Tam, gdzie nie ma już nic. Prócz wina…

Patagonia jest chyba najbardziej znana ze swojej nazwy, podobnie jak turecka Kapadocja. Brzmi wdzięcznie, kojarzy się z bajkami i podaniami, bo nikt nie wie dokładnie, gdzie to jest, ale każdemu rodzi się skojarzenie, iż musi to być strasznie daleko.

I akurat to się zgadza, bo Patagonia jest bardzo daleko. Do tego stopnia, że ani Indianom, ani nikomu z europejskich konkwistadorów nie bardzo się śpieszyło, by się tam osiedlać. I tak pozostało do dziś. Region pozostaje jednym z najsłabiej zaludnionych miejsc na ziemi, nawet Kanada nie może się z nią równać.

Mimo to Patagonia w dziwny sposób w XIX wieku pozostawała terenem spornym, choć właściwie nie wiadomo do dziś dlaczego. Kiedyś w całości należała do Chile. Kiedy jednak Boliwia i Peru – z jednej strony – oraz Chile z drugiej doszły do wniosku, iż nadszedł najwyższy czas, by sporne kwestie graniczne rozwiązać na drodze wojny, dwa pierwsze kraje poparła Argentyna, by następnie zażądać od Chile oddania swojej części Patagonii w zamian za niezaangażowanie w konflikt. Chile nie miało specjalnego wyjścia i przystało na ten deal, a przy okazji zrobiło interes życia. Do dziś Chile pozostaje jednym z największych producentów saletry i miedzi oraz – w Ameryce Południowej – największym producentem węgla, zaś Argentyna z Patagonii ma nic – nada.

Fot. Bodega del Fin del MundoGigantyczny, kamienisto-pustynny, ponad dwukrotnie większy od Polski, zimny i wietrzny region (ponoć średnia roczna siła wiatru sięga tu 40 km/h!) nie nadaje się nawet do hodowli bydła. Anglicy uprawiali tam kiedyś nieco świetnych owoców, ale im się odwidziało, dziś robią to Argentyńczycy, ale na znacznie mniejszą skalę. Patagonia jest ulubionym miejscem ekologów (z uwagi na ogrom niezagospodarowanych przestrzeni) oraz staje się bardzo modnym regionem winiarskim, choć – po prawdzie – do niedawna łatwiej tu było wykopać kolejnego dinozaura, niż znaleźć miejsce pod uprawę winorośli. Areał upraw w porównaniu z Mendozą jest dużo mniej niż kieszonkowy. W dodatku z rozpędu i chyba pod wpływem Mendozy w dużej części obsadzono Patagonię malbekiem.

Tymczasem region ten jest wprost stworzony do uprawy odmiany pinot noirjedna z najbardziej rozpowszechnionych i najstarszych czerwo... (...). I ten szczep tu rządzi bezwzględnie. Prawie bezwzględnie, bo oczywiście inne odmiany znaleźć tu również można bez problemu – w końcu to Nowy Światpopularne, zbiorcze określenie pozaeuropejskich państw win.... Jednak właśnie o tutejszym pinocie jest coraz głośniej w świecie. I to nie tylko z powodu tej odmiany, ale także dlatego, że ściągają tu za nią największe nazwiska świata wina.

Wystarczy wspomnieć o młodym Piero Incisie della Roncchetta, bratanku słynnego Mario Incisy – tego od Sassicai (Tenuta San Guido) z toskańskiego Bolgherimiasteczko oraz niewielki nadmorski obszar i gmina w środko.... Piero krąży pomiędzy Argentyną, Nowym Jorkiem i Toskanią, w dodatku robi za oceanem karierę jako telewizyjny kucharz. Ale w jego winiarni Chacra pomaga mu chyba jeszcze ciekawsza postać – rodowity Duńczyk, Hans Vinding-Diers, kuzyn… Petera Sissecka, bardziej znanego jako Pingus, który w Ribera del Duero robi wino… Pingus – jedno z najlepszych w całej Hiszpanii. Jego ojcem zaś – Hansa – jest Peter Vinding-Diers, który podobnie jak jego syn, ale jako pierwszy Duńczyk, ukończył enologię w Bordeaux, a potem tworzył tam wielkie wina białe w różnych châteaux. Teraz rezyduje na Sycylii, gdzie jako enologus emeritus dalej robi wina u stóp Etny.

Ponieważ Hans Vinding-Diers miał jednak sporo wolnego czasu, założył przy okazji własną winiarnię Noemía. Nie sam – do spółki z hrabiną Cinzano, tą od wermutów. Winiarnia, jak i kilka innych, położona jest nad Río Negro, ponad tysiąc kilometrów od Buenos Aires i dwa tysiące od lodowców Ziemi Ognistej. Dokładnie in-the-middle-of-nowhere – jak mówią Anglosasi.

Ale to nie jedyne gwiazdy w Patagonii. Być może jeszcze większą jest właściciel leżącej także niedaleko Bodegi del Fin del Mundo z Neuquén – włoskiego pochodzenia Urugwajczyk – Julio Viola. A może nie dokładnie on, lecz jego winemaker(ang.) twórca, kreator wina.Termin szeroko określający os... (...), Człowiek Roku 2012 magazynu „Czas Wina”, jeden z najsłynniejszych latających winemakerów na świecie – Michel Rolland. Nie bardzo palił się do współpracy z Violą, bo już trudno się doliczyć, ile ma własnych winnic na wszystkich kontynentach, a w samej Argentynie ma posiadłości w Mendozie, zaś doradza przynajmniej w tuzinie innych. Do annałów winiarskich za to przeszło pierwsze spotkanie Violi z Rollandem – gdy Michel wykręcił się brakiem czasu, właściciel namierzył go w Buenos Aires i wysłał po niego… odrzutowiec. Michel nie mógł odmówić. I tak się zaczęła wielka światowa kariera Fin del Mundo. Nie należy wszak tych win mylić z tanim portugalskim Finis Terra, dostępnym w osiedlowych sklepach. Finis Terra (po łacinie), czyli po hiszpańsku Fin del Mundo, a po naszemu Koniec Świata to zupełnie inne winiarskie światy. A Patagonia jest w zasadzie jego końcem…

Patagonia
Powierzchnia winnic: ok. 4,7 tys. ha
Regiony winiarskie: Neuquén (1,7 tys. ha), Río Negro (ok. 2,8 tys. ha) i La Pampa (ok. 200 ha)
Uprawiane odmiany – białe: chardonnayfrancuska odmian białych winogron, jedna z najbardziej rozp... (...), sauvignon blancjedna z najbardziej rozpowszechnionych na świecie białych ... (...), semillón, viognier; czerwone: cabernet francczerwona odmiana winogron, jedna z bardziej rozpowszechniony... (...), malbecfrancuska odmiana czerwonych winogron uprawianych głównie ... (...) (ok. 40% upraw), merlotjedna z bardziej rozpowszechnionych i popularnych czerwonych... (...), pinot noir, syrahfrancuska odmiana czerwonych winogron uprawianych głównie ..., i cabernet sauvignonfrancuska, klasyczna, najbardziej rozpowszechniona i popular... (...). Próbuje się uprawiać także gewürztraminera i pinot gris.