Czego pragną kobiety?

tekst ukazał się w „CW” nr 96, grudzień 2018 – styczeń 2019 | kup ten numer | prenumerata | e-wydanie

grafika © Czas Wina | fot. Peshkova / shutterstock | astrolab fot. Rama / Wikimedia Commons
grafika © Czas Wina | fot. Peshkova / shutterstock | astrolab fot. Rama / Wikimedia Commons

Mężczyźni chcą wiedzieć. Kobiety chcą wiedzieć. Przede wszystkim to, co się mówi na ten temat mężczyznom, aby uniknąć nieporozumień. Branża winiarska też chce wiedzieć, aby celniej trafić konkretną butelką wina w danego konsumenta. Niezręczność słowna jest zamierzona, bo poczytać nieco o płci i winie to jak dostać obuchem w łeb.

Na wiosnę tego roku na anglojęzycznych portalach branżowych pojawiły się wstrząsające nagłówki: „Kobiety są lepszymi degustatorami od mężczyzn. Mężczyźni są… zbyt emocjonalni!”; i tu odniesienie do artykułu, który ukazał się w prestiżowym naukowym piśmie „Food Quality and Preference”. Z oczami wielkimi jak pięciozłotówki sięgamy do publikacji źródłowej. Okazuje się, że jeśli się w ten tekst wgryźć, wsmakować i jeszcze na koniec siorbnąć sobie półprofesjonalnie, to wszystko nie tak, jak się wydaje. Inaczej. I jeszcze zabawniej.

Co tak naprawdę wydarzyło się na madryckim uniwersytecie? Naukowcy wybrali zestaw sześciu win o skrajnie różnym charakterze: od młodziutkiego, zielonego jak szczypiorek verdejo– (verdejo blanco) hiszpańska odmiana białych winogron u... po solidne, starzone w beczce tempranillo. Wina te smakowało następnie 208 osób, które udzieliły informacji o uczuciach, jakie im podczas degustacji towarzyszą. W istocie okazało się, że panowie odczuwają emocje intensywniej w porównaniu do pań.

Ci emocjonalni mężczyźni

Najbardziej poważany krytyk winiarski jest kobietą, a my przetłumaczyliśmy jej książkę na polski. | przeczytaj darmowy fragment
Najbardziej poważany krytyk winiarski jest kobietą, a my przetłumaczyliśmy jej książkę na polski. | przeczytaj darmowy fragment

To właśnie jest miejsce, w którym należałoby się nad tymi męskimi uczuciami pochylić. Emocje, które u panów wybiły się statystycznie, a swoją intensywnością przyćmiły stronę kobiecą, opisuje się następującymi przymiotnikami: znudzony, spokojny, przyjazny, usatysfakcjonowany, stonowany, bezpieczny, uległy, radosny, wyrozumiały. Warto teraz sobie wyobrazić takiego rozemocjonowanego osobnika. Bo obiektywnie i naukowo rzecz biorąc, jest właśnie rozemocjonowany. Przy każdym rodzaju wina dokładnie tak samo: intensywnie zadowolony, odprężony i odczuwający przyjemność. Białe czy czerwone, dąb(łac. Qercus) roślina drzewiasta z rodziny bukowatych obej... (...) czy morela – wszystko jedno.

Jakich danych w tym eksperymencie dostarczyły panie? Otóż im zdecydowanie nie jest wszystko jedno. Są w stanie o wiele bardziej precyzyjnie wychwycić różnicę między winami, co znajduje odzwierciedlenie w ich emocjach. Radość silniej kojarzą z lekkim, białym winem niż z dojrzałym tempranillo. Takie też daje im więcej przyjemności. Przy analizie grupy męskiej żadnych tego typu prawidłowości nie da się wychwycić. Ponadto kobiety podczas degustacji odczuwają emocje mniej intensywnie w porównaniu do mężczyzn.

W żadnym miejscu cytowany artykuł nie stwierdza natomiast, że panie „lepiej” degustują winonapój uzyskiwany na drodze całkowitej lub częściowej fer... (...) od panów. Powód jest prosty: nie to było przedmiotem zainteresowania hiszpańskich naukowców.

Faceci marzący o kapciach

Co ciekawe, zainteresowania takie zdają się ostatnio charakterystyczne dla Półwyspu Iberyjskiego, bo jeśli wykonać niedaleki skok z Madrytu do Lizbony, gdzieś w okolicach Wyższego Instytutu Agronomii (ISA), można by natknąć się na uczestników podobnego w duchu eksperymentu. Portugalczycy sprawdzali, jaki poziom cukru resztkowegoekstrakt cukrowy.Niesfermentowany cukier pozostały w winie ... najbardziej odpowiada potencjalnym konsumentom. Do badania rekrutowali studentów i kolegów z kampusu, co jest dość powszechną praktyką przy tego typu przedsięwzięciach. Brali pod uwagę kilka czynników, w tym płeć. Okazało się, że kobiety w większości preferowały wino zawierające cukier w stężeniu 32 g/l (każdy szanujący się Francuz powie, że to już półsłodkieokreślenie wina zawierającego sporą ilość cukru resztow...). Panowie wolą smaki bardziej wytrawneokreślenie wina, w którym, teoretycznie, cały cukier na d... (cukier w stężeniu 3–8 g/l; próbki sztucznie dosładzane).

Więcej tekstów z działu Naukowo i lekko znajdziesz tutaj.

Jak widać, doniesienia powyższe raczej nie pozostawiają nadziei na walkę ze stereotypami. W ich myśl do kobiety rozglądającej się niepewnie wśród półek sklepowych należałoby pogalopować z winem białym, świeżym, możliwie słodkim i opowieścią o radosnym wieczorze w gronie znajomych na ustach. Taka strategia daje statystycznie największe szanse powodzenia na rynku masowym. Mężczyźnie natomiast należałoby wręczyć wino wytrawne, czerwone (czemu nie?) i doprawić deklaracją, że na pewno zrelaksuje się z kieliszkiem, odpocznie. Wino, kapcie i gazeta.

Doprawdy, wystarczy.

Czekając na rewolucję

Literatura

M. Mora i in., Emotional response to wine: Sensory properties, age(ang.) wiek, okres dojrzewania.. and gender as drivers of consumers’ preferences, „Food Quality and Preference” 2018, nr 66, s. 19–28.

MM Sena-Esteves i in., Patterns of sweetness preference in red wine according to consumer characterisation, „Food Research International” 2018 nr 106, s. 38–44.

AV Oliveira-Pinto i in., Sexual Dimorphism in the Human Olfactory Bulb: Females Have More Neurons and Glial Cells than Males, PLoS One 2014.

Skąd więc ten szum o potencjalnej wyższości pań nad panami w smakowaniu wina? Istnieje szereg doniesień, które dowodzą, że w porównaniu do mężczyzn kobiety mają o wiele czulszy zmysł powonienia (dotyczy to zwłaszcza kobiet w wieku rozrodczym). Ponadto u kobiet odpowiedni obszar mózgu odpowiedzialny za przetwarzanie bodźców węchowych zawiera dwa razy więcej komórek nerwowych. Lepiej radzą sobie również z zadaniami związanymi z rozpoznawaniem smaków.

Żadne z powyższych badań nie odnosi się jednak bezpośrednio do rzekomo lepszej predyspozycji kobiet do pracy w świecie wina. Co więcej, według najlepszej wiedzy autorki badania takie po prostu nie istnieją. Przekonanym o swojej racji obserwatorom zmieniającej się branży pozostaje uzbroić się w cierpliwość. Na Kopernika musieliśmy czekać do XV wieku, choć promień krzywizny ziemi można było zaobserwować znacząco wcześniej. A Kopernik też była… wiadomo.

Kobiety i butelki