Australia

Regiony winiarskie Australii

Ten kraj tak bardzo kojarzy się z Nowym Światem, że właściwie odruchowo tutejsze winiarstwo zalicza się do tej samej grupy, co wyroby kalifornijskie. To spore uproszczenie. W Australii dominują gigantyczne koncerny, choć jest i miejsce dla małych firm. Nie widać tu wszakże tego gigantycznego zamętu, pośpiechu i ducha rywalizacji tak znamiennych dla Kalifornii.

Największą siłą winiarstwa australijskiego jest bez wątpienia jego nowoczesność i prostota. Niemal całość produkcja przypada na łatwo rozpoznawalne na całym świecie wina odmianowe. Wytwarza się je z najbardziej znanych szczepów winogron przy zastosowaniu nowoczesnych urządzeń, na stałym niemal poziomie – roczniki mają tu znaczenie drugorzędne – i równie nowocześnie promowanych. Australijską filozofią jest wyrób win jak najbardziej oddających charakter poszczególnych szczepów, uprawianych na danej glebie i w konkretnym klimacie. Takie podejście do produkcji stosunkowo łatwo pozwoliło zdobyć najpierw segment rynku win supermarketowych, a obecnie wina te zajmują coraz bardziej prestiżowe obszary. Na początku lat 80. ub. wieku wartość rocznego eksportu win australijskich wynosiła zaledwie 8 milionów dolarów, w już roku 2000 przekroczyła wielkość jednego miliarda dolarów. Następuje także gwałtowny wzrost powierzchni winnic – prawie połowę z nich zasadzono w ciągu ostatniej dekady.

Ważnym i pozytywnym czynnikiem dla tej gałęzi rolnictwa jest różnorodność klimatyczna. Zbiory zaczynają się w styczniu (Swan Valley, Hunter Valley) i trwają często do maja (Tasmania), a nawet czerwca! Takiej rozpiętości nie ma nigdzie indziej na świecie Daje to możliwość otrzymywania win o bardziej różnorodnej charakterystyce, zależnie od strefy klimatycznej, jak i niemal ciągły dopływ nowych wyrobów na rynek. Podobnie jak w innych krajach Nowego Świata, także w Australii powoli zaczynają się kształtować niewielkie siedliska, które niebawem – jak można przypuszczać – staną się właściwymi apelacjami, w bardziej europejskim stylu.

Największym problemem Australii jest niedobór wody. Nawet w wielkich metropoliach stosuje się ścisłe rygory jej wykorzystania (np. Melbourne korzysta w dużym stopniu z bardzo drogiej wody odsalanej), a na jego przedmieściach nie w określone dni nie wolno podlewać trawników i rabatek. Dla rolników to zmora – szczupłość zasobów muszą uzupełniać kupowaniem wody na wolnym rynku. Efektem tego jest widoczne z roku na rok drożenie produktu finalnego i kryzys w eksporcie, spowodowany brakiem konkurencyjności. Kłopoty z wodą oraz bardziej wysoki kurs dolara australijskiego spowodowały, że 2009 roku podjęto drastyczną decyzję o zmniejszeniu powierzchni winogradów o 20–30 tys. ha. Jednak operacja ta przebiega opornie, choćby dlatego, że część wcześniej posadzonych winnic zaczyna właśnie rodzić, więc ogólna powierzchnia winnic ulega niewielkiej zmianie.

Klasyfikacja

Pojęcie apelacji w wydaniu europejskim jest w Australii niemal nieznane. Każde tutejsze wino posiada jakąś nazwę pochodzenia, czyli Geographical Indication (GI). Warto pamiętać też, że sama Australia – niezależnie czy uznamy to za apelację czy też obszar produkcji win stołowych – to drugi najrozleglejszy obszar produkcji wina na świecie (po Stanach Zjednoczonych) posiadający prawo do zaznaczania nazwy pochodzenia wina na etykiecie: „Australian Wine” (lub „Wine of Australia”, a właściwie to tylko: „Produce of Australia).

Australijskie apelacje są przedziwną gmatwaniną nazw obszarów administracyjnych oraz nazw własnych różnych wzgórz, dolin, rzek, a nawet miast. Ta mieszanka rozrasta się w sposób błyskawiczny i niemal bezładny, co – jak łatwo przewidzieć – wkrótce skończy na przepastnym systemie niemieckim lub burgundzkim, choć w tej chwili jeszcze bardziej przypomina skomplikowany układ południowoafrykański.

System zaczyna od administracyjnych granic Australii, a później przechodzi na układ czterostopniowy (w ujęciu europejskim): stan (w granicach administracyjnych), region (administracyjny lub winiarski), okręg i czasami jeszcze podokręg (lub coś na sposób cru lub grand cru). Oczywiście – nie wszędzie wszystkie poziomy zostały już zagospodarowane, dlatego furorę robią m.in. wina tasmańskie – ta apelacja należy póki co do najbardziej przejrzystych, rzecz jasna, do kiedy nie podzieli się na mniejsze jednostki winiarskie. Można by zatem założyć, że wino z nazwą pochodzenia Australia to wino stołowe, Western Australia to wino regionalne, Barossa Valley to wino jakościowe, a Polish Hill River to odpowiednik grand cru. Ale dla Australijczyków i tak nie ma to żadnego znaczenia.

Mało tego, zdarza się, że to samo wino jest sprzedawane z inną nazwą pochodzenia na miejscu, a inną np. w Europie!

Tutaj bardziej liczy się nazwisko wytwórcy i sława wina lub winiarni, z której ono pochodzi. Wydaje się, że Australijczycy traktują klasyfikację win nieco na wzór alkoholi mocnych, gdzie ważne jest, w jakiej kategorii jest pozycjonowany produkt przez samego wytwórcę – czy jest to wyrób np. podstawowy (supermarketowy), czy też jest promowany jako trunek klasy premium lub super premium.

Na etykiecie należy podać tylko dokładny adres wytwórcy. Ale jeśli jest to wielki koncern – nigdy nie dojdziemy bez dogłębniejszego śledztwa, skąd pochodzi wino, i kto jest jego producentem. Bo taki potentat dysponuje kilkudziesięcioma wytwórniami, w których przerabia się owoce pochodzące z różnych obszarów.

Najostrzejszy australijski przepis winiarski dotyczy podawania rocznika win na etykiecie. Jeśli trunek takowy posiada – 95% (do niedawna 85%) wina musi pochodzi z deklarowanego rocznika.

Najważniejszymi regionami winiarskim kontynentu są: Nowa Południowa Walia, Południowa Australia, Tasmania, Wiktoria, Zachodnia Australia, Południowo–Wschodnia Australia.

Historia

Przygoda Australii z winem rozpoczęła się w połowie XIX wieku. Na szybki rozwój przemysłu winiarskiego, oprócz sprzyjających warunków glebowych i klimatycznych, miał bez wątpienia wpływ ogromny i chłonny rynek zbytu, jakim było imperium brytyjskie.

Uprawę winnej latorośli zapoczątkowano na zachodzie kraju, choć tak naprawdę pierwsze kiście winogron zebrano w Sydney z sadzonek sprowadzonych z Kapsztadu. Przywiózł je stamtąd kapitan Arthur Philip, który jako pierwszy wylądował wraz z osadnikami w tamtejszej zatoce w roku 1788. Jednak w Sydney winna latorośl nie przetrwała – winiarstwo przeniosło się później bardziej na południe do Hunter Valley, w okolice Cessnock.

Pierwsi koloniści przybyli do Zachodniej Australii w 1829 roku na okręcie Parmelia, pięć lat przed zasiedleniem Południowej Australii i Wiktorii. W roku 1830 Thomas Waters założył w okolicach dzisiejszego lotniska w Perth pierwszą winnicę – Olive Farm. Jest to najstarsza australijska winnica. W tym samym czasie swoje winnicę sadził też John Spetimus Roe, znajomy Watersa ze statku Parmelia i pierwszy główny geodeta Zachodniej Australii (winnica Sandalford także istniej do dzisiaj). Jednak w pionierskich latach szybko palmę pierwszeństwa pod względem produkcji przejęła Wiktoria, a potem Południowa Australia. W Wiktorii osiedlali się obeznani z winem Szwajcarzy, zachęcani przez gubernatora Charlesa La Trobe i jego szwajcarską żonę. Z kolei w Barossie osiedlali się Niemcy przybyli z terenów polskiego dziś Śląska. W Barossie zaaklimatyzowali się wyśmienicie – do dziś robią reńskie rieslingi, swoje wursty i obchodzą stare święta, choć po niemiecku, wbrew zapewnieniom, mówi tu dziś niewielu.

Winiarstwo kwitło, bo rynek brytyjskiego imperium mógł wchłonąć jego każdą ilość. Jeszcze w latach 1928–1938, już po odzyskaniu niepodległości, Australia eksportowała więcej win do Wielkiej Brytanii niż Francja. Jednak było to efektem przywiązania Brytyjczyków do win ciężkich, alkoholizowanych, najczęściej w stylu porto i sherry. Dopiero od połowy lat 50. ub. wieku Australijczycy zaczęli się przekonywać do win wytrawnych, i takie też zaczęli eksportować.

Nowy numer

E-WYDANIE

Czytaj na telefonie i tablecie

Prenumerata

Zawsze prosto do twojej skrzynki pocztowej

Newsletter

Strona zawiera informacje handlowe dotyczące napojów alkoholowych i przeznaczona jest dla osób pełnoletnich.

Czy akceptujesz te warunki i masz ukończone 18 lat ?