Pesquera z Zamory

Dehesa la Granja to historycznie trzecia z czterech bodeg założonych przez Alejandro Fernandeza. Lecz powiedzieć o niej „bodega” to zdecydowanie za mało.

To potężne gospodarstwo, wcześniej znane jako La Granja Valdeguareña de los Moleros, do 1998 roku, a więc przed wchłonięciem przez Grupo Pesquera, specjalizowało się w hodowli jednych z najlepszych i najsilniejszych byków walczących w korridzie. Ale Zamora, zwana onegdaj Tierra del Vino(wł.) wino.., to też historycznie jedna z kolebek hiszpańskiego winiarstwa. Wina w La Granja, nad brzegiem rzeki Guareña, powstawały już w XVIII wieku. Od roku 1767 leżakowały w idealnych warunkach potężnych piwnic. Jak głosi miejscowa legenda 125 mężczyzn poświęciło 17 lat swojego życia by wyrwać skale 3000 m2 piwnicznych korytarzy.

Fot. Grupo PesqueraTam właśnie, w idealnych warunkach, śpią wina Alejandra. Najdłużej, całe 36 miesięcy, we francuskim dębie drzemie Dehesa La Granja Selección. Powstaje ona z najlepszych owoców tempranillo przeszczepionego tutaj z Ribery. To winonapój uzyskiwany na drodze całkowitej lub częściowej fer... (...) o niemal nieskończonej końcówce – oleiste, kremowe, z aksamitną taniną i potężnym, bardzo dojrzałym owocem (śliwki, jeżyny), z odrobiną bekonu i lukrecji, a w roczniku 2002 (pierwszym, który powstał w całości z własnych owoców nowo powstałej bodegi) z nutą czarnego pieprzu. Nigdy nie ukrywałem, że ze wszystkich win, które wychodzą spod ręki Alejandra, najwięcej emocji budzi u mnie zawsze Dehesa. Ze wszystkich zaś dehes, ta jedna – najsilniejsze.