Kanaryjskie przysmaki

Justyna Korn-Suchocka06.03.2014 12:05

Wyspy kanaryjskie odwiedzamy przede wszystkim ze względu na łagodny klimat i piękne, piaszczyste plaże. To jednak tylko niewielka część atrakcji jakie Teneryfa i inne wyspy tego archipelagu oferują przyjezdnym.

Kanaryjskie smaki autorstwa Bożeny Błażkiewicz-Pasternak to skromnie wydany, ale solidny przewodnik po kuchni kanaryjskiej. Obok ilustrowanego, poszerzonego wstępu, opisującego zarówno uroki przyrody jak i atrakcje turystyczne, zawiera prawie 100 przepisów kulinarnych, z których większość oparta jest na tradycyjnej, miejscowej kuchni i wyspiarskich produktach. Królują ryby i owoce morza, dania jednogarnkowe z użyciem ryb właśnie, mięsa lub grochu i oczywiście całego mnóstwa warzyw i przypraw. Znajdziecie tu również przepisy na słynne sosy kanaryjskie, podawane tu do niemal wszystkiego: mojo rojo i mojo verde.

Kanary, choć nominalnie są częścią Hiszpanii i Unii Europejskiej, kulturowo pozostają wciąż pod przemożnym wpływem licznych przybyszów z Ameryki Łacińskiej i Afryki. Kuchnia wysp kanaryjskich jest więc wypadkową wielu różnych  tradycji. Różnorodność i odwaga w łączeniu smaków to jej pierwszorzędne cechy. Niezwykły klimat wysp powoduje, że wegetacja roślin właściwie nie ma tu końca. Dzięki temu mieszkańcy i turyści mogą cieszyć się na przykład młodymi ziemniakami przez cały rok – „wykopki” są tu bowiem trzy razy w ciągu dwunastu miesięcy!  Nie wspominając już o bogactwie egzotycznych owoców z niezwykle aromatycznymi bananami na czele.

W książce pani Błażkiewicz-Pasternak znajdziemy naprawdę sporo ciekawych przepisów oraz wskazówek jak przygotowywać i podawać dania z tego rajskiego zakątka świata. Bo kiedy już wrócimy z wakacji na Teneryfie czy Lanzarocie, na pewno zatęsknimy do tamtejszych równie rajskich przysmaków.

Warto na koniec wspomnieć o kanaryjskich winach. Słodkie wina tzw. kanary były niezwykle cenione w XVI i XVII wieku. Trafiały tylko na stoły królów i możnowładców i to przy wielkim święcie. Mało kto wie, że właśnie na Teneryfie, na zboczach wulkanu El Tiede znajdują się najwyżej położone europejskie winnice (1600 m.n.p.m.)  Na wyspach jest 10 apelacji, z czego 5 na samej Teneryfie. Tu również znajdują się największe uprawy – w DO Tacoronte-Acentejo produkuje się bardzo dobre wina czerwone – m.in. z unikatowego szczepu gual. Plaga filoksery nie zniszczyła bowiem winorośli na wyspach, dzięki czemu zachowało się kilka niespotykanych już w innych regionach odmian. Zaskakująco  wyglądają winnice na Lanzarocie. Każdy krzew jest osłonięty od wiatrów z Sahary specjalnym murkiem – winnica przypomina raczej ozdobny ogród a nie pole uprawne. Produkuje się przede wszystkim słodkie i półsłodkie wina z wiodącego na wyspach szczepu malvasia. Ilości wytwarzanych na Kanarach win ledwie zaspakajają potrzeby mieszkańców i turystów. Na eksport trafia nie wielka ich część.

Bożena Błażkiewicz-Pasternak
Kanaryjskie smaki
Wydawnictwo „e media”
Częstochowa 2013
Cena: ok. 32 zł


Uwaga konkurs!

Do wygrania 4 egzemplarze książki Kanaryjskie smaki ufundowane przez Wydawnictwo „e amedia”. Odpowiedz na pytanie: jak nazywa się jedyna apelacja na wyspie Lanzarote?
Odpowiedź wyślij na adres konkurs@czaswina.pl do 5 marca 2014.

Konkurs rozstrzygnięty - poprawna odpowiedź to oczywiście DO Lanzarote - ksiązki otrzymają Joanna Krzewińska, Krzysztof Domarecki, Maja Krysiak, Mariusz Morawski. Gratulujemy!

krzysiekdomarecki



 

Zdjęcia

FB