Rajska Langwedocja

Justyna Korn-Suchocka02.01.2018 10:30

Lata trzydzieste XX wieku, zapomniany  przez Boga i ludzi skrawek południa Francji. Kilkuletni Jean-Claude Carrière nie może wiedzieć, że w przyszłości stanie się uznanym pisarzem i scenarzystą, współautorem dzieł takich reżyserów jak Forman, Buñuel, Wajda, Saura czy Godard.

Jego wszechświat to wioska Colombières i kilka innych miejscowości rozrzuconych w otoczonej stromymi górami dolinie rzeki Orb.
Morze Śródziemne, widoczne przy dobrej pogodzie z najwyższego w okolicy szczytu, to już całkiem inny świat. W Colombières nie jada się muli i ryb morskich, tylko te rzeczne, złapane gołymi rękami w życiodajnych strumieniach. Na stole króluje dzikie ptactwo, króliki, wieprzowina, mąka z kasztanów i fasola. Pije się wina z własnych winnic, a rytm życia i śmierci wyznacza przyroda.
Szorstkie wino nie ma nic z sentymentalnego wspomnienia z dzieciństwa. Z tekstu wyłania się  fascynujący obraz minionej rzeczywistości – ludzi, obyczajów, przedmiotów. To raczej świetnie napisana, naszpikowana faktami kronika z powracającą w tle refleksją nad nieuniknionym końcem rzeczy, który staje się początkiem nowego – dziś w Colombières, w domach dawnych przyjaciół Carrière’a, mieszkają cudzoziemcy, a w jego ukochanej rzece pławią się turyści z północy. Tytułowe „szorstkie wino”, kolejny bohater tej książki (ojciec autora prowadził przed wojną zyskowną winnicę), z taniego i anonimowego zmieniło się pod naporem nowoczesności w uznane i rozpoznawalne na całym niemal świecie. Rozgrzewająca lektura na zimowe wieczory – oczywiście z lampką langwedockiego wina w zasięgu ręki.

Szorstkie wino
Jean-Claude Carrière

Cena: 39 zł
Wydawnictwo Drzewo Babel

Czas Wina nr 90

Zdjęcia

FB