Starożytność młodego państwa

Republika Kosowa, była serbska prowincja, a dziś niepodległe państwo, kojarzona jest przede wszystkim ze skomplikowaną sytuacją polityczną i gospodarczą. Region ma bogatą i burzliwą historię. Również winiarską.

Dziś 92 procent mieszkańców Kosowa to Albańczycy. Jednak od XII wieku region związany był z władzą Serbów, którzy przybyli na te tereny między VI i VIII wiekiem, stopniowo wypierając Ilirów w okoliczne tereny górskie. Sami Albańczycy traktują właśnie starożytny lud Ilirów jako swoich przodków. Inna teoria mówi, że obecni Albańczycy są potomkami Traków lub ludów pasterskich wymieszanych z ludami imperium rzymskiego. Ich pochodzenie nie zostało ostatecznie rozstrzygnięte.

Meandry historii

Pierwotna nazwa prowincji to Kosovo i Metochia (również „Metohija”). Nazwa „Metochia” pochodzi z greckiego i oznacza „własność Kościoła” (dokładnie „własność monasteru”, tj. klasztoru prawosławnego). Metochia (kraina geograficzna) była przekazana jako latyfundium cerkwi prawosławnej w celu tworzenia wspólnot mniszych. Metochia, nazywana przez Albańczyków Rrafshi i Dukagjinit (płaskowyż Dukagjin), jest dużym dorzeczem na zachodzie prowincji.
Fot. Bujar I GashiOd około 850 do 1014 roku Kosowem władała Bułgaria, a następnie stało się ono częścią Cesarstwa Bizantyjskiego. W tym czasie państwo serbskie jeszcze nie istniało. Na północ i zachód od Kosowa było jedynie kilka mniejszych serbskich królestw. Około roku 1180 serbski przywódca Stefan Nemania zdobył kontrolę nad Diokleą (dzisiejsze tereny Czarnogóry) i północną Albanią. Jego następca, Stefan I Koronowany, zdobył do 1216 roku resztę Kosowa i utworzył nowe państwo obejmujące większość ziem obecnej Serbii i Czarnogóry.
W okresie dynastii Nemaniczów na terenie Serbii zbudowano liczne klasztory Serbskiego Kościoła Prawosławnego, większość na terenie Kosowa, które wtedy zyskało status ekonomicznej, demograficznej, religijnej i politycznej stolicy nowego państwa. Właśnie wtedy Metochia zyskała swą nazwę – „własność Kościoła” lub „kraina klasztorów”.
Nemanicze używali jako stolicy zarówno Prisztiny, jak i Prizrenu. Najbardziej znane świątynie – siedziba patriarchy w Pejë (serbski Peć), kościół w Gračanicy oraz monaster Visoki Dečani k. Dečani – powstały w tym okresie. Kosowo korzystało z położenia na szlaku handlowym zmierzającym nad Morze Adriatyckie. Później przez około pięć wieków regionem władali Turcy.

Winiarskie początki

Wprawdzie Kosowo jest najmłodszym państwem europejskim, jednak tradycja uprawy winorośli i produkcji wina na tym terenie ma długą tradycję i bogatą historię. Winonapój uzyskiwany na drodze całkowitej lub częściowej fer... (...) wyrabia się przynajmniej od czasów Rzymian, którzy przynieśli na Bałkany na początku naszej ery klasyczne wtedy odmiany winorośli, wzbogacając dotychczasowe uprawy. Z polecenia cesarza Marka Aureliusza Probusa (276–282) założono wiele winnic. Winiarstwo zaczęło się rozwijać, jakość wina była coraz lepsza, także dlatego że z czasem zaczęły dbać o to liczne klasztory. W regionie wiele wsi trudniło się wyłącznie uprawą winorośli i wyrobem wina. Rozwój zatrzymało zajęcie regionu przez Turków, którzy z powodów religijnych (islam) zakazywali wyrobu wina, a i w różnych okresach mniej lub bardziej intensywnie niszczyli winnice na Bałkanach.
Jeszcze przed kilku laty „wino z Kosowa” było winem z Republiki Serbii wyprodukowanym po prostu na terenie Kosowa. Dziś jest to wino z Republiki Kosowa. Centrum miejscowego winiarstwa jest dolina i miasteczko Rahovec (też Rahoveci, po serbsku – Orehovac). Mówi się, że w Kosowie domowe wino wyrabia nawet kilkanaście tysięcy osób, a w samym Rahovecu nawet 90 procent ludzi robi wino lub rakiję!

Ramy natury

Fot. ArbenllapashticaKilka razy słyszałem, że warunki klimatyczne do uprawy winorośli są w Kosowie lepsze niż w większości regionów Europy. Fakt – obszarowi sprzyja natura, leży on w strefie łagodnego klimatu kontynentalnego splatającego się ze śródziemnomorskim. Region jest zasobny w wody powierzchniowe. Sama dolina Rahovec posiada jeszcze klimat śródziemnomorski i korzysta z dobrodziejstw rzek Drini i Bardhë. Warunki glebowe można tu porównywać z najlepszymi w Europie – ziemia jest wapienna i bogata w minerały. Winnice rozpościerają się na wysokości ok. 300–400 m n.p.m. Region jest dobrze nasłoneczniony, winnice mają w większości południową ekspozycję, a do tego do 270 dni słonecznych w roku! Temperatury latem dochodzą do 38ºC, zimą spadają najwyżej do –10ºC.
Ziemia ma swoją wartość. Jeden hektar 5–7-letniej winnicy kosztuje około 50 tysięcy euro. W regionie, tam gdzie kiedyś winiarstwo było normą, w miastach Gjakovo, Klinë, Malishevë i Prizren nie ma już właściwie poważnych upraw, w mieście Suhareka winiarstwo upada. Pozostaje Rahovec, gdzie – jak się mówi – ludzie mają wino we krwi. W dolinie z malowniczo położonym miasteczkiem właściwie od zarania ludność żyła z uprawy winorośli. Istnieją dowody, że w tej okolicy winoroślVitis vinifera.. uprawiano już w okresie Ilirów, tj. przed około dwoma tysiącami lat. Pierwsza pisemna wzmianka o uprawie winorośli w okolic samego miasteczka pochodzi z 10 roku n.e.
Trzy kilometry od Rahovecu leży malownicza wieś Velika Hoca, słynąca z wina serbska enklawa z wielowiekową winiarską tradycją. Według przekazów, tutejsze wino wywożono przed wiekami do wielu europejskich stolic. We wsi jest też 12 małych klasztorów i kościołów w różnym stanie, najstarszy z XII wieku.

Ciężary wojen

Przed II wojną światową tutejsze wino eksportowano do USA i Europy Zachodniej. Kiedyś, w tzw. złotych czasach Jugosławii, w Kosowie było 11 tysięcy hektarów winnic. Duże ilości jugosłowiańskiego wina, w tym znaczne z Kosowa, kupowała firma Amselfelder, która sprzedawała je głównie pod swoją marką. Do Niemiec eksportowano 35 milionów litrów wina (!), w większości jednak luzem. Dziś nie sprzedaje się wina do Serbii, ale przed ogłoszeniem niepodległości w 2008 roku wysyłano je tam w dużych ilościach.
Podczas wojen z lat 90. ub. wieku zniszczono ponad połowę winnic!
Fot. Andrzej KalinowskiDziś w Kosowie jest najwyżej 5 tysięcy hektarów winnic, z czego w Rahovecu około 4,2 tysiąca. Z białych odmian uprawia się przede wszystkim shesh i bardhe, shardone (chardonnayfrancuska odmian białych winogron, jedna z najbardziej rozp... (...)), semendria i reizling italian. Semendria to smederevka, jeden z najstarszych szczepów. Na Bałkany przynieśli ją Rzymianie za rządów cesarza Probusa. Inne odmiany to m.in. zhuplanka (župljanka) i muscatjedna z najstarszych, najpopularniejszych i najbardziej rozp... blanc. Powszechne czerwone szczepy to merlotjedna z bardziej rozpowszechnionych i popularnych czerwonych... (...), shesh i zi, pinot noirjedna z najbardziej rozpowszechnionych i najstarszych czerwo... (...), vranç (vranac), portugizer i prokupa (prokupac). Również cabernet francczerwona odmiana winogron, jedna z bardziej rozpowszechniony... (...), kallmet (kadarkaodmiana czerwonych winogron uprawianych głównie w Europie ... (...)) i gamay.
W Kosowie statystyczny mieszkaniec wypija 1,5–2 litrów wina rocznie. Ale 60 proc. ludzi zazwyczaj sięga po piwo. Większość społeczeństwa Kosowa wyznaje islam, jednak praktykowanie wiary jest dosyć liberalne. Powtarzano mi, że wedle islamu, wino jest darem Boga, że „islam pozwala na napicie się wina, ale nie upijanie się. Pić można do północy, później już nie”.

Dzisiejsze realia

Vreshtaria dhe Veraria Stone Castle (czyli Vineyards and Winery L.L.C.) to największy producent wina w Kosowie. Firmę w Rahovecu stworzyli dwaj bracia, emigranci albańscy z USA. Z ponad dwóch tysięcy hektarów ziemi w posiadaniu firmy prawie 700 to winnice. Wytwórnia należy do największych na Bałkanach i może obecnie przerobić 70 tysięcy ton winogron rocznie. Ma też największe możliwości składowania wina w tym rejonie – nawet do 500 tysięcy hektolitrów! A wina? Ciekawe jest wytrawneokreślenie wina, w którym, teoretycznie, cały cukier na d... chardonnay z winogron ze wzgórz doliny Rahovec. Przyjemny był też wytrawnyokreślenie wina, w którym, teoretycznie, cały cukier na d... merlot.
Bardzo dobre wrażenie zrobiła na mnie wizyta w Bodrumi i Vjetër. Old Winery, czyli Stara Winiarnia to właściwie część koncernu rodziny Haxhijaha. Zrujnowane państwowe piwnice wybudowane w 1953 w byłej Jugosławii przejęła w 2006. Inwestując trzy miliony euro, podniesiono je do standardu europejskiego. Mogą składować do czterech milionów litrów, produkując do 2 milionów litrów rocznie (75 proc. to wina czerwone). Fidan Haxhijaha, syn właściciela, zapewnia, że stawiają tam na jakość – nie nawadniają winnic w górzystym terenie, co byłoby też zbyt drogie. Od roku 2008 eksportują wino do Chorwacji, Niemiec, Albanii, Czarnogóry i trochę do Belgii. Odpowiadający za eksport Mehdi Daka podkreśla, że zainteresowani są również rynkiem polskim i zachwala Chardonnay 2010, które zajęło pierwsze miejsce w 2011 w konkursie w Kosowie.

Moje wędrówki

Winiarnia Bodrumi Familjar EKO – N.P.T. „Muja” rodziny Hoxha posiada siedem hektarów winnic. Wykorzystując bogactwo środowiska naturalnego, minimalizując użycie pestycydów i nawozów, z wyselekcjonowanych winogron wyrabia dobrej jakości wina ekologiczne o unikatowym bukiecie i delikatnym smaku. Rodzina Hoxha ma 500 lat winiarskiej tradycji w dobrych i złych czasach. Mustafë Hoxha powiedział mi, że w archiwach w Londynie są dokumenty w językach arabskim i tureckim, w których wspominana jest rodzina i jej wino. Obecnie ma możliwość produkcji 300 tysięcy litrów, zakłada jednak podwojenie produkcji! Wina eksportują do Czarnogóry, Albanii, Szwajcarii i Niemiec.
Fot. Julian NitzscheGazmend Daka, właściciel mniejszej winiarni Bodrumi Familjar Daka, kontynuuje rodzinną tradycję w trzecim pokoleniu. Na etykietkach z dumą prezentuje się portret seniora rodu. Winiarnia produkuje do 30 tysięcy litrów wina i do 15 tysięcy litrów rakii. Winogrona zbiera z dwóch własnych hektarów winnic, ale np. w tym roku kupili winogrona od 35 lokalnych producentów.
Również piwnica Bodrumi Familjar „Biopak” Shpk. w Rahovecu należąca do rodziny Haxhimurati ma długą tradycję. Ich wytrawny Cabernet Sauvignonfrancuska, klasyczna, najbardziej rozpowszechniona i popular... (...) 2007 Exclusive, sprzedawany pod nazwą Teuta (imię iliryjskiej władczyni z III w p.n.e.) ma specyficzny czerwony kolor i harmonijny smak. Ciekawe wino, ale raczej nie dla początkujących.
Spotkanie z winem z Kosowa może być niezwykłym doświadczeniem poznawczym. O tym, że można tam spotkać dobre wino, przekonali mnie w Bodrumi i Vjetër. Warto spróbować wina z kraju o takiej winiarskiej tradycji i potencjale.