Cogno (Elvio Cogno)

    jedna z ciekawszych firm od robienia barolo z wioski Novello na granicy z miasteczkiem Barolo. Całość prowadzi Valter Fissore z żoną, która odziedziczyła niewielką posiadłość (11 ha) po ojcu Elvio.

    Valter trzyma wszystko mocną ręką i nie ogląda się na mody – jego wina nie są ani tradycyjne (w złym tego słowa znaczeniu), ani nie trącą nowoświatowością. Są takie, jakie powinny być – barolo to barolo (Bricco Pernice, Ravera, Cascina Nuova, Vigna Elena), a barbaresco to barbaresco, jest też kącik na barberę d’alba (Bricco dei Merli), dolcetto d’alba (Vigna del Mandrolo) i białą, lokalną nascettę (Anas-Cëtta). Valter po przygodzie z małymi beczkami wraca do wielkich botti ze dębu slawońskiego. I wie, co z nimi zrobić. Wina godne więcej niż zwykłej zadumy. Kupienie barolo to dylemat – wypić od razu (spoko), czy trzymać przez następne 10 lat. Poza tym Valter to fajny i dowcipny koleś, a w dodatku ma basen z widokiem na ogromne połacie winnic.