Jak Napoleon z Churchillem – opowieści z Madery

tekst ukazał się w „CW” nr 102, sierpień 2019 | kup ten numer | prenumerata | e-wydanie

Madera
Madera | fot. Blandy's

Paweł Gąsiorek
Paweł Gąsiorek | fot. J. Poremba
Istnieją dwie wersje tego zdarzenia. Jedna z nich zakłada, że była to beczkaużywanie beczek w winiarstwie jest osobną sztuką, podobni... (...), druga – że butelkatyp butelek o różnym kształcie, pojemności i kolorze, pr.... W obu przypadkach napełniona przedniej klasy maderą. W obu wersjach Napoleon Bonaparte odmówił jej przyjęcia.

Skazany na dożywotni pobyt na Wyspie Świętej Heleny odbywał w czerwcu 1815 roku swoją ostatnią podróż przez spokojne wody Atlantyku. Po drodze brytyjski HMS Bellerophon stanął na krótko dla uzupełnienia zapasów w Funchal. Poruszony przybyciem tak sławnego, choć w tych kręgach niezbyt lubianego gościa, John Blandy postanowił obdarować go swoim najlepszym winem. Jak twierdzi Norman Davies w swojej najnowszej książce Beneath Another Sky była to butelka bardzo starej madery. Jak twierdzą w winiarni Blandy’s – cała beczka wina. Jedno jest pewne: Napoleon odmówił jej przyjęcia. Zdaniem Daviesa powodem był fakt, że nie pozwolono mu zejść ani na chwilę na ląd, i nawet osobiste pojawienie się na pokładzie Johna Blandy nie przekonało go do przyjęcia prezentu. Od osób z kręgu winiarni Blandy’s usłyszałem zaś, że Napoleon nie przyjął beczki madery, gdyż obawiał się, że mogła być zatruta. Tak czy owak, prezent przyjęty nie został i wrócił do przepastnych magazynów winiarni Blandy’s.

Winston Churchill na pewno miał dużo lepsze wspomnienia z Madery. Pierwszy raz przyjechał tutaj w 1899 roku jako młody mężczyzna, by rozwijać swoją malarską pasję. W czasie któregoś z pobytów zaręczył się ze swoją późniejszą żoną. Ostatni raz gościł tutaj zimą 1950/1951. Spędzał długie trzymiesięczne wakacje, które przerwała wiadomość, że w Anglii rozpisano przedterminowe wybory. Jako lider partii konserwatywnej z dużymi szansami na wygraną musiał szybko wracać do Londynu. Churchill był przyjacielem rodziny Blandy. Żegnając dostojnego gościa i przyjaciela, ofiarowano mu w prezencie butelkę wina, tego samego, którego przyjęcia odmówił Napoleon Bonaparte. Winston nie zastanawiał się długo. Odkorkował ponad 150-letnią flaszkę i wraz z żegnającymi go osobami opróżnił ją do sucha przed wejściem na pokład czekającego nań hydroplanu.

Złoto wysp szczęśliwych – przeczytaj więcej o maderze

Między pierwszym a ostatnim pobytem Churchilla na Maderze na trzymiesięcznej kuracji przebywał tu Józef Piłsudski. Podupadły na zdrowiu Marszałek zdecydował się na pobyt na wyspie zimą 1930/1931. Towarzyszyła mu niewielka grupa osób. Wśród nich była medyczna opieka w osobach doktora Wojnowicza i młodej doktor Lewickiej. Z tą ostatnią osobą wiąże się smutna, owiana tajemnicą historia. Młoda lekarka zdecydowała się przedwcześnie wrócić do Warszawy, a niedługo potem popełniła samobójstwo.

Dziś na głównej ulicy starego Funchal prowadzącej z centrum do portu znajduje się popiersie Marszałka. Nie ma żadnych dowodów na to, że Piłsudski w ramach swojej kuracji spożywał maderę. Nie ma wszak też dowodów, że jej nie spożywał. Nie wiemy też, czy spotkał Churchilla…

Marszałek Józef Piłsudski na Maderze
Marszałek Józef Piłsudski na Maderze w 1931 roku | fot. WikiMedia / Narodowe Archiwum Cyfrowe / 22-351-10

Przed głównym kościołem w centrum Funchal stoi pomnik Jana Pawła II. Odwiedził on Maderę w 1991 roku, zaś w 2004 roku w Rzymie beatyfikował Karola I, ostatniego cesarza Austro-Węgier. Po zakończeniu I wojny światowej zmuszony do abdykacji cesarz Austro-Węgier wraz z rodziną przeniósł się na Maderę, gdzie dokonał swojego żywota. Ojciec Wojtyły – sierżant CK armii – darzył cesarza Karola I szczególną atencją. Na jego cześć nadal swojemu synowi imię Karol.

Tak od lat toczy się leniwie, od czasu do czasu nieco przyspieszając, życie Madery. Pełno w nim opowieści o znanych z pierwszych stron gazet postaciach i dziesiątkach opróżnionych butelek. Historie wyspy i wina są ze sobą związane w sposób nierozerwalny.

Gigantyczne inwestycje turystyczne na wyspie wypierają z niej winiarstwo. W samym rolnictwie uprawy bananów, suto dofinansowywane z budżetu Unii Europejskiej, są dużo bardziej opłacalne. Madera wymaga bardzo długiego dojrzewania. Ale kiedy osiągnie już swój minimalny wiek dziesięciu lat, zaczyna być interesująca. Gdy dobija do czterdziestki – zapiera w piersi dech. A kiedy próbujemy sześćdziesiątki, osiemdziesiątki czy setki, już wiemy, że nic lepszego nam się w życiu nie przydarzy.

Zobacz wina z Madery