Zawsze pod wiatr

Alejandro Fernández to bez dwóch zdań człowiek obdarzony niepospolitą intuicją. Tak głębokie przekonanie, że należy postąpić w ten, a nie inny sposób, to cecha rzadko spotykana. Niemal całym swym życiem zdaje się dowodzić, że prawdziwy stan rzeczy jest inny od obserwowanego.

Alejandro Fernández to bez dwóch zdań człowiek obdarzony niepospolitą intuicją. Tak głębokie przekonanie, że należy postąpić w ten, a nie inny sposób, to cecha rzadko spotykana. Niemal całym swym życiem zdaje się dowodzić, że prawdziwy stan rzeczy jest inny od obserwowanego. A już na pewno robi to, odkąd zaczął zajmować się winem.Alejandro Fernández to bez dwóch zdań człowiek obdarzony niepospolitą intuicją. Tak głębokie przekonanie, że należy postąpić w ten, a nie inny sposób, to cecha rzadko spotykana. Niemal całym swym życiem zdaje się dowodzić, że prawdziwy stan rzeczy jest inny od obserwowanego. A już na pewno robi to, odkąd zaczął zajmować się winem.

Fot. Grupo PesqueraA już na pewno robi to, odkąd zaczął zajmować się winem.

Jego kolejne poczynania zdają się jedynie dowodzić, że nie zamierza ustać w realizowaniu swych winiarskich wizji. Zasłynął w świecie za sprawą swych doskonałych, cudownie świeżych (nie ma znaczenia, że dojrzewających czasem nawet bardzo długo w beczkach) i owocowych win czerwonych z tempranillo, które przebojem zawojowały światowe rynki, czyniąc z ich matecznika – Ribery – prawdziwą mekkę winiarstwa. Potem, nie dość, że przyszedł czas na pokazanie światu, jakie wina można robić w La Manchy, postanowił zadziwić wszystkich swym jedynym jak dotychczas białym winem. Nie byłby sobą, gdyby do jego stworzenia sięgnął po owoce takich szczepów jak macabeoodmiana białych winogron, uprawianych głównie w północn..., chardonnayfrancuska odmian białych winogron, jedna z najbardziej rozp... (...) czy sauvignon blancjedna z najbardziej rozpowszechnionych na świecie białych ... (...). Wiadomo, że przy odpowiednim podejściu nawet w gorącej La Manchy można z nich zrobić nader zacne wina. Alejandro poszedł o kilka kroków dalej, decydując się na winogrona najpopularniejszej zarazem cieszącej się jak najgorszą sławą lokalnej odmiany airén. W powszechnym mniemaniu nadawała się ona tylko do destylacji, gdyż nie sposób było zrobić z niej przyzwoitego wina. Tymczasem okazało się, że wystarczy drastycznie obniżyć wydajność, „wrzucić” winonapój uzyskiwany na drodze całkowitej lub częściowej fer... (...) do beczek na dwa lata i już – airén okiełznana! Efektem jest cudownie złożone, wielowymiarowe i pełne głębi, ale na pewno nie „przebeczkowane” wino. Są w nim wyczuwalne zarówno delikatne nuty śmietanowe, jak i suszone owoce wespół z orzechami i migdałami oraz delikatne niuanse tostowe dominujące w długim, czystym posmaku. Zachwyca niecodzienną, a już na pewno nieprzystającą do stereotypów dotyczących powstających z airén win, osobowością. Tych, którzy mieli okazję go spróbować, w najmniejszym stopniu nie dziwi tytuł najlepszego białego wina Hiszpanii przyznany rocznikowi 2010 podczas degustacji zorganizowanej przez Stowarzyszenie Sommelierów w Salamance.