jest fakt łączenia nowoczesnych technologii z tradycyjnymi metodami. Będąc w regionie Ica w okresie winobrania, można dołączyć do tamtejszych mieszkańców depczących winogrona w betonowym zbiorniku, nazywanym lagarem. Do dziś jest to jedyna metoda produkcji wina z winnicy El Catador.

Warto odwiedzić również bodegę Lazo, w której sympatyczny właściciel wyjaśnia tradycyjne metody produkcji wina i pisco, nalewając przy tym trunków z glinianych botijas za pomocą bambusowego kija, nazywanego „venecia”. Degustacja win, włączając w to słodkiewino o dużej zawartości cukru naturalnego lub dodanego.. ponad miarę Perfecto Amor (Idealna Miłość), które ma przynieść szczęście w miłości, czy cachina – popularny peruwiański napój wykonany z fermentowanego przez osiem dni moszczu winogronowego – w otoczeniu głowy krokodyla czy zakurzonych wizerunków latynoskich bohaterów stanowi niezapomniane przeżycie.

botijas, bodega Lazo | fot. B. Winiarska
botijas, bodega(hiszp.) piwnica, winiarnia, firma winiarska.. Lazo | fot. B. Winiarska

Peruwiańskie wina przyszłości

Obok małych, lokalnych winnic znajdziemy w regionie Ica kilka miejsc, w których wina zaskakują jakością i stylem zupełnie odmiennym od popularnych trunków produkowanych w okolicy.

Jednym z nich jest winiarnia Santiago Queirolo, gdzie na tarasie w otoczeniu pięknej winnicy można rozkoszować się daniami z wykwintnej restauracji, z doskonale dobranymi lokalnymi winami. Po takiej uczcie warto wybrać się na oferowaną na miejscu wycieczkę, której głównym punktem jest podziwianie zachodu słońca z lampką musującego wina ze szczytu najwyżej położonych parceli, z widokiem na hektary złocącej się w słońcu quebranty.

Viñas Queirolo – duma Peru.

Obowiązkowym punktem jest też położona nieopodal najstarsza w Ameryce Południowej winnica Tacama, z winiarnią i restauracją w pięknym budynku w kolonialnym stylu. Jak wyjaśnia tamtejszy enolog, główną misją Tacamy jest winiarska edukacja Peruwiańczyków. Patrząc na liczbę odwiedzających winnicę lokalnych gości delektujących się znakomitymi wytrawnymi winami, można przypuszczać, że misja ta odnosi sukcesy.

Quebranta i pomarańczowe wino

Tak jak malbecfrancuska odmiana czerwonych winogron uprawianych głównie ... (...) jest flagową odmianą Argentyny, a carménère(hiszp. czarne liście) francuska odmiana czerwonych winogro... (...) – Chile, tak quebranta uznawana jest za symbol Peru. Jednak zdecydowana większość winogron tego szczepu przeznaczona jest na produkcję pisco. Wyjątkiem jest stworzone przez Pepe Moquillaza wino Quebrada de Ihuanco, które można znaleźć w najlepszych restauracjach Peru.

Ten sam enolog jest również autorem jedynego w Peru pomarańczowego wina, produkowanego w niewielkiej ilości, po które do Limy przyjeżdża się nawet z Kolumbii i Ekwadoru. Jest to z pewnością wino o szczególnym smaku, do którego trzeba przyzwyczaić kubki smakowe, ale będąc w stolicy kraju, warto odwiedzić winny raj – La Viniteca, gdzie w otoczeniu półek uginających się pod ciężarem win z całego świata można delektować się lampką rzadkiego pomarańczowego wina.

winnica Santiago Queirolo | fot. B. Winiarska
winnica Santiago Queirolo | fot. B. Winiarska

Nie tylko Ica i nie tylko wino

Wina w Peru produkowane są nie tylko w Ica. Nieopodal miasta Arequipa można znaleźć winnice, które – choć są mniejsze niż na północy – mają w ofercie interesujące wina. Kilku z nich, jak wybijającego się aromatem zielonych oliwek Gran Tinto z winnicy Majes Tradición, można spróbować w MUVI, czyli muzeum pisco i wina w Arequipie. Znajdziemy tam też jedyną w Peru, nadal używaną miniaturową linię do produkcji pisco, dzięki której można lepiej zrozumieć trunek, z którego Peruwiańczycy są naprawdę dumni.

Świnka morska z malbekiem

Peru od wielu lat cieszy się sławą kulinarnego raju Ameryki Południowej. Podróżując wzdłuż i wszerz kraju, na każdym kroku można znaleźć restauracje serwujące wyśmienite dania, nie tylko kuchni peruwiańskiej, ale i większości kuchni świata. Zamawiając świnkę morską czy stek z alpaki, jedno z tradycyjnych peruwiańskich dań, w karcie coraz częściej obok win z Chile, Argentyny czy Starego Świata znaleźć można te lokalne. Świadomość znaczenia win miejscowych nie jest wśród Peruwiańczyków jeszcze tak duża jak wśród przeciętnych mieszkańców Mendozy czy Santiago, ale powoli rośnie, zmieniając też sposób konsumpcji wina.

Góry, pustynia, dżungla i morze

W kraju tak różnorodnym, w którym w ciągu kilku godzin można przenieść się z pustyni do dżungli czy z gór nad morze różnorodne są także wina. W obrębie kilku regionów winiarskich można znaleźć ich dziesiątki rodzajów, dzięki czemu każdy wybierze coś dla siebie. Dlatego warto próbować, testować nowe smaki, bo z pewnością nieraz pozytywnie nas zaskoczą. A kiedy trafimy do dżungli, bez telewizji, gazet i internetu, okazuje się, że dźwigane przez kilka dni w plecaku musujące wytrawne peruwiańskie roséfrancuski termin określający wino różowe, który zrobił... (...) może znacznie uprzyjemnić leniwe popołudnie i pomóc znaleźć nowych przyjaciół.