Mourvèdre czyli monastrell

 

Porządek i tradycja nakazuje tytułować monastrella mourvèdrem, bo tak brzmi jego francuskie imię, a kiedy któraś z odmian ma francuskie imię, to prawie na pewno z Francji pochodzi. Prawie, bo w przypadku monastrella ta reguła się nie sprawdza.

 

Gwoli sprawiedliwości więc mourvèdra tytułujemy tu monastrellem, a nie odwrotnie.

Pierwszy powód – całkiem oczywisty. Wszystko wskazuje na to, że monastrell narodził się w Hiszpanii, w gorącym Lewancie. Złośliwość losu znów jednak sprzyja Francuzom – niedaleko Walencji znajdujemy bowiem miasteczko o wdzięcznej nazwie… Murviedro. Pod tą nazwą zawitał on swego czasu do Prowansji, gdzie miał się znakomicie aż do połowy XIX wieku, kiedy to niemal w całości zeżarła go filokseragatunek mszycy, niezwykle groźny szkodnik winorośli.Atak m... (...).

I to jest powód drugi, by mourvèdra raczej nazywać z hiszpańska: po pladze filoksery winiarze francuscy nie powrócili już do nieco kłopotliwej odmiany, odnawiając ją tylko częściowo i stosując głównie w kupażach m.in. z bardziej plennym grenache oraz ładnie się sprawdzającym w prowansalskim (rodańskim) słońcu syrah. Efekt jest dziś taki, że w Hiszpanii rośnie przeszło sześć razy więcej monastrella (ok. 63 tys. ha) niż mourvèdra we Francji (około 10 tys. ha).

Fot. Casa de la ErmitaKłopotliwość monastrella zasadza się nie tylko na podatności na szkodniki (głównie mączniaki), ale też w jego wybitnej ciepłolubności. Wymaga naprawdę gorących stanowisk. To jedna z niewielu odmian udających się w pełnym słońcu, niebojących się letniej spiekoty, do tego mało wybredna, jeśli chodzi o typ gleby. Monastrell bowiem, w porównaniu z innymi odmianami, wszystko robi nieco później: później pączkuje, później kwitnie, później owocuje i później dojrzewa. Nie straszne mu więc wiosenne przymrozki – gorzej znosi tylko zbyt chłodne zimy. Jest wprost stworzony do upalnego płaskowyżu Albacete, ale dobrze się czuje także w spiekocie kalifornijskich dolin i australijskich równin.

W Nowym Świeciepopularne, zbiorcze określenie pozaeuropejskich państw win..., szczególnie w Kalifornii, gdzie długo ukrywał się pod nazwą mataró, występuje w rodańskim trio „GSM” (grenache, shiraz, mourvèdre) rozpropagowanym swego czasu przez Rhone Rangers. W tej samej roli wykorzystują go oryginalni rodańscy winiarze z południowych apelacji (Châteauneuf-du-Pape, Gigondasfrancuskie czerwone wino klasy AOC z południowej części ... (...), Vacqueyrasfrancuskie, głównie czerwone (95% produkcji) wino klasy AO... (...), Lirac), w Bandol zaś,  prowansalskiej ostoi mourvèdra, gdzie średnia temperatura latem jest wyższa o 5 stopni w porównaniu z resztą Prowansji, stanowi aż 50 proc. obowiązkowego kupażu.

Coraz częściej widuje się go także w Langwedocji i Roussillon, gdzie przybiera także jednoodmianowe formy. Najpiękniejsze jednak stuprocentowe (lub prawie stuprocentowe) monastrelle powstają w gorących apelacjach Lewantu i Murcji, w Jumilli, Yecli, Alicante i Almansie.

Monastrell ma maleńkie grona o grubej skórce, oddające winu silną taninę, głęboką barwę i mnóstwo owocowego ekstraktu. Powstają z nich wina gęste, oleiste, bardzo alkoholowetermin degustacyjny.Oznacza wina niekoniecznie o zbyt dużej... (...), które nabierają aksamitności i ogłady w dębinie – dodaje im ona nie tylko elegancji, ale czyni nierzadko długowiecznymi: wina typu reserva wytrzymują nawet do 12 lat.