Nowe brunello. Jakie będzie?

Choć władze Consorzio Brunello di Montalcino twierdzą, że rocznik 2006 ich wina spełnia warunki, by być wielkim, zdania pierwszych degustujących są podzielone.

Wielu z nich uważa, że tak nie jest.

Na kończącej się właśnie wielkiej corocznej imprezie Bienvenuto Brunello najpierw dziennikarzom, a później szerokiej publiczności zaprezentowano wina z nowego rocznika, który wkrótce pojawi się na rynku. Pięć lat temu komisja kwalifikująca nowe wina zaraz po zbiorach przyznała brunello maksymalną ilość pięciu gwiazdek. Dlatego oczekiwania wobec nowego wina były spore.
Rocznik wydaje się być „rostrzelonym”. Wiele z nowych win jest bardzo dobrych i nadaje się do picia już, ale wątpliwości budzi to, jak dalej przebiegać będzie ich ewolucja. Brunello jest jednym z tych win, które w pewniej części zwykle trafia do koneserów, zbieraczy; zasila enoteki oraz prywatne i restauracyjne piwniczki. Trudno przewidzieć, co zastaniemy w butelce za 2-3 lata.
Część win jest wyraźnie zła, część „niedokończona” jeszcze. Wielu winiarzy uważa swój rocznik za  świetny, ale co najmniej równie wielu z nich jednocześnie nie zdecydowało się na zrobienie w 2006 roku jeszcze dłużej dojrzewającej riservy, na co przeznacza się wina z najlepszych beczek.
Wojciech Gogoliński
Montalcino, Włochy

Nowy rocznik brunello zwyczajowo trafia na rynek po pięciu latach dojrzewania, z czego przez co najmniej 24 miesiące musi starzeć się w beczkach.