Z Ewą po winnicach

Po swojej pionierskiej książce Winnice Polski, niezmordowana tropicielka nadwiślańskich siedlisk winiarskich, Ewa Wawro oddaje nam rąk kolejną cenną pracę – Winnice Podkarpacia.

Wydawało mi się nawet przez chwilę, że więcej piszemy o polskich winach, niż faktycznie ich mamy. Ale to złudne – praca Ewy stawia do poziomu. Choć ilość naszych winnic z wolna dopiero dobija do tysiąca hektarów, to ilość pasjonatów rośnie znacznie szybciej. Że jesteśmy krajem winiarskim, nikogo, kto się winem interesuje, przekonywać już nie trzeba. Powierzchnia winogradów rośnie błyskawicznie. Są mali hobbyści, ale są też i większe przedsięwzięcia. Można już – mając właśnie książkę Ewy w ręce – zacząć wybierać się na weekendowe objazdówki po winiarniach, a przy okazji zobaczyć (i zjeść) wiele ciekawych rzeczy. Bo autorka oprócz opisów winnic, ich historii i właścicieli, szeroko umiejscawia je w lokalnym pejzażu. Winnice Podkarpacia to pozycja typu „mus” w naszej biblioteczce. I nie warto z tem zwlekać – książką jest do kupienia w sklepach internetowych.

Wojciech Gogoliński

 

Winnice Podkarpacia

Ewa Wawro

(Konsultacja merytoryczna: Roman Myśliwiec)

Stowarzyszenie Winiarzy Podkarpacia 2012