Wzgórza nieznane

Niemal wszystkie główne drogi, którymi zwykle jeździmy przez Austrię na południe Europy, omijają najpiękniejszy winiarski zakątek tego kraju. By zobaczyć Styrię, trzeba zjechać z utartych szlaków. Można tu także wyskoczyć na weekend – to zaledwie półtorej godziny jazdy z Wiednia.

Styria właściwie nie ma znaczenia dla austriackiego winiarstwa. Jednak niewielkie rozmiary winnic rekompensuje z nawiązką jakość tutejszych wyrobów. I niesamowite widoki. W krajobrazie dominują lasy, góry i jeziora – a wśród nich położone na stromych stokach winnice. Między nimi łatwo zauważyć słynne kłapaczki, czyli Klapotetze – drewniane wiatraczki umieszczone na wysokich żerdziach. Klapotetze starają się wytłumaczyć ptactwu, że winogrona służą do wyrobu wina, a nie do jedzenia.
Fot. Jakob HürnerWąskie, asfaltowe dróżki zachęcają do odstawienia samochodu i wypożyczenia roweru, zwłaszcza że Styria ma jedną z najlepiej zorganizowanych i najpiękniejszych sieci tras winnych w Europie. Tylko linia na mapie oddziela dziś Styrię od sąsiedniej Słowenii – czasem nawet nie zdajemy sobie sprawy, że jesteśmy w innej części wielkiego c.k. imperium. Region dzieli się na trzy podokręgi: Południowo-Wschodnią, Południową i Zachodnią Styrię. Z uwagi na klimat dominują tu odmiany białe, choć wielcy producenci pokazują, że dobre, treściwe winonapój uzyskiwany na drodze całkowitej lub częściowej fer... (...) czerwone można zrobić niemal wszędzie.
Niewątpliwym atutem Styrii jest jednak sauvignon blancjedna z najbardziej rozpowszechnionych na świecie białych ... (...) – odmiana, z której wina osiągają tutaj niebotyczną jakość i – często – ceny. Jeśli ktoś lubi najbardziej klasyczny z klasycznych sauvignon i dla kogo określenia „kocie siki”, „agrest”, czy „gniecione liście” brzmią bosko, znajdzie tutaj raj na ziemi. Zwolennicy wyrobów aromatycznych o nieco innym zabarwieniu odniosą podobne wrażenie, próbując lokalnych traminerów i gelbermuskatellerów. Jeszcze innych przyciąga tu chardonnayfrancuska odmian białych winogron, jedna z najbardziej rozp... (...), zwany przez miejscowych morillonNazwa używana tradycyjnie w Austrii, zwłaszcza w Styrii, n... (...). Wszyscy wszakże pragną jednego – potężnej świeżości, rześkości i kwasowości tutejszych win.  
Najmniejszym okręgiem winiarskim Styrii (i Austrii w ogóle – zaledwie 480 ha upraw) jest Zachodnia Styria (Weststeiermark). Ten niewielki obszar kojarzy się głównie ze schilcherem – ciekawym lokalnym winem, wyrabianym z odmiany blauer wildbacher, którą wolno uprawiać wyłącznie na obszarze Styrii. Schilcher budzi spore emocje wśród pijących i nikogo nie pozostawia obojętnym. Dlaczego? Bo to najkwaśniejsze wytrawneokreślenie wina, w którym, teoretycznie, cały cukier na d... wino na świecie. Dobry schilcher musi zawierać co najmniej 10,5 g/l kwasów! Ale lepsze mają ich ponad 12 g/l! Złośliwi zwą go octem. Oryginalny zachodniostyryjski schilcher powinien mieć na etykiecie lub szyjce butelkityp butelek o różnym kształcie, pojemności i kolorze, pr... chroniony prawnie od 1988 roku znaczek białego konia (Weisses Pferd) świadczący o prawowitym pochodzeniu wina.

Fot. Jakob HürnerCo tam zjeść

Styryjska kuchnia należy do najsmaczniejszych. W restauracjach na przystawkę nie dostaniemy tam sałaty (tym karmi się króliki), tylko grubo cięte kawałki słoniny, plastry bardzo tłustych kiełbas i szynek, miseczki ze smalcem i skwarkami oraz ciemny, razowy chleb. Za tym pójdą gęste, treściwe zupy oraz ogromny wybór mięs i gulaszy.
Inną specjalnością tego regionu jest też – niespotykany bodaj nigdzie indziej na świecie, a wielce poszukiwany – tłoczony na zimno olej z pestek dyni. Już sam widok jesiennych pól pokrytych ogromnymi żółtymi kulami robi wrażenie (i rzecz jasna – corocznie odbywają się tu lokalne konkursy wielkości dyni). Oleju używa się głównie do polewania wszystkiego, z wyjątkiem deserów. W lżejszej odmianie kuchni doprawia się też nim sałatki – ma on bowiem tę zaletę, że, oprócz rewelacyjnego smaku, nie kłóci się z winem jak pośledniejsze octy.