Gwiazda Katalonii

Estelada to nazwa katońskiej flagi z dodaną na niebieskim trójkącie białą gwiazdą. Od lat to symbol niepodległościowych dążeń Katalończyków.

Tego lata rejon Empordy – części Katalonii graniczącej z Francją – zalany był wręcz gwiaździstymi flagami. W barach dominował jeden temat, a opisujący bieżące wydarzenia polityczne kataloński dziennik „La Vanguardia” przekazywany był z rąk do rąk. Ulicami Barcelony w tych dniach przeszedł milionowy pochód domagający się politycznego uniezależnienia od Madrytu.

„Tego już mamy za dużo, to trzeba kiedyś skończyć” komentowała spokojnie Nuria Dalmau, gdy spytałem ją o sprawę oddzielenia się od Hiszpanii. Nie chciała więcej mówić, ale rozumiało się wszystko bez słów. Nuria wraz z mężem Diego Soto od ponad dwudziestu lat przywraca życie górskim tarasom obok malowniczej miejscowości Selva de Mar, w katalońskich Pirenejach, trzydzieści kilometrów od francuskiej granicy. Tarasy zostały opuszczone przez ludzi pod koniec XIX wieku, kiedy to wszystkie winnice w tych rejonach padły ofiarą filoksery. Nuria i Diego pochodzą z Barcelony, ale postanowili się tu przenieść szukając sensu życia blisko natury, w oddalonej od ludzkich siedlisk górskiej dolinie. Wina z ich winiarni Mas Estela dostały niedawno ponad 90 punktów od Roberta Parkera.

W rejonie Alt(niem.) stary, dojrzały.. Emporda, w okolicach Cadaques, Rosas i Port de la Selva całe góry pokryte są tarasami mozolnie tworzonymi przez ludzi na przestrzeni wielu wieków. Opuszczone ponad sto lat temu powoli przywracane są do produkcji przez romantycznych zapaleńców w stylu Nuri i Diega. Dzięki nim region, z którego wina do niedawna mogły konkurować najwyżej z etyliną 95 na stacjach Repsol, zaczynają się przebijać do światowej czołówki.

W całej Katalonii istnieje oficjalnie 12 apelacji winiarskich (DO), przy czym jedna z nich – DO Cavahiszpańskie białe lub różowe wino musujące klasy DO pro... (...) – jest apelacją dotyczącą sposobu produkcji, a nie konkretnego geograficznego regionu. Jedna z tutejszych apelacji – Priorat – nosi dumne miano DOQ i jest obok Riojy jedynym regionem w Hiszpanii mogącym szczycić się tym wyróżnikiem oznaczającym najwyższą jakość. Stąd pochodzi słynna L’Ermita Alvaro Palaciosa. Priorat, który zaledwie dwadzieścia lat temu nie istniał na winiarskich mapach świata, dziś jest tłumnie odwiedzanym przez winomanów miejscem, gdzie enoturyści (głównie ze Stanów i Skandynawii) płacą winiarzom za przywilej wzięcia udziału w winobraniu. Kilku światowych liderów winiarskich pochodzi z Katalonii – Freixenet, Miguel Torres czy Codorniu. Zna ich cały winiarski świat.

Patrząc na powiewające wszędzie estelady, zrobiłem w myślach szybki winiarski rachunek. Katalonia produkuje dziś 3,4 mln hektolitrów wina. Jako pojedyncze państwo zajmowałaby wraz z Grecją ósme miejsce w rankingu europejskich producentów wina i miałaby duże szanse wyprzedzić wkrótce Węgry, które z ilością 3,7 mln zajmują siódmą pozycję. Gdyby do tej produkcji włączyć wina produkowane po drugiej stronie granicy – we francuskiej Katalonii – zbliżyłaby się do piątej i szóstej pozycji zajmowanej przez Portugalię i Rumunię.
Ze swoją produkcją obejmującą wszystkie gatunki wina: białe, czerwone, różowe, naturalnie słodkiewino o dużej zawartości cukru naturalnego lub dodanego.. i musujące Katalonia jest krainą winiarsko kompletną.

Co się wydarzy w Katalonii najbliższym roku? Czy z kolejnych wakacji napiszę Państwu pierwszy raport z nowego państwa? Zobaczymy.

Kiedyś George Orwell napisał przejmującą opowieść o hiszpańskiej wojnie domowej, którą zatytułował Homage to Catalonia (W hołdzie Katalonii). Dziś – szczęśliwie bardzo pokojowo – jest pisany jej nowy rozdział.