Matera – miasto jaskiń

tekst ukazał się w „CW” nr 76, sierpień – wrzesień 2015 | prenumerata | aktualizowano w 2019 roku

Miasto Matera, Włochy | fot. ermess / shutterstock

Wjeżdżając do Matery od zachodu możemy poczuć się nieco rozczarowani. Zamiast zwyczajowego landszaftu z średniowiecznym miasteczkiem na wzgórzu, wita nas ogromne blokowisko, które trudno uznać za powód wpisania tego miasta na listę światowego dziedzictwa unesco.

Paradoksalnie ta współczesna część miasta jest ściśle powiązana z historycznym centrum. W latach 60. xx wieku przesiedlono do bloków na obrzeżach biednych mieszkańców Sassi, czyli dzielnicy wydłubanych w miękkim tufie jaskiń-mieszkań. To, co dziś robi tak niezwykłe wrażenie na turystach, wznosząc się na stromych zboczach wąwozu niczym misterna, koronkowa dekoracja, do połowy ubiegłego wieku było prawdziwym theatrum ludzkich nieszczęść. Tuż przed likwidacją osiedla szalały tu epidemie chorób, o których syta Europa zdążyła już dawno zapomnieć, a śmiertelność wśród dzieci wynosiła 50 procent. Podobno interwencja z Rzymu nastąpiła po przeczytaniu przez jednego z urzędników rządowych książki – relacji z podróży do Bazylikaty pt. Chrystus zatrzymał się w Eboli (miasto w Kampanii, na którym według autora kończyła się cywilizacja). Ten casus najlepiej opisuje, jak ubogiedegustacyjne określenie wina, w którym nagromadzenie iloś... (...) były do niedawna południowe kresy Italii oraz jaki stosunek miała (i wciąż ma) do nich bogata północ.

Widok na Materę | fot. J. Korn-Suchocka
Widok na Materę | fot. J. Korn-Suchocka

Dziś Sassi jest w dużej części odrestaurowanym labiryntem wykutych w skałach uliczek, z których wchodzi się wprost do jaskiń zaadaptowanych na sympatyczne pokoje hotelowe, trattorie i kawiarnie. Dzięki tarasowemu ułożeniu miasta, wygiętego niczym rogal, z każdego miejsca rozciąga się niesamowity widok na bielejące w słońcu, wykończone barokowymi gzymsami i zielonymi okiennicami domki.

Wybierz się na wyprawę szlakiem primitivo i nocuj w hotelu wykutym w skale. Zobacz ofertę Podróży z winem.

Warto w Materze zaplanować nocleg właśnie w jednym z takich jaskiniowych (i wcale nie tak drogich) hotelików, by poczuć niepowtarzalny klimat tego miejsca i rano, po wyjściu z pokoju wprost na ulicę, zobaczyć zjawiskową panoramę. Niektóre groty zamieniono w małe muzea dawnego życia w skalnym mieście. Najprzyjemniej jest jednak dać się prowadzić bez celu labiryntowi wąziutkich uliczek, podziwiając po drodze fasady wykutych w tufie kościołów i domów.

Madonna della Bruna, opiekunka miasta Matera | fot. Asia / Wikimedia Commons
Madonna della Bruna, opiekunka miasta Matera | fot. Asia / Wikimedia Commons

Matera to nie tylko Sassi. Kamienne miasto w górnej swej części przechodzi płynnie w ciąg kolorowych piazze, umajonych renesansowymi i barokowymi detalami, z romańską katedrą pośrodku (od lat odnawianą, trudno na razie podziwiać jej wzorowaną na Duomo z Bari fasadę). Wiele tu niedrogich restauracji, w których królują dania o rodowodzie zarówno apuliańskim, jak i bazylikatowym. Warto jednak pamiętać, że Matera leży w Bazylikacie. Jej mieszkańcy, przytłoczeni dużo większym i bardziej znanym sąsiedztwem, są niezwykle przywiązani do swojej małej ojczyzny i z zaangażowaniem pielęgnują lokalne tradycje.

Jedną z nich jest odbywająca się na początku lipca (od ponad 600 lat) Festa della Bruna – święto patronki miasta Madonny della Bruna. Przydomek ten prawdopodobnie odnosi się do brązowego koloru twarzy figury Madonny. Po trwających kilka dni procesjach 2 lipca ulicami miasta przechodzi wielotysięczny korowód, prowadzony przez zaprzężoną w muły karetę wykonaną z… papier-mâché i tektury. Gdy figura Madonny wróci wreszcie na swoje miejsce w kościele, tłum dosłownie rozrywa na strzępy pojazd i jego bogatebogate – termin degustacyjny na określenie wina, w który... (...) dekoracje. Zdobycie choć kawałka zapewnia szczęście i pomyślność na cały rok. Szczególnie cenne są małe aniołki w całości oraz fragmenty większych, z którymi później dumni zwycięzcy obnoszą się przez całą noc.

Pięć rzeczy,które koniecznie trzeba zrobić w Apulii