Fuentespina 3 meses & Corona de Castilla Prestigio

Ribera del Duero to region winiarsko tak wypróbowany pod względem wyrazistości win, że uzasadnienie mojego wyboru powinno być właściwie bardzo krótkie – po prostu świetne wina.

Ale nie ma tak lekko – producent producentowi nierówny, a i ceny niebagatelne. Trzeba się potrudzić, żeby wybór przeszedł weryfikację…

Rodzinę Vegasów znam od bardzo dawna. Nie jest to mały, garażowy producent, ale także nie potentat, choć trzeba przyznać, że ostatnie piętnaście lat rzeczywiście pokazały niezwykłe umiejętności biznesowe Fernando, obecnego menadżera winiarni, syna wujka stryjecznego drugiego dziadka kuzyna właściciela czy jakoś tak – w każdym razie człowieka z rodziny! Fuentespina jest bowiem marką znaną od lat pięćdziesiątych jako wiodąca w regionie i choć dzisiaj posiada sporo „rodzeństwa” w innych regionach winiarskich, wciąż pozostaje numerem jeden pośród win winiarni Avelino Vegas.

Fot. ArchiwumKilka lat temu, podczas jednej z degustacji hiszpańskich win z północy w systemie w ciemno, okazało się, że Fuentespina wypadła blado na tle innych producentów – opowiedziałem o tym Fernando na targach w Dusseldorfie. Bardzo się zdenerwował, czego efektem było wstrzymanie zakupów i współpracy. Tak to już bywa z Hiszpanami, a zwracam uwagę, że Fernando Vegas pochodzi z Segowii, żywego serca tego kraju – ciche lata trwały aż do tej pory. A teraz, pragnę to podkreślić z całą mocą, Fuentespina przeżywa swoje katharsis. Butelki zmieniły etykiety, winiarnia się rozrosła, winnice postarzały, Fernando wyłysiał, ale wina uzyskały poziom spektakularny.

Do zestawu wybrałem dwa spośród szerokiej gamy win Vegasów; legendarną Fuentespinę, z trzymiesięcznym stażem w amerykańskiej dębowej beczce oraz Corona de Castilla Prestigio 2014 eksplodującą owocami i wanilią – winonapój uzyskiwany na drodze całkowitej lub częściowej fer... (...) trochę „spod lady” ze względu na jego (nie)dostępność dla rynków nielokalnych.

Grona potrzebne do winifikacji tych win pochodzą z najstarszych działek, o średnim wieku około pięćdziesięciu lat. Można by rzec: potencjalnie idealnych do rodzenia winogron pełnych i dojrzałych, także w sensie zawartości soli mineralnych czerpanych przez mocno rozwinięty i głęboki system korzeniowy. Wina o olbrzymiej ekspresji. Młodsza Fuentespina zachwyca lekkością czarnych leśnych owoców, dotknięciem beczki, która pozostawia lekki ślad waniliowych garbników. Starsza Corona de Castilla ewoluuje smakiem w kierunku nut czekoladowych i dużej liczby śladów beczki: tostów, kawy, smażonych owoców, aromatycznych powideł śliwkowych, uzupełnionych palonymi ziarnami zboża.

Wybrałem dla Państwa wina klasyczne, choć zupełnie różne. W dwóch różnych kategoriach dojrzałości, a jednak zrobione według starych iberyjskich zasad winifikacji. Warto wiedzieć, że winiarnia Vegasów jest skłonna do ciekawych eksperymentów. Gdy byliśmy tam kilkanaście lat temu, a czas, jaki upłynął, można by liczyć liczbą pozostałych włosów na głowie Fernando – rekomendowaliśmy winnicę Robertowi Makłowiczowi do nakręcenia jednego z odcinków jego Podróży kulinarnych, do czego ostatecznie doszło. Ciekawy był jednak moment decyzji, który zapamiętałem. Fernando zaprosił nas do jednej z sal z beczkami i zaczął częstować dojrzewającymi winami, oczywiście stuprocentowymi tempranillo, z beczek wyprodukowanych z różnego rodzaju drewna. Obok klasycznych francuskich i amerykańskich były tam też próby z dębem kaukaskim, slawońskim i węgierskim…

Kilka miesięcy temu zobaczyłem na ulicy miasteczka Valladolid pewną niemłodą, choć atrakcyjną kobietę. Pchała wózek z dzieckiem, a za nią wlókł się mężczyzna z drugim dzieckiem na rękach. Dopiero gdy krzyknęła do mnie po imieniu, czego nie spodziewałem się w tamtym miejscu, rozpoznałem w niej dawną szefową eksportu Bodegi Avelino Vegas. Czas ma wiele oblicz. Odbiera włosy, dodaje dzieci, ale zbawiennie wpływa na dojrzałość…wina. Polecam.