Ostatnia droga fałszerza

fot. archiwum
fot. archiwum

Dopiero teraz potwierdzają się wiadomości o śmierci Hardy’ego Rodenstocka, prawdopodobnie największego współczesnego fałszerza win. Zmarł 19 maja, jednak przez pierwsze tygodnie fakt ten był utrzymywany w głębokiej tajemnicy.

Hardy Rodenstock urodził się w Kwidzynie jako Meinhard Görke i przez wiele lat był wydawcą niemieckiej muzyki popularnej oraz menedżerem kilku popowych zespołów – do momentu, kiedy zainteresował się winem, a dokładnie aukcyjnym rynkiem rzadkich, starych wyrobów. Zaczął organizować w Niemczech słynne degustacje znanych win z coraz bardziej odległych roczników, na które zapraszał niemieckich celebrytów. Później wypłynął na szersze wody – „ustawiał” degustacje dla najbardziej wpływowych krytyków oraz dziennikarzy-specjalistów z całego świata, m.in. Jancis Robinson, Roberta M. Parkera, Jr., Alexandre’a de Lur-Saluces (ówczesnego właściciela Château d’Yquem). Wśród zapraszanych znaleźli się David Peppercorn MW i jego żona Serena Sutcliffe MW. To oni jako pierwsi zaczęli podejrzewać, iż część butelek jest nieautentyczna.

Największą imprezą degustacyjną była ta zorganizowana w 1998 roku w hotelu Königshof, gdzie Rodenstock zaprezentował w pionowej degustacji aż 125 win Château d’Yquem, zaś spotkanie trwało tydzień i każdego dnia towarzyszyły mu ekskluzywne i wysmakowane lunche. Już sam fakt wystawienia takiej ilości najsłynniejszego słodkiego wina świata był podejrzany.

Jednak prawdziwe kłopoty Rodenstocka zaczęły się w 2005 roku, kiedy sprzedał na aukcji kilka butelek francuskich win z XVIII wieku amerykańskiemu miliarderowi Williamowi Kochowi za pół miliarda dolarów. Koch domagał się dokumentów potwierdzających autentyczność butelek, których nie otrzymał. Wynajęci przez niego specjaliści (m.in. byli agenci FBI) ustalili, iż monogram trzeciego prezydenta, „Th.J.”, został wyryty współczesnym narzędziem, współczesne jest też szkło, a zawartość butelek (badana cezem-137 i węglem-14) pochodziła mniej więcej z 1962 roku.

czytaj też: Ocet miliardera?

Proces Rodenstocka toczył się od 2006 i miał wiele zwrotów akcji – Rodenstock nie wskazał, od kogo we Francji nabył flaszki, twierdził, że mógł być oszukany i że działał w dobrej wierze. W dodatku odmówił wszelkich zeznań oraz powoływał się na niemieckie obywatelstwo. W międzyczasie zarówno Koch, jak i wielu innych wytoczyło procesy domom aukcyjnym i firmom, które oferowały inne butelkityp butelek o różnym kształcie, pojemności i kolorze, pr... z kolekcji Rodenstocka. Sporo ze spraw uległo przedawnieniu, a sam Rodenstock zaszył się w Bawarii.

Na realizację wciąż czeka film o działalności Hardy’ego Rodenstocka – o prawa do produkcji walczyły różne wytwórnie, zaś główną rolę miał odtwarzać początkowo Brad Pitt, a później Matthew McConaughey. Wiadomo, że scenariusz jest gotowy, ale zdjęcia jeszcze się nie rozpoczęły. Wiadomo też, że Hardy Rodenstock premiery nie doczekał.

źródła: „Czas Wina”, winesearcher.com