Vinho verde – gra w kolory

tekst ukazał się w „CW” nr 103, wrzesień 2019 | kup ten numer | prenumerata | e-wydanie

Vinho Verde – gra w kolory

Czy winonapój uzyskiwany na drodze całkowitej lub częściowej fer... (...) może być zielone? Czerwone i białe każdy zna, każdy o nim słyszał i co najmniej raz w życiu próbował. Z pewną nieśmiałością twierdzę, że prawdopodobnie nawet w Polsce większość ludzi słyszała o różowym. No może nie, żeby go kiedykolwiek próbowali, ale słyszeć, słyszeli. Ale zielone? To musi być jakaś ściema, jak mawia młodzież. Ale jak przetłumaczyć na polski nazwę jednej z najbardziej znanych portugalskich apelacji. Vinho to wino, a verde to zielone. I nie chce być inaczej: „zielone wino”.

Wiedza o winie – więcej o portugalskich winach

Paweł Gąsiorek
Paweł Gąsiorek | fot. J. Poremba
Kiedy pierwszy raz próbowałem vinho verde, zastanawiałem się, czy płyn, który mam w kieliszku, jest naprawdę produktem spożywczym czy raczej odrdzewiaczem służącym do odkręcania śrub. Ale to było dawno temu w połowie lat dziewięćdziesiątych poprzedniego stulecia. Dzisiaj – dwadzieścia parę lat później – wiele się zmieniło. W regionie Minho zagościły inwestycje, nowe pokolenie winiarzy wzięło w swoje ręce produkcję, a zdolni, władający wieloma językami export managerowie zaczęli sprzedawać vinho verde w całym świecie. I świat pije vinho verde, nie zastanawiając się wiele nad jego rzeczywistym kolorem. Smakuje jego perlistą teksturę i umiejętnie przełamaną cukrem wysoką kwasowość. A czemu zielone?

Wedle wersji, którą znam od dawna, nazwa wzięła się z niedojrzałego charakteru wina (analogia do zielonych owoców). Tradycyjnie było one niskoalkoholowe, z pewną zawartością dwutlenku węgla, mocno kwasowe. W smaku przypominające bardziej niedojrzałe jabłko niż szlachetne nuty cytrusów, owoców tropikalnych, agrestu czy porzeczki. Rzeczywiście pochodziło często z niedojrzałych owoców, gdyż odmiany, z których powstaje, dojrzewają późno, a czasem wcale. Tereny, które obejmuje apelacjakontrolowana nazwa pochodzenia.. Vinho Verde, czyli okolice Porto ciągnące się aż po północną granicę z Hiszpanią, były i są mocno zaludnione. Działki rolne, często bardzo małe, wymuszały na rolnikach ich maksymalne wykorzystanie. WinoroślVitis vinifera.. obsadzana więc była wokół drzew i ogrodzeń, po których się pięła. Prowadzono ją również na pergolach, by przestrzeń pod nimi wykorzystać na inne uprawy. Dziś już tego nikt nie robi, winnice prowadzone są profesjonalnie, winogrona dojrzewają tak, jak mają dojrzeć, a zdolni winiarze robią z nich porządne, już nie „zielone” wina.

Prawdziwa gra w kolory zaczyna się, gdy do kieliszka trafia vinho verde w różowej lub czerwonej wersji kolorystycznej. Czerwone wina są tu robione głównie z odmiany vinhão znanej bardziej jako souzão z doliny Douro. Są to mocno kwasowe, twarde, można powiedzieć: chłopskie wina. Nota bene bardziej pasują one do tutejszej kuchni pełnej mięsa: kaczek, wieprzowiny, jagnięciny czy koźliny.

Dzisiaj usłyszałem inną wersję etymologii nazwy „vinho verde”. Obwożący mnie po regionie młody winiarz stwierdził, że nazwa pochodzi od tego, że w Minho jest zawsze zielono. Nie tak, jak w pozostałych regionach Portugalii, gdzie latem z braku wody wszystko staje się brązowe.

Prawdziwa gra w kolory zaczyna się jednak, gdy do kieliszka trafia vinho verde w różowej lub czerwonej wersji kolorystycznej. O ile jakoś sobie jeszcze można wyobrazić zielonkawe nuty w winie białym, to jak wyjaśnić to zjawisko w winach różowych i czerwonych? Czerwone wina są tu robione głównie z odmiany vinhão znanej bardziej jako souzão z doliny Douro. Robi się tu z niej mocno kwasowe, twarde, można powiedzieć: chłopskie wina. Nota bene bardziej pasują one do tutejszej kuchni pełnej mięsa: kaczek, wieprzowiny, jagnięciny czy koźliny. Z roku na rok produkuje się ich coraz mniej, bo zarówno w Portugalii, jak i w szerokim świecie, ludzie pokochali białe vinho verde. Ma ono jeszcze jedną zaletę, choć wielu uzna to za wadę – tradycyjnie zawartość alkoholu nie przekracza 9 procent, co powoduje, że spokojnie można w restauracji wypić do obiadu kieliszek „zielonego” i zasiąść potem za kierownicą.

Kiedyś Henry Ford mawiał o produkowanych przez swoją fabrykę samochodach, że mogą być dowolnego koloru pod warunkiem, że będzie to kolor czarny. Winiarze z Minho myślą podobnie: wino może być każdego koloru, ale i tak zawsze będzie zielone.

Więcej o Vinho Verde

Dwa punkty widzenia. Porto i Vinho Verde