Winnice nad Wisłą

Niniejszym chcemy nadrobić temat pomijany na naszych łamach, jakim są polskie wina i winnice. Ostatnio Polska zmieniła się w kraj przynajmniej formalnie winiarski i choć na razie (piszę to w połowie lipca 2009) do sklepów trafiło parę tysięcy butelek ojczystego wina, to jest już o czym pisać.

Rocznik 2008 zaznaczył się w Polsce nie tylko deszczowym wrześniem, ale także tym, że trzydziestu paru spośród naszych winiarzy, którzy dotąd bez wyjątku robili winonapój uzyskiwany na drodze całkowitej lub częściowej fer... (...) tylko na użytek własny, krewnych i przyjaciół, zadeklarowało oficjalną, komercyjną produkcję. Niestety, większości z nich nie udało się jeszcze przebrnąć przez uciążliwe, skomplikowane i często niepotrzebne formalności, które czynią z Polski chyba najbardziej nieprzyjazny dla produkcji wina kraj w Europie.
Nasi winiarze doświadczyli także zaskakująco nieprzychylnego zachowania niektórych urzędników, szukających gdzie się da dziury w całym. A może to jest „polska norma” i nie ma się czemu dziwić?

Fot. W. BosakNiełatwy debiut

Parę winnic przeszło już jednak zwycięsko tą urzędową gehennę i wreszcie przed wakacjami, po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat polskie wina gronowe pojawiły się w oficjalnej sprzedaży. Jak dotąd nie jest ich wiele i krajowe butelkityp butelek o różnym kształcie, pojemności i kolorze, pr... ma dziś w swojej ofercie ledwie parę winotek i restauracji. Niemniej dalsze wina czekają już w kadziach i beczkach na butelkowanie, a kolejni producenci dopinają formalności związane z ich sprzedażą. Nie łudźmy się jednak, że w najbliższych latach będziemy mogli kupić polskie wino od ręki w najbliższym sklepie – większość naszych winiarzy myśli bowiem raczej o sprzedaży wina we własnym gospodarstwie, w połączeniu z enoturystyką.
Moda na sadzenie winnic w Polsce buchnęła dość nagle i jeszcze dziesięć lat temu uprawą winorośli na wino zajmowała się u nas grupka zapaleńców, których można było policzyć na palcach obu rąk. Dziś statystyki mówią nawet o 800–900 winnicach (sic!) o łącznej powierzchni 300-400 hektarów (trudno to dokładnie policzyć, gdyż co roku sadzi się kilkadziesiąt hektarów nowych winnic).
Trzeba jednak pamiętać, że większość tego areału to młode plantacje, które dopiero za 2–3 lata dadzą pierwsze wino. Są to w większości małe winnice traktowane wyłącznie jako hobby i ledwie co dziesiąta z nich była sadzona z myślą o komercyjnej produkcji wina. Ale też doczekaliśmy się już paru całkiem sporych gospodarstw winiarskich, z których największe – Winnice Jaworek w podwrocławskiej Miękini – posiada obsadzone 24 hektary.

Pierwsze sukcesy

Dziś winnice spotyka się niemal w całej Polsce, a najważniejsze ich skupiska znajdują się na południu (Podkarpacie, Małopolska), zachodzie (Dolny Śląsk, Lubuskie) oraz w przełomie Wisły między Sandomierzem i Puławami (tamtejsi winiarze podjęli już nawet starania o utworzenie apelacji).
Fot. W. BosakRozpoczęcie oficjalnej sprzedaży, nawet na tak niewielką skalę, oznacza dla odradzającego się polskiego winiarstwa zupełnie nowy etap. Dla naszych krajowych win skończyła się bowiem taryfa ulgowa, którą cieszyły się one w swoim młodzieńczym okresie, kiedy były częstowane, rozdawane i „zdobywane” po partyzancku jak dolar w stanie wojennym. Teraz ich jakość zweryfikuje rynek.
Pierwsze butelki z akcyzą i etykietą, które trafiły do sprzedaży, nawet nieźle się bronią pomimo słabego rocznika i z jednym czy dwoma wyjątkami raczej są warte żądanej za nie ceny od 30 do 55 zł. Całkiem dobrze też wypadł ich oficjalny zagraniczny debiut – z jedenastu polskich win zgłoszonych do międzynarodowego konkursu Vinoforum 2009 aż pięć zostało wyróżnionych medalami (srebro zdobyło likierowe Cuvée(fr.) zawartość kadzi, zestaw wina, wino kupażowane.Termi... (...) Golesz 2007 z Winnicy Golesz w Jaśle, a medale brązowe – czerwone Maius Rondo 2008 z winnicy Uniwersytetu Jagiellońskiego w Łazach koło Bochni oraz trzy wina ze wspomnianych Winnic Jaworek: Pinot Noirjedna z najbardziej rozpowszechnionych i najstarszych czerwo... (...) Roséfrancuski termin określający wino różowe, który zrobił... (...) 2008, Pinot Gris 2008 i Feniks 2008). Obiecujemy odtąd częściej pisać o polskich winach.