Pustynny sukces

O winach z pustynnego końca świata z Sergio Pomar, winemakerem Bodegas Malma, rozmawia Justyna Korn-Suchocka

Justyna Korn-Suchocka: Dwadzieścia lat temu Julio Viola kupił ziemię w południowej części Patagonii, w Neuquén Valley, i otworzył nowy rozdział argentyńskiego winiarstwa. Czy to jest rozsądne uprawiać winoroślVitis vinifera.. na końcu świata, w miejscu, gdzie wcześniej jej nie było?
SERIGIO POMAR: Myślę, że to był świetny pomysł, którego wprowadzenie w życie zaowocowało niebywałym sukcesem. Wybór Neuquén z jego specyficznymi warunkami geologicznymi i klimatycznymi okazał się strzałem w dziesiątkę. Dolina Neuquén położona jest w Patagonii, którą uważa się za nieomal synonim czystej, nienaruszonej przez człowieka przyrody. Ten, jak powiedziałaś, „koniec świata” zajmuje 30 procent terytorium Argentyny, a zamieszkuje go jedynie 5 procent ludności naszego kraju. Tu znajdują się największe na świecie rezerwy krystalicznie czystej wody. Większość Patagonii to równinna pampa, otoczona górami i żyzne doliny rzek, czyli wymarzony obszar do produkcji win wysokiej jakości.

Fot. Bodegas MalmaW Argentynie od kilku lat toczy się dyskusja nad wyodrębnieniem na wzór np. Chile apelacji wyróżniających specyfikę siedliska. Czy o takiej „apelacyjnej” specyfice możemy mówić w Neuquén?
Dla mnie to najwspanialsze miejsce na ziemi (śmiech), ale to nie tylko kwestia mojego zaangażowania. Piaszczysto-kamienista gleba, która zmusza korzenie winorośli do wysiłku i penetrowania ziemi głęboko w poszukiwaniu potrzebnych do życia elementów oraz kombinacja pozostałych cech klimatu: niskiej wilgotności powietrza, niewielkich opadów deszczu (poniżej 180 mm na rok) czy wiatrów rozwiewających mgły pozwala uzyskiwać wyjątkowo zdrowe owoce najlepszej jakości. Położenie winnic na 39 równoleżniku to kolejny bonus od natury – mamy tu idealną ekspozycję krzewów do słońca i grona dojrzewają w tym samym czasie. Należy pamiętać, że znajdujemy się właściwie na pustyni, więc różnice temperatur pomiędzy nocą a dniem są spore – ponad 20 stopni. To oczywiście wspiera proces powolnego dojrzewania, w rezultacie czego możemy osiągnąć w winach naprawdę dobrą kwasowość. Nic więc dziwnego, że są harmonijne, obdarzone mocnym ciałem i głębokim kolorem.

A odmiany? Czy król może być tu tylko jeden?
W Neuquén, jak i w wielu innych regionach Argentyny, korzystając z błogosławieństwa tego specyficznego kontynentalno-pustynnego klimatu, wolnego od wpływów morskich, wytwarzamy jedyne w swoim rodzaju malbeki – to nasza flagowa odmiana, nie ma co do tego dwóch zdań. Ale interesują nas równie mocno inne międzynarodowe, dobrze rozpoznawalne na światowych rynkach gwiazdy: cabernet francczerwona odmiana winogron, jedna z bardziej rozpowszechniony... (...), merlotjedna z bardziej rozpowszechnionych i popularnych czerwonych... (...) czy pinot noirjedna z najbardziej rozpowszechnionych i najstarszych czerwo... (...).
W 2007 roku rozpoczęliśmy – głównie z myślą o eksporcie – ambitny projekt z pinotem i sauvignon blancjedna z najbardziej rozpowszechnionych na świecie białych ... (...). Wypróbowaliśmy wiele francuskich klonów, jak choćby 115 i 777 spośród pinotów i 242 z sauvignon blanc. Rezultat przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania, co zresztą potwierdził rynek. Podobnie rzecz ma się z mniej popularnym, ale równie interesującym petit verdot, który świetnie odnalazł się w naszych najlepszych blendach.

Malma w języku Indian Mapuche oznacza dumę. Z którego wina jesteś dumny najbardziej?
Wiesz, tak jak rodzic staram się kochać wszystkie dzieci tak samo (śmiech) i dlatego jestem dumny z każdego wina. I również z tego, że w tak krótkim czasie udało się nam osiągnąć taką jakość w regionie, gdzie jeszcze dwadzieścia lat temu nie rósł ani jeden krzew winorośli. Oczywiście zawdzięczamy to ciężkiej pracy wielu ludzi uczestniczących w długim procesie, który zaczyna się w winnicy, a kończy w kieliszku klienta, mam nadzieję, zawsze z sukcesem.