Eclipse Champagne

    kultowe kiedyś, ale dziś już zupełnie zapomniane kalifornijskie wino musujące o zadziwiającej historii, zaliczane do najlepszych na świecie.

    Fot. Buena Vista WineryStworzył je Ágoston Haraszthy, uważany przez jednych za ojca amerykańskiego winiarstwa, przez innych za konfabulatora. Węgier z Pesztu, później m.in. szeryf San Diego i pierwszy szef mennicy w San Francisco.

    Eclipse powstało w latach 60. XIX w. w jego winnicy Buena Vista (do dziś jednej z najlepszych, ale już w innych rękach). Jeszcze dziwniejszy był skład kupażu – oparte na zinfandelu zawierało sporą domieszkę hybryd! Pokazane w Europie 20 lat po powstaniu, wywołało jęk zachwytu i osłupienia wśród ówczesnych kiperów i pisarzy winiarskich. Było ulubionym trunkiem m.in. Louisa Stevensona i Andrew Carnegie. Mimo to w latach 90. XIX w. jego produkcja została wstrzymana na skutek bankructwa Haraszthy’ego. Winiarz uciekł z USA i został pożarty przez aligatory, zanim obmyślił nowe interesy w Nikaragui. Nazwę „Eclipse” nadano winu dla upamiętnienia jednego z najsłynniejszych koni w historii, który w drugiej połowie XVIII w. „taśmowo” wygrywał wszystkie swoje wyścigi.