Historie anatolijskie

Cztery lata temu odbyła się w Stambule konferencja naukowa poświęcona najnowszym badaniom dotyczącym początków produkcji wina.

Międzynarodowa oprawa wymagała zastosowania języków kongresowych,
co pozwoliło zobaczyć, jak dużo nowych informacji zawdzięczamy pracy tureckich archeologów i historyków oraz zagranicznych misji badawczych.

Szkoda, że tak rzadko Turcy ujawniają rezultaty swoich badań w językach innych niż turecki. Tutejsza archeologia jest bowiem od wielu lat bardzo aktywna i może wprawiać w zakłopotanie inne nacje liczbą badanych i publikowanych stanowisk. W mrocznych czasach barbarzyńskich rządów fanatyków z Państwa Islamskiego na terenie starożytnego Żyznego Półksiężyca Turcja jest oazą spokoju i stabilności. A to podstawowe warunki pozwalające na prowadzenie długotrwałych kampanii wykopaliskowych, nakierowanych na zdobywanie wiedzy, a nie szybkie zaopatrzenie miejscowych muzeów w artefakty.

Z Gruzją na wyścigi
Fot. Shutterstock/AlinaMDPestki dzikiej odmiany winorośli Vitis vinifera(łac.) winorośl winorodna; nazwa botaniczna: Vitis vinifer... (...) silvestris znaleziono na stanowisku osadniczym w Çayönü, datowanym na 12 000–9000 r. p.n.e. Jej owoce z pewnością wykorzystywano jako sezonowe źródło pokarmu i mogły na drodze przypadkowej naturalnej fermentacji stać się pierwszym w historii winem. Jednak nie była to udomowiona odmiana Vitis vinifera vinifera, z której produkuje się winonapój uzyskiwany na drodze całkowitej lub częściowej fer... (...) dziś. Palmę pierwszeństwa, z silnym naukowym zakorzenieniem, dzierżą na tym polu od wielu lat Gruzini. Na stanowisku Shulaveri, około 40 kilometrów na południe od Tbilisi, archeolodzy znaleźli naczynia ceramiczne z zasuszonymi skórkami i szypułkami winogron. Analizy chemiczne ścianek tych naczyń, wykonane przez Patricka McGoverna, udowodniły obecność soli kwasu winowego, co ostatecznie potwierdziło, że we wnętrzu naczyń przechowywano wino. Osadnictwo na tym stanowisku datowane jest na około 6000 lat p.n.e.
Początki produkcji wina na terenie Anatolii, czyli dzisiejszej Turcji, datuje się na ten sam okres, jednak na razie nie znaleziono tak jednoznacznego dowodu na intencjonalną produkcję wina. Narracja turecka stara się ogrzać przy gruzińskich znaleziskach, dlatego stosuje ona wygodne i być może słuszne uogólnienie. Według niego wino powstało w rejonie obecnej wschodniej Turcji, Gruzji oraz północnego Iranu i z tych terenów rozprzestrzeniło się najpierw na południe w rejon Żyznego Półksiężyca, a później dalej na zachód, na wybrzeża Morza Śródziemnego.

Import idei
W sprawie istnienia wysoko zorganizowanej produkcji wina i handlu nim na terenie Anatolii w późniejszych mileniach nie ma już wątpliwości. Wiele ze stanowisk pochodzi jednak dopiero z lepiej poznanego okresu od końca IV tysiąclecia p.n.e. Dominująca we wschodniej i południowej Anatolii kultura transkaukaska odegrała ważną rolę w tranzycie idei na południe. W starożytnych protomiastach, na przykład w Kurban Huyuk we wschodniej Turcji, odnaleziono liczne pestki, szypułki oraz skórki. Są to powszechnie występujące na tamtejszych stanowiskach ekofakty świadczące o produkcji wina. W tym okresie coraz częściej pojawiające się również na terenie Syro-Palestyny, sięgając obszaru pustyni Negew.
Wino szybko zyskało szczególny status. Ponieważ jego produkcja była złożona i wymagająca dużych nakładów pracy, jego wartość rynkowa była duża. Upowszechnienie produkcji mogło korygować zbyt wysokie ceny, ale różny poziom jakości wina w poszczególnych regionach, bo jeszcze nie samych wytworów jednostkowych producentów, mógł niektóre rodzaje win wyróżniać. Elitarność przyciąga władzę i religię więc pewne jest, że wino towarzyszyło im od początku. Nie należy zapominać o odurzających właściwościach, które były traktowane jako droga do transu, iluminacji i zbliżenia z bogami. A w bardziej świeckim wymiarze, jako sposób zjednania sobie przyjaciół oraz obcych.

Imperium wina
Shutterstock/saiko3pGdy na arenę dziejów wkroczyło imperium hetyckie, wino było już rozpowszechnione na terenie całej Anatolii i Bliskiego Wschodu. To właśnie z II tysiąclecia p.n.e. z terenu Anatolii pochodzi najwięcej zabytków związanych z winem. W większości dotyczą one właśnie jego elitarnego statusu. Wino pojawia się często w oficjalnych państwowo-religijnych tekstach zapisanych językiem hetyckim, a później luwijskim. Mowa w nich o libacjach na cześć bogów spełnianych przez króla podczas rozmaitych uroczystości na cześć mieszczącego setki lokatorów hetyckiego panteonu. Rola w kulcie pozostała niezmieniona przez wieki – część wina wylewano przed posągami bogów, większa część trafiała w gardła kapłanów. Na dworze królewskim pełniło ono oczywistą rozrywkową funkcję. Odgrywało ważną rolę zarówno za panowania, jak i podczas uroczystości pogrzebowych władcy. Winne grona i wino miały ogromne znaczenie jako symbol dobrego zdrowia i powodzenia. Większość hymnów hetyckich zawiera zdanie o napełnianiu kielichów winem i piciu go ku czci i chwale władcy oraz bogów.
Imperium hetyckie miało coś na kształt państwowego monopolu na handel winem. Może o tym świadczyć tekst opisujący skazanie na karę śmierci kupców Maratti i Hištayara za działanie na własną rękę, z ominięciem pałacu, przy sprzedaży wina. Możliwe też, że obaj zawinili oszustwem przy dostarczaniu wina do pałacu króla. W bezlitosnym, nawet jak na standardy bliskowschodnie, państwie Hetytów surowa kara groziła nawet za drobne przewinienia.
Tarhunta był hetyckim bogiem burzy powiązanym z produkcją wina, o czym świadczą płaskorzeźby z Ivriz, na których trzyma wraz z insygniami swojej boskiej władzy winne grona. Niestety, poza bogami i królami niewiele można powiedzieć o zwykłych mieszkańcach imperium i ich zwyczajach związanych z winem. Zapewne w jakiejś mierze były one powieleniem działań elity. Nie ma też żadnych informacji o samych producentach wina, o miejscach ich pracy, o technikach, które stosowali, ani o szczepach. W dzisiejszej Turcji istnieje od 600 do 1200 odmian Vitis vinifera vinifera, ale tylko 60 z nich jest uprawiane komercyjnie. Trudno wskazać, aby któryś z nich mógł pochodzić z tak odległej przeszłości, ale na pewno dzięki większej liczbie ekofaktów z wykopalisk i badaniom DNA dałoby się wykazać pokrewieństwo między nimi.

Pod rzymskim sandałem
Po tysiącleciu funkcjonowania w rozdrobnieniu Anatolia została przymusowo zjednoczona przez dynamicznie rozwijającą się Republikę, a później Cesarstwo Rzymskie. Wina z Anatolii już wcześniej obecne w handlu, stały się teraz częścią w miarę zunifikowanego wspólnego rynku. Nigdy nie osiągnęły jednak statusu bardzo poszukiwanych w każdym zakątku imperium win greckich.
Najbardziej znanym regionem w tym okresie była Bitynia położona w rejonie Cieśniny Bosfor. Tamtejsze glykys bithynos, czyli słodkiewino o dużej zawartości cukru naturalnego lub dodanego.. wino z Bitynii, cieszyło się szczególną sławą, głównie ze względu na liczne zastosowania w medycynie. Przetrwało ono podział imperium i w okresie bizantyjskim było jednym z najważniejszych win Wschodniego Cesarstwa. Badania palinologiczne na stanowiskach datowanych od VI do IX wieku wykazały, że ich produkcja stopniowo malała. W innych regionach w tym okresie nie zauważono spadku produkcji lokalnych win. W kolejnych wiekach mimo wszystko wina z Bitynii wciąż były obecne na dworze cesarskim w Konstantynopolu. Według zachowanych źródeł bityńskie wina z Nicei były zarezerwowane wyłącznie dla cesarza i najwyższych urzędników oraz ważnych gości pałacu.
Zachód Europy płacił ogromne pieniądze za słodkie wina z Cypru, Krety i wysp greckich, jednak wina z Bitynii i później Tracji pozostawały poza zasięgiem barbarzyńskich królów, jak cały czas ich widziano z perspektywy Drugiego Rzymu.

Uciechy sułtańskiego pałacu
Podbój islamski nie sprzyjał dalszemu rozwojowi kultury winiarskiej w Anatolii, jednak nie oznaczał też jej końca. Zachowane dokumenty fiskalne dowodzą, że wciąż istniało wiele winnic, z których urzędnicy sułtana ściągali duże podatki. Pozwalano chrześcijanom i żydom produkować wino na własne potrzeby. Motyw kiści winogron był atrybutem Chrystusa w większości kościołów w regionie. Wbrew zasadom religii muzułmańskiej wino często było obecne także w pałacu sułtana. Według relacji cudzoziemców odwiedzających dwór w Konstantynopolu, nie brakowało tam niczego, a zwłaszcza wina. Nie wprost sławiono je w poezji dworskiej, ale już zupełnie jednoznacznie pisał o nim Mevlana Neshri w swojej XVI-wiecznej kronice Cinhannüma.
Po stuleciach ambiwalencji, w 1925 roku, Mustafa Kemal Atatürk w obecności prasy otworzył pierwszą mającą pełne poparcie państwa winnicę. Było to jedno z wielu działań mających służyć europeizacji Turcji. Na tym polu doganianie Europy nie wydawało się zbyt trudne, biorąc pod uwagę bogatą i mimo wszystko zachowującą ciągłość historię. Proces ten trwa jednak do dziś.