Czeskie skarby na raty

 

W Beczowie nad Ciepłą odnaleziono piwnicę z ponad stuletnimi winami. Czeska Służba Bezpieczeństwa wiedziała o niej od ponad 40 lat.

 

Ta wiadomość zelektryzowała w ostatni weekend kolekcjonerów i winomanów na całym świecie. W ukrytej pod podłogą krypcie zamku Beczów nad Ciepłą (Bečov nad Teplou), leżącym zachodnich Czechach w pobliżu Karlowych Warów, znaleziono sporą kolekcję ponad stuletnich butelek win o aukcyjnej wartości około miliona euro. Są tam 133 butelkityp butelek o różnym kształcie, pojemności i kolorze, pr... takich rarytasów, jak rzadkie burgundy (m.in. corton charlemagne) oraz słodkiewino o dużej zawartości cukru naturalnego lub dodanego.. Château d’Yquem – wszystkie z ostatnich dekad XIX wieku.

Zamek i wina należały do rodziny Beaufort-Spontin, która po II wojnie światowej musiała się salwować ucieczką z Czechosłowacji, wskutek oskarżeń o współpracę z Niemcami w czasie okupacji. Przed opuszczeniem kraju w specjalnie przygotowanej krypcie rodzina ukryła najcenniejsze flaszki przed nadciągającą armią czerwoną.

Wina odkryto ponoć przypadkiem i dano do oceny oraz ku potwierdzaniu autentyczności dwóm ekspertom: Andreasowi Wickhoffowi, austriackiemu master of wine oraz Jakubowi Přibylowi, czołowemu czeskiemu sommelierowi (MS). Dokonali tego za pomocą urządzenia firmy Coravin, która wytwarza m.in. probierze do ściągania minimalnych ilości wina bez uszkadzania korka. Butelki i ich zawartość okazały się prawdziwe.

Jednak wkrótce sensacja zaczęła gonić następną. Okazało się, że rodzina Beaufort-Spontin przez podstawionego adwokata już w 1985 roku kontaktowała się komunistycznymi władzami, oferując grubą gotówkę za pomoc przy wywiezieniu jakichś rodzinnych „pamiątek”. Ale czechosłowaccy bezpieczniacy nie dali się zrobić w trąbę – sami namierzyli sekretną piwnicę, jednak ówczesne władze uznały znalezisko za mało atrakcyjne i zostawiły kryptę w spokoju. Zainteresowano się nim dopiero teraz – butelki są segregowane, katalogowane i wkrótce trafią na aukcję.

Zamek i pałac w Beczowie nad Ciepłą (a zatem i zawartość piwnicy) są dziś muzeum i narodowym zabytkiem Czech (wcześniej Czechosłowacji) i stanowi od wojny własność państwa. Bez wątpienia przybędzie tam kolejnych turystów – tym razem winomanów.

Wojciech Gogoliński

Źródła: „Decanter”, „The Guardian”, agencja Reuters