Zmiany w królestwie rieslinga

tekst ukazał się w „CW” nr 102, sierpień 2019 | kup ten numer | prenumerata | e-wydanie

Gesine Roll, Caroline Diel, Yvonne Libelli, Sabine Mosbacher-Düringer | fot. J. Korn-Suchocka
Niemieckie specjalistki: Gesine Roll, Caroline Diel, Yvonne Libelli, Sabine Mosbacher-Düringer | fot. J. Korn-Suchocka

Kiedy Sabina Mosbacher, dziś uznana producentka z Forst w Palatynacie, pod koniec lat 80. kończyła Geisenheim, obok ponad setki studentów w ławach tej szacownej uczelni zasiadało raptem kilka studentek. Większość pochodziła z rodzin winiarzy, którym przydarzył się „pech” nieposiadania męskiego potomka. Dziś takie myślenie to anachronizm – na wydziale kształcącym enologów blisko połowa studentów to kobiety, a utworzony kilka lat temu kierunek – Międzynarodowy handel winem – panie wprost zdominowały.

Feministyczna zmiana warty to nie jedyna rewolucja, jaka zaszła nad Renem w ostatnich latach. Podczas wizyty w Palatynacie i Hesji Nadreńskiej na listach degustacyjnych przygotowanych dla dziennikarek z całego świata (wyjazd odbywał się pod hasłem Women and wine) próżno było szukać choć odrobiny słodyczy. Zarówno producentki stowarzyszone w kobiecej organizacji Vinissima, jak i młodzi winiarze obojga płci z Generation Riesling stawiają na nowoczesne w stylu, zdecydowanie wytrawne, świeże i aromatyczne wina. Metoda określania jakości wina według poziomu cukru w moszczu staje się, szczególnie na rynkach eksportowych, coraz mniej użyteczna. Terroirystyczny system VDP, promujący najlepsze działki, wydaje się dziś być o wiele sensowniejszy, choć oczywiście obejmuje tylko niewielką część produkcji.

Eksport manager potrzebny od zaraz

Zmiany w niemieckim winiarstwie | infografika © Czas Wina

Dyskusje na temat przyszłości podgrzewa zmiana klimatu, która jest tu równie gorącym tematem, jak poprawa wizerunku niemieckiego winiarstwa, nadszarpniętego w XX wieku przez pogoń za łatwym zyskiem ze słodkawo-nijakich win w typie liebfrauenmilch  typ niemieckiego wina jakościowego klasy QbA, pro..., do dziś popularnych w Polsce i na świecie. A rozwój eksportu staje się powoli oczkiem w głowie niemieckich winiarzy. Niemieccy konsumenci mają bowiem do swoich win stosunek ambiwalentny – rozsmakowani w soczystych czerwieniach z Francji i Hiszpanii oraz musujących winach (głównie z Włoch – w Niemczech aż 16 procent kupowanego wina ma bąbelki!), rozglądają się raczej za obcymi etykietami.

Z 2,2 milionów litrów wypijanego rocznie wina 1,4 miliona pochodzi z eksportu, choć uczciwie trzeba dodać, że w regionach tradycyjnie winiarskich wina lokalne są zdecydowanie popularniejsze niż w Bawarii czy w północnych landach. Nie zmienia to faktu, że wspominany już nowy kierunek studiów w Geisenheim powstał niejako na zamówienie samych winiarzy – poziom produkcji wina w Niemczech nie zmienił się znacząco od lat – to niemiecki konsument zmienił zainteresowania.

Córki swoich ojców

Inaczej niż na południu Europy, w Niemczech coraz więcej młodych zostaje w swoich małych ojczyznach i wiąże życie z winem. Zaczynają od gruntownej edukacji. Wszystkie spotkane na szlaku winiarskim od Palatynatu po Nahe producentki po studiach w Geisenheim odbywały praktyki w europejskich i nowoświatowych winiarniach. Przywiozły stamtąd świeże spojrzenie na techniki upraw i winifikacji, a niektóre z nich także mężów.

Caroline Diel swojego poznała we Francji – staż w Domaine(fr.) posiadłość, majątek, gospodarstwo.. Romanée-Conticzerwone wino francuskie AOC z Burgundii, produkowane wyłą... dostała w prezencie od ojca biznesmena, który choć kontynuował rodzinne tradycje (Peter Diel za swą lojalność dostał posiadłość wraz z zamkiem i winnicami od Napoleona w 1802 roku) nie był enologiem. Caroline zdobyła winiarskie wykształcenie i po blisko dziesięciu latach praktyk w winnicach na całym świecie wróciła do Burg Layen, do Nahe, gdzie pod szyldem Diel produkuje świetne wina musujące z pinotów i rieslingi o niezwykłej urodzie.

Włoskiego męża przywiozła z praktyk w świecie Yvonne Libelli z palatynackiego Weingut(niem.) winnica, gospodarstwo winiarskie.Termin odnosi się ... (...) Margarethenhof. Winiarnię prowadzi wraz z bratem. „Jako prezent ślubny dostałam od rodziców Stückfass, czyli beczkę o pojemności 1200 litrów. Mój ojciec uwierzył, że wraz z bratem możemy przejąć pałeczkę. Rodzice zbierali winogrona w połowie listopada. Cenili wysoki cukier i wina w stylu off-dry(ang.) niewytrawny, inny niż wytrawny.Popularne określenie.... Bardzo uważnie sprawdzamy dojrzałość owoców, by trafić na ten właściwy moment, dzięki czemu nasze winonapój uzyskiwany na drodze całkowitej lub częściowej fer... (...) może być lżejsze i świeższe”.

Więcej o winiarstwie w Niemczech czytaj w dziale Wiedza o winie.

Niemcy biało-czerwone

W powodzenie wspólnego biznesu z rodziną nie wierzy dla odmiany Gesine Roll z Weingut Weedenbornhof. Winnic położonych na wietrznych wzgórzach koło Monzernheim w Hesji Nadreńskiej dogląda sama. Jej brat szczęśliwie wżenił się w hektary, a mąż robi karierę jako enolog u lokalnego dużego producenta. Ta część Hesji Nadreńskiej słynie z doskonałych sauvignon blancjedna z najbardziej rozpowszechnionych na świecie białych ... (...) i przygotowane przez Gesine do degustacji próbki były tego świetnym dowodem. „Jeszcze dwadzieścia lat temu sauvignon nie miało warunków do osiągnięcia dojrzałości. Klimat się zmienił i dziś krzewy sadzone na tutejszej terra rosa, dają wyśmienite owoce”. Z nich Gesine tworzy eleganckie i powściągliwe jak ona sama, krystalicznie kwasowe wina. Nie tylko ona – sauvignon blanc obok chardonnayfrancuska odmian białych winogron, jedna z najbardziej rozp... (...) notuje w ostatnich latach ogromny wzrost areału upraw.

Wielbiciele niemieckich rieslingów mogą jednak spać spokojnie – choć w Palatynacie, Hesji Nadreńskiej czy sąsiednim Nahe sadzi się coraz więcej klasycznych białych odmian francuskich, także pinot blanc i pinot gris, król jest tylko jeden. Paradoksalnie, zagrozić mu może tylko moda na czerwone wina i zmiany klimatyczne. Już dziś produkuje się w Niemczech kilkakrotnie więcej czerwonych win niż przed laty.

Kobiecy pierwiastek w enologii