Filmy, kolacje i pokazy łóżkowe

Kino Kulinarne w Poznaniu rusza już 3 sierpnia. Festiwal TRANSATLANTYK zaprasza na projekcje filmów „Od Fascynacji do Kreacji – Smakuj Życie!”.

Podczas cyklu filmowego pod tym właśnie tytułem, widzowie oprócz seansów w poznańskim Multikinie 51 będą mieli okazję wziąć udział w wyjątkowych, inspirowanych obrazami filmowymi, kolacjach. Bilet na każdy z 5 seansów jest równocześnie zaproszeniem na kolację, która będzie miała miejsce w starannie wybranej przestrzeni restauracyjnej. Autorskie menu Kina Kulinarnego przygotują, jak zawsze, wyśmienici szefowie kuchni. To niecodzienne wydarzenie, podobnie jak w latach ubiegłych, przygotowywane jest we współpracy z twórcami Festiwalu Berlinale.

Wspólnym mianownikiem tegorocznego repertuaru filmowego jest poszukiwanie smaków życia, w dosłownym i metaforycznym sensie.

Program Kina Kulinarnego

„Make Hummus Not War” w reżyserii australijskiego podróżnika i dokumentalisty Trevora Grahama zaczyna się podobnie, jak setki innych filmów i relacji telewizyjnych z obszaru objętego konfliktem izraelsko-palestyńskim: od obrazów wybuchów i walk ulicznych. Szybko jednak reżyser rezygnuje z tej tematyki i kieruje nasze kroki do klimatycznych małych knajpek i rodzinnych restauracyjek na ulicach Jerozolimy, Beirutu,Tel Avivu i Nowego Jorku, rozbrzmiewających dźwiękami lokalnej muzyki i pachnących zatarem, szafranem i curry, by w pełen uroku i bezpretensjonalnego poczucia humoru sposób pokazać, że pokój ponad podziałami jest możliwy. Właśnie przy jedzeniu.

W rejonie małych, włoskich ogródków rozgrywa się akcja filmu „Historia ruchu Slow Food” w reżyserii Stefano Sardo – opowieści o pasji do doskonałego jedzenia, która przezwycięża pasję do polityki lewicującego aktywisty i początkującego dziennikarza Carlo Petriniego. Czyniąc ze spaghetti włoskiej „Mammy” symbol patriotyzmu, jednocześnie będąc fascynatem wyśmienitego włoskiego wina, produktów lokalnych i niekończącego się biesiadowania, Petrini tworzy wokół siebie ruch Slow Food, mający już w tej chwili zasięg międzynarodowy. Porywające włoskie smaki, wsparte intelektualnym zapleczem świetnie wykształconego i doskonale przemawiającego Petriniego, dają ciekawą perspektywę na powstanie największej jak dotąd inicjatywy propagującej kulturę zdrowego – i przyjemnego – jedzenia.

 

Idea zdrowego i odpowiedzialnego odżywiania się jest też przewodnia dla ciekawego projektu Amerykanina Jeremy’ego Seiferta – „GMO OMG”. Zainspirowany swoim 6-letnim synkiem i jego obsesyjnym zainteresowaniem nasionami, postanawia wyruszyć w podróż przez Stany Zjednoczone w poszukiwaniu odpowiedzi na to, czym właściwie jest Żywność Genetycznie Modyfikowana i czy w kraju wysoce uprzemysłowionym jest w ogóle jeszcze możliwa kontrola nad tym, co jemy. Z perspektywy zaangażowanego ojca trójki dzieci z przerażeniem odkrywa, że nawet ryba złowiona w teoretycznie krystalicznie czystym źródle Narodowego Parku Sekwoi nie jest wolna od GMO. A świadomość Amerykanów w tym temacie jest celowo ograniczana przez korporacyjnych gigantów.

 

Metafora rodziny jest też osią filmu „Małże i miłość” holenderskiej reżyserki Willemiek Kluijfhout, opowiadającego teoretycznie o cyklu rozwojowym muli, a tak naprawdę – o pasji do ich hodowania, rozmnażania, obserwowania, a na koniec – oczywiście zjedzenia. Liczba restauracji odznaczonych przez Michelin oraz kucharzy o światowej renomie jest zadziwiająco wysoka jak na tak niewielki kraj, z jedzenia muli Holendrzy uczynili zaś sport narodowy, jednak to miłość do tych niepozornych żyjątek przepełnia niemal każdy kadr tego poetyckiego filmu, nadając im cech ludzkich i wywołując autentyczne współczucie, gdy widzimy, jak lądują we wrzątku…

„Jadoo” znaczy „magiczny” w języku Hindi. Film w reż. Amita Gupty opowiada historię dwóch braci: Radży i Dżagi, obu wspaniałych szefów kuchni, którzy po straszliwiej kłótni rozdzierają rodzinną książkę kucharską na dwie części. Jednemu zostają w ręku przepisy na przystawki, drugiemu na dania główne. Bracia otwierają konkurujące ze sobą restauracje po dwóch stronach ulicy. Niestety każdy z nich zna tylko część rodzinnych sekretów na najlepsze indyjskie potrawy, co obu z nich doprowadza do szaleństwa… Komediowa opowieść o jedzeniu, rodzinnych waśniach i więzach i wyzwaniach miłości.

Kino łóżkowe

Przebojem ubiegłorocznej edycji festiwalu Transatlantyk było…  Kino Łóżkowe!

W tym roku również w samym sercu Poznania, na Placu Wolności stanie „las” łóżek, z których 120 szczęśliwców oglądać będzie filmy wyświetlane z 60 projektorów! Do obejrzenia m.in. „Turyści”,  jeden z najoryginalniejszych brytyjskich filmów ostatnich lat  „Pocałuj mnie”, „Komeda, Komeda”. Dodatkową atrakcją Kina Łóżkowego Transatlantyk będzie kulinarna animacja zorganizowana przez Concordia Taste, restaurację mieszczącą się w Concordia Design – centrum designu i kreatywności w Poznaniu. Goście kinowi będą mogli zjeść naleśniki, których ciasto będzie wyrabiane w specjalnej… betoniarce!

Muzyka i sekcje filmowe

Wśród muzycznych atrakcji festiwalu wyróżnić należy koncert Yoko Ono, której towarzyszyć będzie Thurston Moore, kultowy amerykański gitarzysta i wokalista zespołu Sonic Youth.

W sekcji filmowej festiwalu pojawi się wiele wątków m.in.: kinowy samochodowy rajd czyli KINO DROGI (patronem festiwalu jest przecież Skoda) w programie którego widzowie będą mieli okazję  obejrzeć premierowo: „Jackie” (reż. Antoinette Beumer, Holandia 2012) i „Road North” (reż. Mika Kaurismaki, Finlandia 2012) oraz wiele klasycznych już pozycji takich jak choćby legendarny “Znikający punkt” (reż. Richard C. Sarafian, USA 1971).

Twórcą i Dyrektorem Festiwalu jest laureat Oscara – Jan A.P. Kaczmarek.

Więcej informacji o festiwalu TU!

fot. archiwum FESTIWALU TRANSATLANTYK