Peru

Peru długo pozostanie jeszcze w cieniu wielkich południowoamerykańskich potęg winiarskich. I to nie tylko dlatego, że wystartowało znacznie później niż jego sąsiedzi. Klimat i ukształtowanie terenu są tu inne, trudno również o wykształconych specjalistów.

Geografia i klimat

Peru (Perú) leży w środkowo-zachodniej części Ameryki Południowej, na południe od równika. Graniczy z Ekwadorem, Kolumbią, Brazylią, Boliwią i Chile. Tereny winiarskie znajdują się głównie na południu, na równinnych obszarach w dolinie Ica, pomiędzy Limą i granicą z Chile. Oprócz kilku większych winiarni działa tu około 100 mniejszych, czasami butikowych.

Klimat jest tu tropikalny, wilgotny, łagodzony chłodniejszymi masami powietrza, napływającymi znad oceanu i z wysokich gór, oraz suchymi znad pustyni Atakama. Powierzchnia winogradów wynosi około 11,5 tys. hektara, a roczna produkcja wina – 130 tys. hektolitrów.

Tło historyczne

Peru zostało podbite w najdziwaczniejszy z możliwych sposobów. Dokonała tego nieco ponad stuosobowa garstka Hiszpanów pod wodzą Franciszka Pizarra, mająca przeciw sobie ponad 50-tysięczną świetnie wyszkoloną armię państwa Inków. W dodatku królestwo, do którego przybyli wycieńczeni długim forsowaniem dżungli zdobywcy, było świetnie zorganizowane, z doskonałą siecią dróg i infrastrukturą, ale trwało w politycznej zapaści. Toczyły się krwawe walki pomiędzy dwoma następcami tronu, a sam ustrój również wymagał krwi. Śmierć poprzedniego władcy była wyrokiem śmierci na zastępy jego sług, urzędników i żon, które umierały najczęściej dobrowolnie, by służyć swemu panu w zaświatach.

[…] pierwsze wina wyprodukowano w posiadłości Marcahuasi w Cuzco już w 1547 roku, i było to pierwsze wino w historii otrzymane na kontynencie południwoamerykańskim z owoców gatunku Vitis vinifera.

Hiszpanie zdołali podstępem pojmać obu pełnych pychy pretendentów do tronu, co dodatkowo spowodowało totalny zamęt w indiańskim królestwie. Konkwista postępowała szybko – Europejczycy, wzmocnieni kolejnym 150-osobowym oddziałem ziomków – na różne sposoby zdobywali kolejne ośrodki władzy aż po Cuzco, które złupili. Wielokrotnie liczniejsi, lecz pozbawieni dowódców Indianie nie byli już w stanie im się przeciwstawić.

Główne siły Hiszpanów nie pozostały długo w Cuzco ani w innych, wysoko położonych miastach – zdobywcy szybko wybrali bardziej przyjazne im tereny nadmorskie, a zwłaszcza leżącą w pobliżu oceanu Limę, gdzie łatwiej im było nawiązać kontakty handlowe z metropolią, a i klimat był bardziej sprzyjający. Podbite ziemie zaczęli nazywać Peru, co pochodziło od mitycznego kraju „Biru” – eldorado, które Hiszpanie mieli zastać nad Pacyfikiem. Ale nie zastali.

Początki winiarstwa w Peru

Zdobywcy niemal od razu zabrali się do wyrobu wina – importowanie go z Hiszpanii było ryzykowne i trwało zbyt długo. Potrzeba była tak wielka, że pierwsze wina wyprodukowano w posiadłości Marcahuasi w Cuzco już w 1547 roku, i było to pierwsze wino w historii otrzymane na kontynencie południwoamerykańskim z owoców gatunku Vitis vinifera. Szybko jednak centrum winiarskim stała się dolina Ica leżąca około 300 kilometrów na południe od Limy, bliżej dzisiejszego Chile. Klimat był tam łagodniejszy niż w tropikach wewnątrz kraju, w dodatku obszar ten znajdował się pod dobroczynnym wpływem chłodnego oceanu. Do nawadniania winnic używano (i używa się nadal) wody z Achirany – małego spiętrzenia na rzece Ica, zbudowanego jeszcze przez Inków za panowania władcy Paczakuteka.

Winiarstwo rozwijało się tam tak gwałtownie, że niedługi czas od podboju wprowadzono zakaz importu wina do metropolii – zaczynało ono bowiem chwiać tamtejszym wewnętrznym rynkiem winiarskim.

Rezultaty były tak zadawalające, że w ciągu dziesięciu lat od pierwszych nasad zaczęto eksport wina do Argentyny, Chile i Hiszpanii. Winiarstwo rozwijało się tam tak gwałtownie, że niedługi czas od podboju wprowadzono zakaz importu wina do metropolii – zaczynało ono bowiem chwiać tamtejszym wewnętrznym rynkiem winiarskim. Gigantyczne trzęsienie ziemi w 1687 roku zniszczyło niemal całą nadmorską część Peru, w tym winnice i piwnice w Limie oraz w dolinie Ica. Peruwiańczycy skupili się wówczas na wyrobie pisco, zaopatrując weń hiszpańskie kolonie. Wino coraz częściej sprowadzano wówczas z Chile – było lepsze i tańsze. Winnice peruwiańskie przegrały też z bawełną, której uprawa była znacznie bardziej opłacalna, zwłaszcza w czasie wojny secesyjnej w USA.

Odmiany

Największą wszak zagadką pozostaje do dziś, gdzie się podziała słynna odmiana país. Nie sposób jej znaleźć ani w historycznych źródłach chilijskich, ani w spisach współczesnych szczepów uprawianych w Peru. Niemniej jest pewne, że to właśnie país (zwana tu quebranta lub negra corriente) była główną – jeśli nie jedyną – odmianą uprawianą od zarania w Peru. Dziś wiadomo, że sadzonki pochodziły z Wysp Kanaryjskich i są bardzo blisko spokrewnione z odmianą listán negro (listán prieto), czerwoną wersją andaluzyjskiego szczepu palomino, używanego do dziś do wyrobu sherry. Odmiana ta zbudowała winiarstwo w Chile i w Argentynie (tam znana jest pod nazwą criolla), przez wieki dominowała w Meksyku i w Kalifornii, najpierw hiszpańskiej, a potem amerykańskiej.

Dziś nie sposób jej znaleźć wśród winiarskich statystyk peruwiańskich, choć możną ją odkryć w szczepie torontel będącym krzyżówką moscatela de alejandría i país właśnie. Zagadka ta jest bardzo ciekawa, szczególnie że we „wrogim” Chile odmiana ta w wielkiej chwale wraca do łask.

Lista odmian winorośli uprawianych w Peru

  • albillo
  • alicante bouschet
  • barbera
  • cabernet sauvignon
  • grenache
  • malbec
  • moscatel de alejandría
  • syrah
  • sauvignon blanc
  • tannat
  • torontel (torrontés)

Rynek

Inwestowanie w sektor winiarski w Chile i Argentynie jest łatwiejsze, bo sprawdzone i przewidywalne. Ale to właśnie Peru może wyrosnąć na gwiazdę kontynentalnego butikowego winiarstwa z uwagi na swoją kuchnię i świetne restauracje, których zazdrości mu reszta Ameryki Południowej.

Peru nie jest dziś wielkim eksporterem wina, choć tamtejsze wyroby zaczynają się pojawiać na światowych rynkach. Sprawia to po części magia samego kraju, uważanego przez mieszkańców Ameryki Południowej za kolebkę kultury łacińskiej na kontynencie, co przyciąga jak magnes. Trudno takich miejsc jak Cuzco czy Lima szukać w znacznie nowocześniejszych społecznościach Argentyny, a zwłaszcza Chile. Spore inwestycje wytwórców z Francji i Kalifornii, jak również coraz częstsze wizyty latających winemakerów, również dobrze wróżą miejscowemu winiarstwu.

Powyższy tekst Wojciecha Gogolińskiego ukazał się jako Nowa potęga?, „Czas Wina” nr 73, luty – marzec 2015. Wersję przystosowano do wymagań portalu.

Artykuły na temat wybranego regionu

Nowy numer

Czas Wina 103

#103

wrzesień 2019

E-WYDANIE

Zamów e-wydanie miesięcznika Czas Wina

Czytaj na telefonie i tablecie

Prenumerata

Zamów prenumeratę miesięcznika Czas Wina

Zawsze prosto do twojej skrzynki pocztowej

Newsletter

Strona zawiera informacje handlowe dotyczące napojów alkoholowych i przeznaczona jest dla osób pełnoletnich.

Czy akceptujesz te warunki i masz ukończone 18 lat ?