Piero Antinori w Krakowie

Piero Antinori z Dorotą Romanowską na Rynku w Krakowie, 29 września 2018 | fot. A. Boruta
Piero Antinori z Dorotą Romanowską na Rynku w Krakowie, 29 września 2018 | fot. A. Boruta

Nie obyło się bez niespodzianek z kategorii lotniczych, ale najważniejsze, że Piero Antinori (choć z jednodniowym opóźnieniem) zdołał dotrzeć do Krakowa oraz Sierakowa na czas. Co więcej, nie tylko zdążył na rozpoczęcie komentowanej degustacji swoich win, w tym dwóch najsłynniejszych – Tignanello– (Antinori Tignanello) włoskie czerwone wino stołowe (v... i Solai – ale jeszcze w ekspresowym tempie przespacerował się po krakowskim rynku, rzucił okiem na piękny w jesiennym słońcu Wawel, a nawet spróbował najbardziej lokalnego pieczywa, czyli precla z makiem, który nader przypadł mu do gustu. Pomimo napiętych terminów nie chciał zrezygnować z tego zwiedzania „w pigułce”, gdyż, co przyznał z pewnym zażenowaniem, był w Polsce po raz pierwszy!

Wina z rodzinnego imperium – zestaw win Marchesi Antinori do kupienia w Polsce!

Piero Antinori z Dorotą Romanowską na Rynku w Krakowie, 29 września 2018 | fot. A. Boruta
Piero Antinori z Dorotą Romanowską na Rynku w Krakowie, 29 września 2018 | fot. A. Boruta

Dla Piero Antinoriego okazją do odwiedzenia naszego kraju była uroczysta gala zorganizowana w Dworze Sieraków z okazji przyznania mu tytułu Człowieka Roku 2018 magazynu „Czas Wina”. Tytułu jak najbardziej zasłużonego w odniesieniu do przedstawiciela 26 pokolenia toskańskiego rodu trudniącego się wyrobem wina nieprzerwanie od sześciuset lat; człowieka, który swoimi bezkompromisowymi poczynaniami wywołał w winiarskich kręgach prawdziwą rewolucję. Jej owoców można było spróbować podczas komentowanej degustacji, brawurowo poprowadzonej przez niepowtarzalny tercet Piero Antinori, Michał Bardel i Wojciech Gogoliński. Ten ostatni przestudiował chyba wszystkie dostępne materiały dotyczące historii winiarskich poczynań Antinorich, prezentowanych win i ich twórców, a potem serwował uczestnikom seminarium solidne dawki rzetelnej wiedzy pod czujną kontrolą Gościa, który nie spodziewał się aż tak dogłębnej znajomości tematu w kraju nad Wisłą. Na koniec degustacji, kiedy wszystkie wątpliwości i niuanse związane z próbowanymi winami zostały do końca wyjaśnione, próbie została poddana wiedza… Piero Antinoriego. Stało się to za sprawą pytania zadanego przez redaktora Łukasza Modelskiego dotyczącego koligacji rodzinnych. Okazało się, że Gość nie miał świadomości, iż w żyłach – uwaga – żony kuzyna ojca, a obecnie także ich potomków, płynie krew Poniatowskich.

Dla koneserów – zestaw win podanych w czasie Gali przyznania tytułu Człowieka Roku 2018

Chociaż będący w świetnej formie Piero oficjalnie jest na emeryturze, podczas krótkiego wywiadu udzielonego Wojciechowi Gogolińskiemu podczas gali przyznał z właściwym sobie poczuciem humoru, że codziennie jeździ do biura, ale obecnie zajmuje się tylko kwestiami sprawiającymi mu przyjemność, całą resztę pracy pozostawiając innym. Wreszcie przyszedł czas, że może sobie na to pozwolić, gdyż za sterami rodzinnego imperium zasiada teraz najstarsza z jego córek – Albiera. Dwie pozostałe – Allegra i Alessia – także zaangażowane są w pracę w tym gigantycznym rodzinnym przedsiębiorstwie, którym bez wątpienia jest Marchesi Antinori.

Pierwszy raz w historii nastały w firmie rządy kobiet, ale w blokach startowych czeka kolejne pokolenie – najstarszy, 25 letni wnuk wkrótce dołączy do zespołu, o czym nie bez dumy poinformował Piero. Mamy nadzieję, że ten krótki, ale intensywny pobyt w Krakowie tylko zaostrzył apetyt Piero Antinoriego na zawarcie bliższej znajomości z naszą ojczyzną, wyzwalając poczucie konieczności powrotu.

Zobacz fotorelację z masterclassu i gali na cześć Człowieka Roku 2018