Wina spod znaku Don Quijote’a

W rozmowach o winach hiszpańskich nazwa „La Mancha” pada stosunkowo rzadko. Prawdę mówiąc, jeszcze kilkadziesiąt lat temu ten największy na świecie pojedynczy region uprawy winorośli i produkcji wina ignorowany był całkowicie w kontekście win jakościowych.

Na szczęście kilkanaście lat temu La Mancha postanowiła zmienić swój wizerunek na winiarskiej mapie. Chyba szkoda było jej mieszkańcom patrzeć na marnowanie niewątpliwego potencjału swoich terenów. Wydawało się nieprawdopodobne, by w tym „morzu winorośli” rodziły się tylko owoce umożliwiające tworzenie win mieszczących się jedynie w kategorii win stołowych.
Fot. ArchiwumW większości przypadków w ogóle nie były one butelkowane, tylko sprzedawane luzem (al granel). Ostatnie lata potwierdziły słuszność tego rodzaju wątpliwości, ponieważ od pewnego czasu obserwujemy przebudzenie drzemiącego dotychczas winiarskiego giganta. Przekonani o niezwykłych możliwościach La Manchy zawitali tu winiarze, którzy osiągnęli już sukcesy w innych rejonach Hiszpanii, a obecnością w tym regionie chcieli dowieść słuszności swych przekonań.
Kto wie, może to właśnie pojawienie się w Campo de Criptana Alejandra Fernándeza zmotywowało miejscowych winiarzy do większego zaangażowania w tworzone przez siebie wina…

Winnica w rozmiarze XXL

Niebezpodstawnie La Mancha nazywana jest największą winnicą świata. Na ciągnącej się setkami kilometrów równinie o bardzo ubogich glebach i znikomej ilości opadów w ciągu roku przede wszystkim może rosnąć winoroślVitis vinifera.. i to ona króluje w tamtejszym krajobrazie. Jej intensywna zieleń bardzo wyraźnie kontrastuje z czerwonorudą, gliniastą glebą.
Gdzie okiem sięgnąć, rozciągają się winnice.https://czaswina.pl/Fot. D. RomanowskaUdając się z Madrytu w kierunku Campo de Criptana, mamy okazję podziwiać przede wszystkim rozległe winnice, gdzieniegdzie przetykane gajami oliwnymi. Na zapierające dech w piersiach widoki raczej nie ma co liczyć, bo jest zdecydowanie płasko, a gdyby nie rzeczona winorośl byłoby także prawie pusto.
Jeśli będziemy na tyle nierozważni i udamy się na zwiedzanie tamtejszych winnic w lipcu, to na własnej skórze dotkliwie odczujemy uroki klimatu kontynentalnego przejawiające się latem temperaturami w okolicach 40º C i palącym słońcem, które w godzinach wczesnopopołudniowych wyklucza jakąkolwiek działalność. W takich warunkach właściwego znaczenia nabiera słowo „sjesta”… Trudno zresztą zająć się czymkolwiek (o zwiedzaniu nie wspomnę), ponieważ nawet restauracje i bary są wtedy zamknięte; wszystko ożywa dopiero wieczorem.

Condesa de Leganza

Plan naszej wizyty w Bodegas Leganza już na samym początku uległ pewnym modyfikacjom, ponieważ straszliwy upał skutecznie uniemożliwił zwiedzanie należących do bodegi rozległych winnic, które koniecznie chciano nam zaprezentować. Nazajutrz rano zrozumieliśmy, dlaczego. Sama winiarnia mieści się w Quintanar de la Orden, w prowincji Toledo, na terenie dawnej spółdzielni, której pozostałością są olbrzymie, znajdujące się pod gołym niebem tanki. Jak poinformował oprowadzający nas po bodedze enolog Pedro Pablo Regidor – teraz właściwie nie wiadomo co z nimi zrobić, bo nie wykorzystuje się ich, a rozbiórka takich kolosów jest bardzo kosztowna. Tkwią zatem w pobliżu zmodernizowanej winiarni, wzbudzając zainteresowanie zwiedzających.
Za murami niegdysiejszej spółdzielni realizowany jest kolejny projekt Grupo Faustino/Fot. W. GogolińskiJako że w samej winiarni o tej porze roku nie bardzo jest co oglądać, czas wykorzystujemy na pogawędkę z „człowiekiem od eksportu” w Grupo Faustino, do której należy rzeczona bodega(hiszp.) piwnica, winiarnia, firma winiarska.. – Victorem Zaragozą Millánem. Przede wszystkim interesuje mnie, dlaczego zdecydowano się na zakup winnicy właśnie w La Manchy, jeszcze kilka lat temu niespecjalnie słynącej z wyjątkowych win. Dysonans pomiędzy posiadaną przez grupę bodegą Campillo w La Riojahiszp. czer. DOCa z regionu Rioja, prod. z wszystkich czerw.... (...) i La Manchą wydawał mi się być dosyć znaczny. Ale odpowiedź Victora była zaskakująco prosta: zamiarem grupy było tworzenie jakościowych win o niezbyt wygórowanych cenach. La Mancha wydawała się idealna do realizacji takiego celu. Analizując efekty kilkuletniej działalności winiarni można śmiało stwierdzić, że został on osiągnięty, ponieważ wina z Bodegas Leganza natychmiast zostały zauważone na międzynarodowych konkursach i obecnie mogą poszczycić się całkiem pokaźną liczbą wyróżnień oraz medali. A pochodzą z tak niedocenianego jeszcze kilkanaście lat temu regionu… Kolejny dowód na słuszność powiedzenia, że „chcieć, to móc”.

Finca Los Trenzones

Winogrona używane do wyrobu wszystkich win powstających w bodedze Condesa de Leganza pochodzą z winnic Finca Los Trenzones (finca to po hiszpańsku posiadłość, majątek) oddalonych kilka kilometrów od miasteczka Quintanar de la Orden, w którym mieści się winiarnia. Nie da się ukryć, że znalezienie w La Manchy winnicy odpowiadającej wymaganiom Grupo Faustino wbrew pozorom nie było łatwe.
Długi okres poszukiwań w 1997 roku uwieńczony został sukcesem i nabyto ponad 1000-hektarową posiadłość znajdującą się na wysokości 800 m n.p.m. w samym sercu La Manchy, pomiędzy prowincjami Cuenca i Toledo, czyli jak na tę krainę położoną wyjątkowo wysoko.
Historyczne amfory w Finca Los Trenzones/Fot. W. GogolińskiKolor gleby też nie przypomina tak typowego dla niżej położonych rejonów rudoczerwonego, gdyż przeważają tutaj ubogiedegustacyjne określenie wina, w którym nagromadzenie iloś... (...) kamieniste gleby wapienne. Aby maksymalnie wykorzystać usytuowanie terenu, rozpoczęto drobiazgowe planowanie winnicy. Każda parcela obsadzona jest innym szczepem winorośli. Z ciemnych odmian uprawia się tu: cencibel (tempranillo), cabernet sauvignonfrancuska, klasyczna, najbardziej rozpowszechniona i popular... (...), garnachahiszpańsko-francuska czerwona odmiana winogron, uprawiana g..., merlotjedna z bardziej rozpowszechnionych i popularnych czerwonych... (...) i syrahfrancuska odmiana czerwonych winogron uprawianych głównie ..., a z białych: sauvignon blancjedna z najbardziej rozpowszechnionych na świecie białych ... (...), verdejo– (verdejo blanco) hiszpańska odmiana białych winogron u... i viuraodmiana białych winogron, uprawianych głównie w północn... (airén). Najmłodsze, zaledwie dwuletnie winnice obsadzone są graciano i chardonnayfrancuska odmian białych winogron, jedna z najbardziej rozp... (...).
Ta różnorodność uprawianych odmian stwarza potem wiele możliwości podczas tworzenia win – obecnie w bodedze powstają dwie linie. Finca Los Trenzones to wina przeznaczone przede wszystkim do restauracji, Condesa de Leganza zaś – do sklepów specjalistycznych.
Wszystkie odmiany prowadzone są w systemie szpalerowym, a nie tak typowym dla La Manchy en vaso, czyli „na głowę”. Jak wyjaśnia Pedro, powód prowadzenia winnicy w ten sposób jest bardzo prosty: „Możemy sobie pozwolić na system szpalerowy, bo wszystkie parcele są nawadniane. Tym samym winorośl nie potrzebuje gromadzić wody w taki sposób, jak dzieje się to w systemie «na głowę». Wkrótce do winnicy wkroczy najnowsza technologia i to satelita będzie decydował, które parcele w danym momencie wymagają nawadniania”.
Gdzie okiem sięgnąć, rozciągają się winnice; nic dziwnego – finca naprawdę jest ogromna, obecnie na 600 hektarach uprawia się winorośl, na pozostałych 424 – zboże. W planach winorośl ma być uprawiana na obszarze 1000 ha. Jest to druga co do wielkości posiadłość w całej La Manchy. W przyszłości na jej terenach ma zostać zbudowana bodega. Mając na uwadze inne projekty realizowane przez Grupo Faustino, można być spokojnym, że będzie się tam prezentować nader okazale.